rem170
03.03.14, 22:55
Barack Obama oświadczył, że ze względu na mniejszość rosyjską na terytorium Ukrainy Moskwa ma w tym kraju interesy. Nie można jednak akceptować wysyłania tam sił zbrojnych i łamania podstawowych zasad uznawanych na całym świecie. Amerykański prezydent powiedział, że jeśli Rosja jest rzeczywiście zatroskana o los swojej mniejszości na Ukrainie, to można tam wysłać obserwatorów z ONZ, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie albo jakiejś innej instytucji.