polski_francuz
02.03.14, 11:23
umowe o stowarzyszeniu z EU.
Prezydent Ukrainy chcial byc sprytny i grac troche na Europe i troche na Rosje. Nie pierwszy i nie ostatni kombinator polityczny.
Co sie okazalo, tego nikt nie potrafil przewidziec, ze Ukraincy nie chcieli takiej decyzji i tak dlugo protestowali az wladza zaczela strzelac i jej kontakt z ludem sie zakonczyl.
Czy wladza moze strzelac do ludzi? Moze, i jesli zostac na bliskim nam Zachodzie to strelal De Gaulle w Paryzu w pazdzierniku 1961 roku, strelal Gomulka w 1970 do polskich robotnikow. Strelano do studentow w 1968. Od 40 lat wladze raczej juz grizzli nie streljali do protestujacych w Europie. I pewnie dlatego Janukowicz stracil i nerwy i wladze.
W tym momemencie, jak ladnie powiedzial Rotfeld "historia urwala sie ze smyczy" i zaczynaja sie dziec rzeczy nieslychane. Putin chce wkroczyc na Krym. Turcja chce Krymu bronic. Ukraina oglasza mobilizacje. Zaczynamy sie czuc jak w XIX wieku, jakby wojna to byla banalna sprawa a mapy drukowano do kilka lat z nowymi granicami.
Co dalej nie da sie przewidziec. I moge tylko powtorzyc: lepiej bylo podpisac umowe o stowarzyszeniu z EU.
PF