yurek11111
22.02.14, 16:01
Wszyscy skupili sie na przeciaganiu ukrainskiej liny przez Zachod i Rosje,a nikt nie zwraca uwagi czy jest w stanie Ukrainie rzeczywiscie pomoc ,gdyby line przeciagnal na swoja strne....
Malo tego,do gry chca wciagnac zgrana karte Julki,ktora za sytuacje ekonomiczna Ukrainy tez niechlubnie odpowiada....
Czy putinowska Rosje lubimy czy nie ,dlugi trzeba splacac...
Ukraina jest bankrutem. Jej dług wobec Rosji sięga 30 mld dol.
Ukraina jest gospodarczym bankrutem. Jej zobowiązania wobec Rosji sięgają 30 mld dol., a żeby wyciągnąć kraj z gospodarczej zapaści potrzeba ok. 150 mld euro - mówią ekonomiści.
Ukraina jest bankrutem na poziomie zbliżonym do bankructwa Grecji w strefie euro. Gospodarcze dźwigniecie Ukrainy z tej sytuacji wydaje się znacząco przekraczać możliwość finansowe Unii Europejskiej. Aby program pomocowy mógł przynieść skutek potrzeba wielu lat i ok. 150 mld euro. To jest wysiłek, którego UE nie jest w stanie w pełni wziąć na siebie. UE może służyć pomocą, ale z całą pewnością nie jest w stanie postawić tego kraju na nogi" - uważa ekonomista Janusz Jankowiak.
Ekspert podkreśla, że Ukraina ma bardzo niewielkie rezerwy walutowe - sięgające ok. 16 mld dolarów - przy bardzo dużych zobowiązaniach, również krótkoterminowych. "Musi płacić za gaz, do czerwca musi wykupić obligacje warte ponad 5 mld dolarów. Oczywiście inwestorzy, którzy byli zaangażowani w obligacje i w papiery skarbowe Ukrainy już zareagowali bardzo nerwowo, podnosząc w ciągu kilku dni rentowność obligacji o 10 pkt. proc. One w tej chwili są na poziomie ok. 35 proc. To jest poziom krytyczny, który dotychczas powodował niewypłacalność w strefie euro" - powiedział PAP.
Jak dodał, zobowiązania wobec Rosji z tytułu różnych form płatności wynoszą w tej chwili ok. 30 mld dolarów. "Ta suma zestawiona z wielkością rezerw walutowych robi na pewno wrażenie. Jeśli relacje z Rosją ułożą się źle, Rosja w każdej chwili może przedstawić Ukrainie rachunki do zapłacenia. Ukraina nie jest w stanie ich zapłacić" - podkreślił.
Również prof. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej wskazuje na fatalny stan gospodarki ukraińskiej. "Kraj rzeczywiście jest bankrutem. Biorąc pod uwagę wielkość rezerw, biorąc pod uwagę zadłużenie Ukrainy - między innym w stosunku do Rosji - Ukraina nie jest w stanie tego zadłużenia spłacić. Sytuacja polityczna jeszcze bardziej te warunki pogarsza" - powiedziała PAP.
www.bankier.pl/wiadomosc/Ukraina-jest-bankrutem-Jej-dlug-wobec-Rosji-siega-30-mld-dol-3066175.html