e.va15
01.03.14, 10:39
Krym jest już calkowicie pod kontrolą krymskich władz, nie tylko milicja, armia; nawet podatki przestały być odprowadzane do Kijowa, panuje absolutne oddzielenie wszystkiego (włącznie z połączeniami telefonicznymi i internetowymi:-))).
Podejrzewam, że za tym przykładem mogą pójść wschodnie regiony. Jak będzie, zobaczymy, gdy prawowity prezydent wróci z uchodztwa. Ale jedno już teraz jest pewne:
tym razem Putin dołoży wszelkich starań, by raz na zawsze uregulować kwestię Ukrainy. O ile jeszecze kilka tyg. temu proponował federacją , o tyle teraz może chcieć więcej.
Zachodni i polscy mędrcy już stękają, że trzeba dać Ukrainie jescze więcej czasu, by ją w całości przyciągnąć do EU ( pod władzę USA). Czyli łudzą się, że w razie czego, jak znów teraz nie wyjdzie, to za kolejne kilka lat zrobią kolejną rewolucję.
I to jest właśnie to, czemu Putin będzie się starał raz na zawsze zapobiec.
Ciągłe, powtarzające się co kilka lat awantury i szarpaniny na Ukrainie i o Ukrainę, to przeciąganie liny między USA a Rosją, to użeranie się z ograniczonymi umysłowo jewrokołchoźnikami-niby to politykami są niepotrzebną stratą czasu, energii i pieniądzy, no i zawsze niosą jednak za sobą niebezpieczeństwo przegranej w przyszłości. Zwłaszcza , że ci, co przyjdą po Putinie, nie będą jego formatu, tylko mniejszego.
Tak więc Putin będzie się starał zabezpieczyć rosyjską wschodnią flankę raz na zawsze. Jak to się konkretnie stanie jescze nie wiadomo, ale sądzę, że to będzie celem.