spać nie możecie tu już nic ciekawego nie będzie

09.03.14, 08:17
Putin to nie Bismarck, by jednoczył tzw. Ruś krwią i żelazem, to żaden faszysta to handlarz ropa i gazem, z moskiewskiej kampanii handlowej, a nie państwa. Rosjanie to nawet nie naród, to są tylko rosyjskojęzyczni.

Tu będzie to samo co miedzy Indiami i Pakistanem ci ostatni trawę jedli, by się oddzielić od Indii. Nie ma się co ekscytować opanowanie Krymu to jedyne na co stać moskiewską kampanię handlową, łatwo go odseparować od Ukrainy i obronić przed jakimiś grupami dywersyjno-partyzanckimi, bo Ukrainy nie stać na regularną wojnę.

To z czym się zderzyła moskiewska kampania handlowa na Ukrainie to nacjonalizm ukraiński, a oni nawet nie są w stanie intelektualnie tego zjawiska zakwestionować, bo z samej nazwy "Ukraina" to dość nowy twór stworzony z pogranicznej prowincji polskiej czyli Ukrainy, gdyby to była nazwa rosyjska nazwałaby się Okraina, ale mniejsza o szczegóły.

Wpis ten zrobiłem bo wpisałem się wczoraj po 9 wieczorem, i rano patrzę, a tu biedaki się "wałnują" i przeżywają jakby było co, jak jacyś najpewniej zawodowi prowokatorzy nie będą strzelać najpierw do Moskali a potem do Ukraińców, lub odwrotnie, jak wcześniej na majdanie, to do żadnej gorącej wojny tu nie dojdzie.

Największymi patriotami czy Ukrainy czy Rosji są Turczyn, Tatarzy czy Gruzini(Stalin, Beria Lenin), Żydzi nic nowego, bo to ani rasa ani naród, ledwie "rusawy" kiedyś najczęstszy kolor włosów;] od czego grecka nazwa Rusi.
Pełna wersja