igor-z.uk
23.02.14, 12:29
Chaos informacyjny jest taki,ze wsrod zwalow smieci informacyjnych trudno zorientowwac sie,co naprawde dzieje sie na Ukrainie.Tylko gole fakty,znane i podtwierdzone:
1.Janukowicz opuscil Kijow,wystapil w TV i oglosil,ze do dymisji nie oda sie,a to co stalo sie w Kijowie nazwal przewrotem .
2.W Charkowie wczoraj odbyl sie zjazd,ktory przyjal rezolucje,ze dla duzej czesci Ukrainy wszystkie decyzje majdaunow nie maja mocy prawnej.Janukowicz na ten zjazd nie zjawil sie (to bardzo wazno).
3.W blyskawicznym tempie z wiezienia byla wypuszczona Julia Tymoszenko.Smaczku dodaje fakt,ze Julka przebywala w Charkowie,gdzie wladza majdaunow nie siega,ale akurat to rozporzadzenie Rady bylo ochocze wykonano.
4.Wszystkie proby majdaunow na wschodzie i poludniu Ukrainy zorganizowac protesty,nie powiodli sie.I tam jest spokojnie.
5.Tymoszenko zjawila sie na Majdanie,gdzie okazala sie przyjeta bardzo chlodno. Ale to nie przeszkodzilo ministru SZ Miemiec powiedziec,ze Tymoszenko powinna wziasc odpowiedzialnosc za przyszlosc Ukrainy.
6.Rada tasmowo wydaje rozporzadznia,ktore nie maja zadnej mocy prawnej.
Jakie najwazniesze zadaczy stoja teraz przed tymi,kto chce wziasc odpowiedzialnosc za Ukraine?
Przedewszystkim wprowadzic porzadek i ...utrzymac wladze.Bo zdobyc wladze mozno z garstka ludzi,a utrzymac wladze,bez poparcia duzej czesci spoleczenstwa,jest nie mozliwe.
Zeby wprowadzic porzadek,nowe wladzy musza rozpuscic majdan ,ale tylko bojowkarze z majdanu sa realna sila,jak tylko oni wroca do domow na zachodnia Ukraine,jak janukowicz triumfalnie powrocu do Kijowa i nic nie bedzie wstanie go powstrzymac.
To doskonale rozumia dowodcy bojwokarze,ale nie za cholere nie rozumie nowy spiker parlamentu Turczyn,ktory zarzadal od majdaunow,zeby ci zlozyli bron i wrocili do domow.
Ci ,kto kieruje bojowkami,doskonale zdaja sobie sprawe z tego,ze oni juz nie sa potrzbni,ze murzyn zrobil swoje dzielo. Ale oni z tym nie godza sie,wiedzac o tym,ze to oni zrobili ta "rewolucje" i byle stanowisko,w jakims obwodowym komisariacie milicji,ich nie zadowoli.
Ale atrakcyjnych stanowisk dla wszystkich nie starcze,dla tego j zaczela sie walka miedzy "zwyciecami".Przy tym bojowkarze rozumia,ze oni sa spisani na straty byli od samego poczatku i dla tego beda walczyc o swoje ,jak o zycie.
Generalnie wsrod zwyciecow rysuje sie 4 grupy.
1.Radykalowie,majace realna sile,ale nie majace politycznej wagi.
2. Tak zwana umiarkowana opozycja,czyli Kliczki i Jaceniuk.Paradoksem jest to,ze ich ralna sila,to "prawy sektor",czyli konkurenty do stolkow. Oni sa wspierani przez zachod,ale poparcia wsrod Ukraincow nie maja.
3.Julka .Tu same niewiadome.O jej potencjalnej roli mozno pogadac pozniej.
4.Oligarchowie,ktore najchetniej by zachowali status quo. Bo oni sa rozdarci miedzy Rosja,gdzie robia kase i zachodem,gdzie kase lokuja.
Z tego wszystkiego wynika,ze szykuje sie kolejna rura dla brrata,poniewaz jeszcze nic nie powieziala Rosja,ktora musi cos zrobic,ba Assad w tej chwile pilnie obserwuje,co dzieje sie na Ukrainie.Jak Putin odda Ukraine,to Assad to odbierze,jako poczatek konca swojego i wtedy moze pojsc na daleko idace ustepstwa wobec zachodu.