drugiwojwa
03.03.14, 13:31
Na Ukrainie w drodze powstania nastąpiła zmiana władzy. Zastanawiałem się dlaczego ?
Wydaje się że cały ten konflikt na Ukrainie to po prostu walka klanów oligarchicznych między sobą. Z jednej strony prezydent Janukowicz i część bogaczy jego popierających, przy czym oni prowadzili z Rosją politykę umiarkowaną chcący pomocy finansowej Rosji, z drugiej strony bogacze ukraińscy nacjonaliści którzy chcieli wejść do UE.
Oligarchowie ukraińscy nacjonaliści do walki wykorzystali niezadowolenie Ukraińców szczególnie zorganizowanych grup nacjonalistów. I zwyciężyli choć połowicznie.
Teraz władzę rzeczywistą na Ukrainie przejęli oligarchowie. Powstał podział na Ukraińców mówiących po ukraińsku i Ukraińców mówiących po rosyjsku. Ci pierwsi władzę przejęli na większym obszarze Ukrainy, a na Krymie czyli Autonomicznej Republice Krymu też władzę objął bogaty przedsiębiorca przy czym tam mieszka większość Rosjan. Na Krymie powstał rząd prorosyjski z własną armią i flotą. Amerykański polityk polskiego pochodzenia Brzeziński sam proponował dobrowolne oddanie po miliardzie podatku przez oligarchów. Oni chyba dali i jako ludzie potrafiący liczyć objęli władzę. Pozostał problem konfliktu językowego.
Po jego rozwiązaniu (politycznym) mamy do czynienia z ciekawym przypadkiem powstania państwa gdzie o gospodarce decydują bogacze... Teoretycznie na zachodzie są miliarderzy a na wschodzie oligarchowie. Mniejsza o na nazwę.
Przecież w USA rzeczywistą władzę też posiadają miliarderzy. Tylko tam panuje demokracja .
Wykorzystanie wewnętrznych środków oligarchów do potrzeb państwa i doświadczenie kierowania dużymi grupami ludzi przez właścicieli największych firm czyni z Ukrainy w przyszłości kraj o dużych możliwościach... tak mi się to wydaje. Warunkiem jest pozostawienie ludziom swobodnego wyboru języka.
W tej sytuacji pomoc Ukrainie nie musi być potrzebna. Czy mam rację ?