e.va15
03.03.14, 21:49
Od wczoraj widać wyraźnie zmiany w niemieckiej polityce i w mediach. W mediach posypały się programy tv i zwłaszcza dzisiiaj artykuły o tym, że "zwycięska opozycja" popełniła szereg błędów, o tym, że Krym to jednak stare rosyjskie ziemie, zdobyte zresztą przez Niemkę Katarzynę Wlk., że ludność na Krymie chce do Rosji i trzeba to uwzględnić, że Niemcy nie wykazały się dostatecznym wyczuciem etc, etc. Dopuszczono nawet krytyczny artykuł w Spieglu pod adresem postępowania Zachodu i Niemiec.
Ładny tytuł:-))):
" Krim-Krise: Das deutsche Desaster"
czyli:
"Kryzys krymski. Niemiecka klęska"
www.spiegel.de/politik/deutschland/krim-krise-jakob-augstein-ueber-das-versagen-der-westlichen-diplomatie-a-956573.html
W tym artykule autor nie zosatwia suchej nitki na zahcodniej i niemieckiej dyplomacji i wręcz drwi z niej.
albo inny artykuł:
" Krim vor der Abspaltung: "Die Russen sollen bleiben"
czyli:
"Krym przed odłączeniem się. Rosjanie powinni zostać"
www.spiegel.de/politik/ausland/krim-vor-der-abspaltung-die-russen-sollen-bleiben-a-956726.html
Tu autor opisuje zadziwiająco uczciwie prorosyjskie nastroje na Krymie. Dodaje co prawda od siebie, że ludzie nie ufają na Krymie Putinowi (ha, ha) ale Kijowowi jeszcze mniej:-) No i mają stracha przed bandrowcami.
www.spiegel.de/politik/deutschland/krim-krise-jakob-augstein-ueber-das-versagen-der-westlichen-diplomatie-a-956573.html
Idą zmiany. Właśnie Steinmeier spotyka się z Ławrowem, gadają nagle bodaj w Szwajcarii.