Rosja - azyl dla bandytów i złodziei

27.02.14, 14:17
W przypadku takich Janukowyczów to się może nawet opłacać; podobno familia upchnęła całkiem sporo kasy na ofszorach... ;->
    • johnny-kalesony Gdyby w XVIII wieku istniały śmigłowce ... 27.02.14, 14:23
      Gdyby w XVIII wieku istniały śmigłowce, Ludwik XVI też mógłby ewakuować się do Moskwy ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • pijatyka Wtedy nie było ani śmigłowców, ani... 27.02.14, 14:42
        ...banków na Wyspach Dziewiczych; car mógłby nie być zainteresowany ;)
      • yurek11111 Wor wora oficjalnie wspomoze..., 27.02.14, 14:45
        ...a po cichu kaze zlikwidowac bezuzytecznego....
      • j-k nie takie to proste... 27.02.14, 14:52
        podobno straz graniczna nie wypuscila go z lotniska w Doniecku...

        pojechal samochodem do Sewastopola do Rosyjskiej Floty Czernomorskiej
        i poprosil o wywiezienie do Rassiji...
        • pijatyka Re: poprosil o wywiezienie do Rassiji 27.02.14, 15:08
          Bywało w historii, że ewakuacja urzędujących władz za granicę była następstwem agresji ościennych państw; tu mamy najpierw opuszczenie satanowiska i ucieczkę, a obca agresja dopiero - być może - jest/będzie jej następstwem...
    • solaqua.333 azyl dla bandytów i złodziei to Izrael i UK 27.02.14, 16:56
      glownie. Tam sie kryja i tam sa chronieni. Rosja jak na razie udzielila schronienia tylko amerykanskiemu bohaterowi Snowdenowi, a z Jnukowiczem nikt naprawde nie wie co sie dzieje. jesli jednak schronil sie w Rosji, to nalezy mu sie uczciwy process, a nie zamordowanie przez ukrainskich bandytow.
    • asmall4 MOskwa - światową stolicą terroryzmu ! 27.02.14, 17:00
      KGB i terroryzm
      Oczywiście, aktywiści ci mogą się zdegenerować i doprowadzić do ekstremów. Wiemy jednak, że w 1962 r. na Kubie i 1964 r. w Czechosłowacji KGB i GRU założyły obozy szkoleniowe dla „bojowników internacjonalistycznych”. Jak zeznał szef czechosłowackiego wywiadu, który uciekł na Zachód w 1968 r., gen. Sejna, na kursach dla międzynarodowych rewolucjonistów w specjalnym ośrodku KGB w Karlovych Varach przebywało w latach 60. m.in. wielu Włochów. Wśród nich sponsor radykałów Feltrinelli, jak również jeden z trzech głównych organizatorów zamieszek z wiosny 1968 r. Fabrizio Pelli. W tym samym roku wydalono z Włoch 29 dyplomatów czeskich. Od początku lat 70. w kubańskim 1600-hektarowym ośrodku Guanabo szkolono terrorystów z Ameryki Łacińskiej. W ramach operacji „Tucuman” mieli oni jako Brygada Europejska siać terror w zachodniej Europie. Przebywali tam też członkowie IRA, ETA i lewackich grup niemieckich.

      W książce „Moskiewski Proces” Włodzimierz Bukowski pisze, że „jeszcze na początku lat 70. kilku młodych zaufanych działaczy Francuskiej Partii Komunistycznej szkoliło się w ZSRR pod czujnym okiem Specnazu w zakresie strzelania, składania i rozbierania broni, konstruowania broni sposobem domowym, technik sabotażu itp.”. Publikowana w „Procesie” pisemna decyzja Politbiura KPZR z 5 maja 1974 r. nakazuje zorganizowanie dla komunistów włoskich kursów szkolenia radiotelegrafistów i szyfrantów - a także „techników od zmiany powierzchowności”.

      Wielka fala terroru lat 70. była sponsorowana głównie przez Kadafiego, natomiast logistykę zapewniała Moskwa. Media zachodnie przyjmowały to bardzo niechętnie do wiadomości, czego najlepszym dowodem są stosowane nawet dziś rozróżnienia między terrorem „czerwonym”, „czarnym” i „zielonym”, czyli palestyńskim. W rzeczywistości grupki neofaszystowskie, były pozbawione znaczenia, a przypisywany im przez długie lata zamach na dworzec w Bolonii (80 ofiar śmiertelnych), okazał się w końcu dziełem jednej z komórek lewackich. Francuska Action Directe, aż do lat 90. nazywana była z uporem ugrupowaniem skrajnie prawicowym - podczas gdy od początku stanowiła zbrojne ramię goszystów. W prasie polskiej ta manipulacja odbywa się już na poziomie językowym: np. niemiecka organizacja RAF tłumaczona jest dosłownie jako Frakcja Czerwonej Armii - podczas gdy polska składnia i terminologia nakazuje przełożyć tę nazwę jako Oddział Armii Czerwonej. Ktoś w propagandzie zauważył jednak przed 40 laty, że będzie się to kojarzyć zbyt dobitnie - i ów nieznośny germanizm pozostał do dzisiaj.
    • asmall4 Re: Rosja - azyl dla bandytów i złodziei 27.02.14, 17:01
      Fałszywe etykietki
      Najbardziej ewidentnym przykładem na fałszerstwa dokonywane przez dużą część prasy jest IRA, zawsze z etykietką fanatycznych katolików. Tylko specjalnie zainteresowani znali program tych „obrońców wiary”: „Musimy szkolić robotników w celu destabilizacji kapitalizmu w całej Irlandii poprzez zbrojną walkę. Musimy wywołać nierozwiązywalny konflikt między potrzebami miejscowego kapitału i międzynarodowego imperializmu a dążeniami mas ludowych”. Ciekawe, czy to ta odezwa zrobiła takie wrażenie na Johnie Lennonie, że stał się jednym z głównych sponsorów IRA.

