Od Tempelhofu do Symferopola

28.02.14, 08:56
W czewcu 1948 roku zaczela sie blokada Berlina. I lotnisko Tempelhof, dzisiaj nieczynne, stalo sie miejscem kontaktu Berlinczykow z wolnym swiatem i miejscem gdzie przychodzila pomoc i zywnosc. Dostarczano nawet mleko.

Blokada trwala prawie rok i nie zlamala woli zachodu, aby tak administrowac ich okupacyjnymi strefami jak chca.

66 lat lat pozniej inne lotnisko znalazlo sie na pierwszych stronach gazet. Lotnisko w Symferopolu na Ukrainie zostalo zajete przez uzbrojone bandy. Po kilku godzinach policja ukrainska wyrzucila bandytow.

Skad to porownanie? Ano problemy z lotniskami przesunely sie przez ostatnie 66 lat bardzo na wschod.

Z czego mozna sie tylko cieszyc.

PF
Pełna wersja