Czy Krym pozostanie pod kontrolą Rosji?

03.03.14, 15:17
Mam wrażenie, że na mapie Krym będzie częścią Ukrainy, ale faktycznie będzie kontrolowany przez Rosję. Naciski Zachodu nic nie dadzą. Putin wziął sobie Krym i tyle.

Oprócz tego, na wschodzie Ukrainy zainstalują się promoskiewskie władze regionalne, a reszta tego kraju będzie pod kontrolą władz w Kijowie (o ile pozamykają nawiedzonych typu Saszko Biłyj).

Uważam, że szczyt napięć jest już za nami, a teraz czekają nas długie miesiące niepokojów regionalnych na Ukrainie wschodniej (Charków, Donieck, Ługańsk).
    • johnny-kalesony Re: Czy Krym pozostanie pod kontrolą Rosji? 03.03.14, 15:40
      Wyobraźmy sobie w jakiej sytuacji jest teraz Puciax. Możliwości są dwie -
      1. Cofa się. Wziął wcześniej pod uwagę tego rodzaju możliwość. Co o tym świadczy? Świadczy o tym siła uderzenia. Chodzi o to, by zagarnąć możliwie najwięcej, by później w zamian za zwrot zagarniętych dóbr zażądać możliwie najwyższą cenę.
      Dlatego właśnie - jeżeli nawet będzie zmuszony ustąpić - będzie mógł pokazać się swojemu ludowi jako zwycięzca, który łaskawie ustąpił podłym zapadnikom w zamian za wysoką cenę.
      2. Zostaje. Ukraina przeobraża się w coś, co może przypominać Strefę Gazy - państwo płynne, o nieustalonych do końca granicach, gorącą strefę pomiędzy dwoma obozami. Bo ja wiem ... a może raczej okolice Berlina po drugiej wojnie, gdzie zasieki a później mur oddzielały zachód od wschodu?
      Tak czy inaczej - ta druga możliwość w dużo większym stopniu warunkuje wielki powrót zimnej wojny.

      Zarówno pierwsza jak i druga możliwość na polu ekonomi skutkuje jednak całkowitym spadkiem zaufania do rosyjskiego rynku - jeżeli nawet jakieś resztki owego zaufania nadal istnieją. Rosja ma wizerunek gangstersko-korupcyjnej, bananowej satrapii, rządzonej przez kapryśnego, nieprzewidywalnego karzełka.
      Pytanie - kto będzie chciał robić z nim interesy, poza sprzedawcami kosztownych, pałacowych błyskotek?
      Niemcy już chyba teraz plują sobie w brodę, złorzecząc swoje jchciwości. Na interesach z bandytą wszak jeszcze nikt dobrze nie wyszedł.

      Paradokslanie - możemy zyskać na tej całej awanturze my! Zachód wreszcie doceni nasze wcześniejsze ostrzeżenia dotyczące Rosji oraz Puciatego, wreszcie raczy przyznać nam rację.
      Po drugie - ruszy budowa tarczy antyrakietowej, ponieważ (jak niegdyś Niemcy) stajemy się właśnie państwem, które musi stać na straży cywilizacji. To samo dotyczy państw bałtyckich oraz - chyba w mniejszym stopnu - Słowacji.
      Moim zdaniem zimna wojna powraca, co właściwie nie jest niczym tragicznym, jeżeli weźmiemy pod uwagę, jak wspaniale zachód wówczas się rozwijał. Nie od rzeczy jest również wspomnieć w tym kontekście o nowym przyspieszeniu, którego nabierze integracja Unii z USA w ramach wspólnej przestrzeni gospodarczej.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kylax1 Putin raczej nie odda Krymu 03.03.14, 16:06
        Na Krymie są rosyjskie bazy, jest to strategiczny punkt kontroli Morza Czarnego, większość mieszkańców stanowią tam Rosjanie, a historycznie też należał do Rosji.

        Wydaje mi się, że de iure Krym będzie należał do Ukrainy, ale de facto do Rosji.

        Po oświadczeniach Jaceniuka, można wyczuć, że pogodzili się z utratą Krymu, choć nadal nawołują do wycofania wojsk rosyjskich.

        Może nawet lepiej, że Ukraina pozbędzie się V kolumny krymskiej. Powinni się teraz skupić na odzyskaniu kontroli nad Charkowem, Donieckiem, Ługańskiem i Odessą (a dokładnie nad tymi całymi obwodami).

        PS: Tarcza rakietowa NATO jest cały czas budowana, a w zasadzie już działa.

        1. Radar w Turcji działa
        2. Okręty US Navy z pociskami antybalistycznymi bazują w Hiszpanii
        3. Rozpoczęła się budowa lądowych wyrzutni antybalistycznych w Rumunii
        4. Wkrótce rozpocznie się budowa lądowych wyrzutni antybalistycznych w Polsce
        • przyjacielameryki Re: Putin raczej nie odda Krymu 03.03.14, 16:23
          Moim zdaniem absolutnie nie odda Krymu, tym bardziej że faktycznie Krym był i jest jednak historycznie bardziej rosyjski niż ukraiński. Kłopot w tym, że bandyta może to potraktować jako precedens i wykorzystać w destabilizowaniu innych południowych i wschodnich regionów Ukrainy. A łatwość z jaką przejął Krym może zachęcać bandytę do dalszych destruktywnych działań przy pomocy rosyjskiej V kolumny i goebbelsowskiej propagandy o zagrożeniu życia Rosjan i "terroryzmu faszystów ukraińskich". Już oni potrafią kłamać i prowokować.
          Zachód powinien patrzeć bandycie na ręce i obnażać wszystkie jego matactwa.

          Ale z drugiej strony, dla nas to może być faktycznie dobra sytuacja. Mamy teraz całkowicie uzasadnione obawy o nasze bezpieczeństwo i możemy przekonać NATO o konieczności rozbudowy NATO-wskich instalacji obronnych i baz na naszym terytorium. Nie powinno być z tym większych problemów. To samo odnosi się do państw bałtyckich a tam też jest rosyjska V kolumna.
    • brat_ramzesa Goraco w Odessie 03.03.14, 16:34
      Naprzeciw siebie stoja euromajdanowcy w postaci Prawego Sektora apo drugiej stronie Antymajdanowcy ktorych jest 3 razy wiecej, jest bron, sciagane sa dodatkowe oddzialy wojska i milicji, Antymajdanwocy skanduja, Republika Odessy!
      • przyjacielameryki Re: Goraco w Odessie 03.03.14, 17:10
        brat_ramzesa napisał:

        > Naprzeciw siebie stoja euromajdanowcy w postaci Prawego Sektora apo drugiej str
        > onie Antymajdanowcy ktorych jest 3 razy wiecej, jest bron, sciagane sa dodatkow
        > e oddzialy wojska i milicji, Antymajdanwocy skanduja, Republika Odessy!


        No tak jak pisałem wcześniej, bandyci kremlowscy już uruchamiają kolejną prowokację.
        • romrus W Odessie totalny jaja 03.03.14, 20:04
          przyjacielameryki napisał:
          > No tak jak pisałem wcześniej, bandyci kremlowscy już uruchamiają kolejną prowokację.


          Sa nie 2, tylko 3 opcji:

          -za Ukraine;
          -za absolutna niezaleznosc;
          -za dolaczenie do Krymu i Rosji.


Pełna wersja