      Najpóźniej od 1973 r. pomoc logistyczna i być może finansowa dostarczana była przez czterech agentów KGB: korespondenta „Prawdy”, dwóch korespondentów Agencji TASS i przedstawiciela Inturistu. Z Libii lub Syrii wędrowała poprzez biura przedstawicielstw sowieckich środki łączności i czechosłowacka broń. Także w Moskwie opracowano techniki terroryzowania mieszkańców Belfastu podejrzanych o sprzyjanie Brytyjczykom: przewiercanie kolana wiertarką elektryczną i spuszczanie betonowych bloków na wyciągnięte ręce „zdrajców klasowych”.

      Zarówno IRA jak i baskijska ETA były organizacjami zakorzenionymi w swoich środowiskach i odegrały rolę starszych braci wobec terroru. Pierwsi żołnierze ETA rozpoczęli szkolenia na Kubie już w 1964 r. - dopiero jednak przejście kubańskich tajnych służb pod bezpośrednią kontrolę KGB nadało impuls tendencjom do koordynacja terroru w skali światowej. Jest charakterystyczne, że terroryści baskijscy rozwinęli działalność dopiero wtedy, gdy Hiszpania wkroczyła na drogę demokracji i szybkiego rozwoju gospodarczego. W ciągu jednego roku po śmierci Franco zabito więcej żołnierzy i policjantów niż za całego życia Caudillo.
    • asmall4 Re: Rosja - azyl dla bandytów i złodziei 27.02.14, 17:01
      Wyzwalanie "trzeciego świata"
      W 1972 r. odbyła się ważna konferencja terrorystów z Peru znanych jako Tupacamaros, dowódców ETA, oraz przedstawicieli Al-Fatah i separatystów kurdyjskich - zakończona podpisaniem deklaracji współpracy. W tym samym roku Breżniew zgodził się na potajemny udział sowieckich żołnierzy w walce „o wyzwolenie ludów III Świata”. Byli to w większości młodzi, specjalnie przeszkoleni ludzie, którzy występowali w roli nauczycieli, agronomów i lekarzy. W razie potrzeby włączali się w lokalne wojny domowe. Ponieważ państwo sowieckie oficjalnie odżegnywało się od nich, obejmuje ich szersza definicja terroryzmu. Ogółem półtora miliona „Internacjonalistów” zostało rozesłanych po całym świecie.

      Wszystkie źródła podkreślają kluczową rolę obozów palestyńskich, w których terroryści europejscy uczyli się techniki porywania i zabijania. Początek to zabicie 11 sportowców izraelskich w czasie Olimpiady w Monachium w 1972 r. Palestyńczycy urządzali też akcje pokazowe, sami porywając 28 samolotów linii zachodnich, a także jeden statek turystyczny. Kilka razy zaatakowali placówki izraelskich linii lotniczych na międzynarodowych lotniskach. W sumie, wraz z atakami na kibuce i autobusy szkolne zabili - przed wojną domową w Libanie - 28 cudzoziemców i 246 Izraelczyków; w tym 37 dzieci.

      Najbardziej diabelskim pomysłem był plan wysadzenia we wrześniu 1978 r. przy plaży Akaba wyładowanego czterema tonami dynamitu statku „Demetrios”. Zamach na szczęście został udaremniony. Wywiady zachodnie ustaliły, że kapitan „Demetriosa” przeszkolony był w ZSRR.
      Kilku specjalizujących się w tej tematyce autorów amerykańskich twierdzi stanowczo, że młody lekarz urodzony w Kairze (z matki Egipcjanki) Jaser Arafat swoją wielką karierę zawdzięcza temu, że zgodził się wstąpić do wywiadu sowieckiego. Jego organizacja Al-Fatah miała przez ponad trzy dekady niezachwiane poparcie Moskwy. Dlatego m.in. jej świeckie kierownictwo nie było w stanie porozumieć się z fanatykami Hezbollahu. Od 1980 r. centrum STASI w Massov pod Berlinem służyło do specjalnego treningu terrorystom arabskim, wyselekcjonowanym uprzednio w obozach w Iraku, Syrii i Jemenie, gdzie nauczali instruktorzy wschodnioniemieccy. Irakijczycy przybywali do Massov często i licznie. Uczyli się obchodzenia z chemicznymi środkami trującymi, jak sarin i iperyt - lub bronią biologiczną, jak kiełki mające rozpowszechniać żółtą febrę lub antrax przeznaczony do wsypywania do filtrów wody pitnej.
    • asmall4 Re: Rosja - azyl dla bandytów i złodziei 27.02.14, 17:02
      Po 1991 r. Jelcyn ograniczył pomoc dla terrorystów. Jednak, gdy premierem w 1998 r. został dawny szef wywiadu KGB Jewgienij Primakow, machina ruszyła na nowo. W 1998 r. na półroczny kurs szkoleniowy w Dagestanie przybył poszukiwany za morderstwo w Egipcie lekarz Ayman al-Zawahiri, który zaraz potem stał się prawą ręką Osamy bin Ladena. Powszechnie uważa się go za właściwy mózg Al-Kaidy.
    • swiblowo Re: Rosja - azyl dla bandytów i złodziei 27.02.14, 21:54
      A co, tylko Londyn moze?
      • solaqua.333 Re: Rosja - azyl dla bandytów i złodziei 28.02.14, 03:51
        Wszyscy żydowscy zlodzieje, ktorzy okradli Rosje czy Polske uciekli albo do UK albo do Izraela.
Pełna wersja