kwasna_pomarancza
07.03.14, 18:59
Teza: Za Majdanem, i wszystkim co się wydarzyło stoi Putin.
Uzasadnienie:
Ukraina dążąca, może powoli, ale jednak, do UE, a być może i NATO, była nie do przyjęcia dla cara Putina. Pompował on od lat wielkie kwoty pod pretekstem kredytów, wiedząc z góry że Janukowicz ze zgrają je rozkradną, i że będą na swój sposób prowadzić licytację UE - Rosja "kto da więcej".
W ten sposób przygotował powoli ale skutecznie podbudowę do kroku nr 2 - podburzenie ludu pracującego Ukrainy. Jednocześnie zadbał o odpowiednie przygotowanie ideologiczne ludzi we władzach wschodnich dzielnic w tym Krymu. Snajperzy zostali opłaceni przez Putina, zresztą były doniesienia o Rosjanach na Majdanie.
Manewry, wystrzelenie tej rakiety, to są rzeczy które się planuje na miesiące naprzód, zresztą już w zeszłym roku uprzedzali o próbie rakietowej. Tak samo akcja "lokalnej samoobrony", przecież oni tego nie zorganizowali w 2 tygodnie.
Od strony formalnej sytuacja jest też zbyt dobrze rozegrana, aby mógł to być tylko "rozwój sytuacji", nie planowany wcześniej. Legalność obecnej władzy może być poddawana w wątpliwość, tak samo jak legalność referendum. Wszystko działa tu w dwie strony, i wszystko ma swoje odbicie po stronie przeciwnej.
Cała sytuacja przypomina szachową rozgrywkę, od początku prowadzoną przez mistrza przeciwko amatorom.
Reakcje świata? Jestem przekonana że zostały wliczone w ryzyko. Na wzroście cen ropy zarobi więcej niż na sankcjach straci. Na militarne rozwiązanie nikt się nie zdecyduje.