kylax1
02.03.14, 23:10
Mam wrażenie, że gambit Putina miał na celu wywalczenie sobie dogodnej pozycji negocjacyjnej, z nowymi władzami w Kijowie.
Spójrzmy na to co osiągnęła Rosja. Zdobyli praktycznie cały Krym, ciągle mącą na wschodzie Ukrainy i stosują presję psychologiczną na władze w Kijowie.
Teraz Putin zgodził się na misję kontaktową na Krymie, którą zaproponowała mu Merkel (uważam, że radzi sobie lepiej, niż Obama i Kerry razem wzięci).
Jeżeli dojdzie do negocjacji, Putin może zastosować taktykę negocjacji biznesowych.
Putin ma kilka kluczowych kwestii, w których nie może ustąpić, do tego pewnie doda inne, z których może się wycofać, że niby podejmuje ustępstwa.
Na pewno będzie chciał ugrać przejęcie Krymu i jakąś autonomię wschodu Ukrainy, w zamian za zaprzestanie operacji wojskowej.
Putin zagrał ostro, żeby mieć dobre karty przy stole negocjacyjnym. Groźba wojny powoduje, że może żądać dużo i może to otrzymać.