igor-z.uk
23.02.14, 10:42
Nasz forumowy borracik drugi dzien szczytuje.
Trzeba jakas pomoc biedaku,bo wykonczy sie.Jedyna nadzieja w "krolu zurawie",ktorego tak wielkim szacunkiem darzy borracik.
Mam przypuszczenia,ze wkrotce borracik przestanie szczytowwac i znow zacznie narzekac na swoj ciezki zywot.Co robil juz wielokrotnie.
Ale dopoki to stanie sie,trzeba nim opiekowac sie.Czy macie jakies propozycji? Bo szkoda byloby stracic tak cennego forumowicza,dzieki ktoremu nasze zycie jest tak wesole :-)