cumentator
08.03.14, 13:47
Najpierw by wstrzas jaki doznali rosyjskojezyczni w Ukrainie gdy jako pierwsze prawo parlament uchwalil zniesienie rosyjskiego jako urzedowego. Potem zobaczyli ze w rzadzie sa tylko przedstawiciele zachodniej Ukrainy. Do tego doszlo tlo w postaci wielbicieli SS Galizien.
Ludzie doznali szoku i zrozumieli ze w nowej Ukrainie beda stanowili co najwyzej margines. Najwiekszy szok oczywiscie na Krymie bo ustawowo pozbawiano ich rosyjskiego. I wtedy Wielki Brat wystapil za nimi.
Jest wiele przykladow historycznych pokazujacych ze po takich szokach grupy etniczne nie moga zyc razem, nastepuje nieunikniony rozpad, Jugoslawia jest tu pouczajaca. W przypadku Ukrainy wzmocnione jest to przez ostry kurs nowego rzadu na integracje z EU. Ludzie na terenach wschodnich Ukrainy na pewno nie chca by stawiano im tam wysokie granice z Rosja. Nie beda chcieli zaakceptowac reform i zamykania molochow przemyslowych i zrywania powiazan z Rosja tym bardziej ze kilka milionow jezdzi na roboty do Rosji.
Wczesniej czy pozniej musi wiec nastapic rozpad na Ukraine Zachodnia i reszte.