j-k
06.03.14, 14:34
W 2008 - gdy imperialisci rosyjscy napadli na Gruzje (mimo, ze nie ma tam Rosjan),
by wspomagac separatystow osetynskich - Zachod nawet nie pisnal...
obecnie - gdy Rosjanie weszli na Krym, ktory byl wlasnoscia Rosji 170 lat i gdzie nadal mieszka wiekszosc rosyjska - Zachod nagle poczul sie dotkniety.
Hipokryzja, panie, hipokryzja.