igor-z-uk
22.02.14, 10:05
Najpierw o wojnie domowej,a raczej o tym,czy jest mozliwa.
Sadze i bardzo chcialbym,zeby tak i stalo sie,ze wojny domowej na Ukrainie nie bedzie.Przede wszystkim dla tego,ze kazda wojna domowa potrzebuje dwie strony,dazace do tego.
W przypadku Ukrainy tego nie ma.Jest "majdan" i wladza,ktora przeciwstawila sie majdanu.Ale ta wladza i na poludniowym wschodzie Ukrainy nie ma wiekszego poparcia,czym i mozno wytlumaczyc pasywnosc tej czesci Ukrainy.Dopoki wschod nie podejmie decyzje o podziale Ukrainy,dopoty warunkow dla wojny domowej nie bedzie.Na dzien dzisiejszy zadne z zainteresowanych Panstw na swiecie,nie jest za podzialem Ukrainy,to pozwoli uniknac wojnie domowej,ale znow zakonserwuje na lata problemuy Ukraincow.Moze w bardziej spokojnej atmosferze da sie przeprowadzic federalizacje Ukrainy,ktora de facto i tak istnieje,biorac pod uwage status Krymu,ktory ma wlasne wladze i wlasny Parlament.
Teraz kilka slow o Janukowiczu.
Mam sporo pretensje do niego . Za jego zlodziesjka wladze jestem gotow zabic go golymi rekami,ale za to,ze nie wprowadzil Stan Wyjatkowy i nie dal rozkaz wojsku ,gotow go nosic na rekach :-)
On byl w bardzo trudnej sytuacji ,bo wiedzial,ze to od jego rozkazu zaleza tysiace zycie Ukraincow ( w tym i moich bliskich) i podjal jedyna prawidlowa decyzje.
Co do jego "zdrady".
Znajac tego goscia,a tym wykazal sie wielokrotnie,jest on bardzo chytrym czlowiekiem,ktory potrafi wyslizgnac sie z kazdej sytuacji,tym bardziej,ze nadal ma sporo atutow w rekach.
To pod niego Rosja moze dalej kredytowac Ukraine. I jak nawet powstanie nowy rzad,powiedzmy z Jaceniukiem na czele,to sytaucja finansowa Ukrainy nie zmieni sie.owszem,wtedy moze dac kase zachod,ale zrobi to pod pewnymi warunkami,spelnienie ktorych pogorszy i tak zla sytuacje materialna ukrainskich rodzin,co z kolei obciazy dzisiejsza opozycje. Sadze,ze Janukowicza spisywac na straty jest za wczesnie.