polski_francuz
08.03.14, 20:01
Rosyjski lider uosabia panstwo. Nie rozni sie tym od Hollanda czy Tuska. Roznice sa gdzie indziej.
Po pierwsze Rosjanie masowo popieraja Putina, ba nawet polscy emigranci zarobkowi tworza pochwalne watki na jego czesc a i ludzie, ktorych mozna szanowac sa za Putinem i za jego decyzjami.
Tyle ze Rosjanie nie maja wyboru. Nie maja opozycji i ich wybor jest albo Putin albo nic. I kazdy woli Putina bo nic jest niebezpieczne i w ogole, nie wiadomo co.
Zajmijmy sie tym nic wlasnie, czyli opozycja.
Bo chyba wlasnie opozycja jest kwintesencja demokracji. Dlaczego? Chyba lider musi czuc, ze nie jest Bogiem a tylko czlowiekiem i ze inny czlowiek moze zajac jego miejsce. I ten inny czlowiek, nie jest z jego wyboru (jak Medwiediew) ale z wyboru ludu.
Jak ma byc ta opozycja w Rosji? To jest chyba najwazniejsze pytanie. Opozycje w demokracjach zachodnich sa lewica (ktora dzieli pieniadz publiczny) i prawica (ktora chce by ludzie zarobili te pieniadze, ktore lewica pozniej podzieli). Opozycja w Polsce jest troche inna bo PO jest partia tych, ktorym sie uadalo po przemianach w 1989 a PiS gromadzi tych ludzi, ktorzy nie potrafili sie do przemian dostosowac.
Jak jest w Rosji? Spoleczenstwo nie jest jednorodne na pewno. Chyba jest silny podzial na tych z miasta i tych ze wsi. Moze zatem silna partia "Glubinka" bylaby partia opozycyjno do partii "Mesto". Moze jakis inny podzial bylby bardziej dzielacy.
I jak juz sie ma jaka taka opozycje, zaczyna sie miec lidera, ktory sie opozycji obawia. I pewna czesc tych glupot, ktore robi dzisiaj Putin zanika.
PF