Prosty sposób na rozwiązanie kryzysu

07.03.14, 11:48
Stworzenie w Rosji demokratycznego systemu i przystąpienie do unii ekonomicznej. NATO, armia rosyjska i wszystkie te rakiety będą zbyteczne. Potrzebne będą jedynie jednostki antyterrorystyczne. Rosja pozostanie Rosją, nikt nie będzie chciał jej zdobywać.
Mrzonka ? Nie, tak może być w realiach jeśli Putin nie jest skończonym wariatem.
    • pijatyka Proste pytanie 07.03.14, 12:01
      Ile Ty masz lat, Guciu?... ;->
    • krzysiozboj Re: Prosty sposób na rozwiązanie kryzysu 07.03.14, 12:02
      Pewnie że banalne, pytanie tylko o "szczegóły". Rosja od dawna zabiega i o bliską współprace z NATO (chciała choćby wspólną tarczę antyrakietową robić) jak i o bliższą współpracę gospodarczą z UE, do tej pory konsekwentnie Putinowi pokazywano drzwi. I tu właśnie pytanie - czy chodzi o Rosję taką jaka ona jest, może z małym oswojeniem jej czy chodzi o zrobienie im "spontanicznych protestów sił demokratycznych" które Putina wsadzą do pierdla a z Rosją zrobią z grubsza to co robił Jelcyn?
      • gucio60 Re: Prosty sposób na rozwiązanie kryzysu 07.03.14, 13:43
        Czego Rosja, czytaj Putin i klika się boją ?
        Czy ktoś chce ich zdobywać, okupować, wchłaniać, zmiatać z mapy świata. Czy Rosja nie może być normalnym, demokratycznym krajem. Zdaje sobie sprawę że dla większości Rosjan, demokracja w zachodnim rozumieniu to coś mało zrozumiałe, że oni zawsze byli pod wpływem riżimu, carski, komunistyczny, putinowski i, że nie łatwo rządzić tak wielkim obszarem, że przejście do innego systemu może musi być trzymane w pewnych ryzach ale ten, putinowski system właściwie niczym się nie różni od poprzednich. Dalej wybory są fałszowane, dalej istnieje aparat politycznego i moralnego ucisku. Ich system przybral może troche kolorytu, wladza i "oligarchowie" już się nie kryją i nie robią tego w imieniu klasy robotniczej. Bogactwo jest "transparentne". To jedyne co przyjęli z zachodniej demokracji.
        • gucio60 Re: Apropos lat 07.03.14, 13:48
          Apropos lat. Ja rosłem razem z polskim komunizmem i wiem, że można się zmienić. Fakt, ja do zmiany wiele nie potrzebowałem. Jedyna organizacja do jakiej należalem to zuchy. Nie wiem czy wiesz co to takiego, bo to było dawno, nie za twoich czasów. Acha, byłem eministrantem do 15 roku życia.
          • krzysiozboj Re: Apropos lat 07.03.14, 14:38
            No tak jestem szczylem i nie wiem co to zuchy, tyle ze w dorosły wiek wkraczałem jeszcze za komuny.

            I pozwolę się z Tobą nie zgodzić co do tych "zmian", bolszewizm czy kult wodza to nie są nasze naturalne systemy ale dla Azji system z mocnym wodzem jest jak najbardziej normalny, dlatego "demokratyzowanie" niektórych krajów jest równoznaczne ze zrobieniem im wojny domowej. I albo szanujemy inność innych albo jesteśmy draniami z frazesami na ustach.

            Aaaa, taka ciekawostka geopolityczna - gdybym dał tezę że socjalizm jest niewydolny gospodarczo na tle kapitalizmu, że państwo z jedynie słuszną partią to musi być bieda i zamordyzm, że kraj sterowany przez partię komunistyczną musi być podobny do ZSRR, Korei czy Kuby to pewnie uzyskałbym pełny przyklask. A ja zadałbym kilka następnych pytań - podać kraj który wyrasta na nowe supermocarstwo światowe, kraj w którym od lat jest rekordowo wysoki przyrost PKB i podać mi ustrój panujący w tym kraju. Tam też chciałbyś zaprowadzić demokrację na wzór zachodni? Ja zapytałbym po co? A nie lepiej na zachodzie model chińskiego komunizmu? Chiny pokazują że on prawdopodobnie lepszy od tego co my mamy.
Pełna wersja