Mamy już "standardy demokratyczne" na Krymie...

09.03.14, 21:55
Bici, wywożeni w nieznanym kierunku dziennikarze, zajęte prywatne domy, ludzie wyrzuceni z mieszkań na bruk. Sowieckie bydło poczuło się bezkarne i czerpie pełnymi garściami ze sprawdzonych faszystowskich i bolszewickich wzorców.
    • yurek11111 Re: Mamy już "standardy demokratyczne" na Krymie. 09.03.14, 22:00
      Standarty stalinowskie i komsomolskie,bo z tego KGB-ista czerpie pelnymi garsciami...
    • wojciech.2349 Re: Mamy już "standardy demokratyczne" na Krymie. 09.03.14, 22:03
      Niestety będą robili co będą chcieli.
      Mogą nawet posunąć się do zabijania własnych obywateli
      by "usprawiedliwić" zabijanie Ukraińców.

      Jak Zachód nie zadziała szybko, to będzie źle.
    • wasilko O to chodzi? 09.03.14, 22:05
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15588941,Atak_na_jednostki_ukrainskie_na_Krymie__Rosja_odcina,,,785046.html
      Wzrasta liczba dziennikarzy porwanych na Krymie. Są oni wiezieni do siedziby SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy) w Sewastopolu.

      Dziennikarz Glavcom.ua Ołeksij twierdzi na stronie "Ukraińskiej Prawdy", że po przeszukaniu na punkcie kontrolnym pozwolono mu odejść. W miejscu zatrzymania samochody aktywistów było mnóstwo żołnierzy i umundurowanych ludzi. Dziennikarzy sprawdzali członkowie Berkutu, "samoobrony Krymu" oraz tzw. zielone ludki.

      U dwóch działaczek - Kateryny Butko i Ołeksandry Riazancewej - znaleziono listy do ukraińskich żołnierzy, jakieś produkty, symbolikę ukraińską, w tym flagi - wszystko to wyrzucono, a dziewczyny pobito, skuto kajdankami - według dziennikarza płakały. Ich samochód zabrano na bok, a same działaczki wzięto w niewiadomym kierunku. Od tamtej pory (ok. godz. 15 polskiego czasu) nie ma z nimi kontaktu.

      Butko i Riazancewą według "Ukraińskiej Prawdy" wywieziono do obozu Berkutu. Według Automajdanu "samoobrona Krymu" była skłonna je zwolnić, ale berkutowcy się na to nie zgodzili.

      Inni "zniknięci" to fotograf freelancer Ołeś (nazwisko nieznane) i jeszcze jeden dziennikarz oraz kierowca jeepa wranglera, który ich wiózł. Żona kierowcy twierdzi, że jej męża zatrzymano na punkcie kontrolnym w Perekopie. "Wiózł trzech dziennikarzy, dwóch było z glavcom.ua. Wyrzucono ich z samochodu, odebrano sprzęt, nie ma z nimi kontaktu". W tej grupie jest jedna kobieta, fotoreporterka.

      Dziennikarz glavcom.ua Ołeksij został zwolniony tylko dlatego, że na spotkanie wyjechał mu brat - samochodem na krymskiej rejestracji.

      Losy porwanych są nieznane. Drogówka stojąca na punkcie kontrolnym razem z rosyjskimi żołnierzami nie chciała nic powiedzieć. EuromajdanSOS twierdzi, że trzech dziennikarzy zatrzymanych na przejściu w Armiańsku jest wiezionych do SBU w Sewastopolu (to tamtejszy Berkut ich zatrzymał).

      To zdaje się swoisty odwet za wczorajsze porwanie kilku prorosyjskich działaczy z Doniecka i Charkowa do Kijowa
      donetsk.comments.ua/news/2014/03/07/104318.html
      • kylax1 Typowe, sowieckie metody. 09.03.14, 22:18
        Nic nowego, nie zdziwię się jak te dwie działaczki zostaną jeszcze zgwałcone.
        • wasilko Niestety, te metody stosują obie strony 09.03.14, 22:23
          Jedyne czemu ja się dziwię, to że jeszcze nie doszło tam do masowych zabójstw.
          Pomijam Kijów, to oddzielna sprawa i do końca niejasna.
      • europitek Re: O to chodzi? 10.03.14, 01:12
        To byli koledzy tego Gubariewa? LINK
    • xavras_wyzhryn Re: Mamy już "standardy demokratyczne" na Krymie. 09.03.14, 22:53
      I dalej:

      Za porwaniem proukraińskich działaczy obywatelskich z Symferopola - szefa Rady Ukraińskiej na Krymie Andrija Szczekuna oraz dyrektora rady powierniczej Szkoły Ukraińskiej w Symferopolu Anatolija Kowalskiego - stoi samozwańczy premier Krymu Siergiej Aksionow. Tak twierdzą źródła w partii Rosyjska Jedność, na czele której stoi Aksionow - informuje Radio Swoboda.

      Na Szczekuna i Kowalskiego napadli na dworcu "nieznani sprawcy". Pracownicy ukraińskiej SOK próbowali się wtrącić, ale napastnicy zabrali ze sobą działaczy. Teraz Centrum Badań Obywatelskich podaje, że działacze - początkowo uwięzieni w biurach Rosyjskiej Jedności - zostali wywiezieni z Symferopola, prawdopodobnie na południowe wybrzeże Krymu.
    • misza_kazak Najpierw mielismy "standardy demokratyczne" 09.03.14, 22:54
      Najpierw mielismy "standardy demokratyczne" we Lwowie i Kijowie:
      -Torturowanie i mordowanie sedziow, policjantow i ich rodziny
      -Terroryzowanie deputowanych Rad
      -Niekonstytucyjna zamiana ministrow, deputowanych, gubernatorow na wszelkich szczeblach
      - Bicie dzennikarzy
      -Zabranianie jezyka rosyjskiego

      A wiec, w czym Krym, Donieck, Lugans, Odessa, Charkow sa gorsi?
      Jesli wojujesz mieczem, to od miecza sie giniesz.
      • xavras_wyzhryn Re: Najpierw mielismy "standardy demokratyczne" 09.03.14, 23:18
        Zabawny jesteś. Zwłaszcza we Lwowie "mordowanie" policjantów. Putin ci powiedział, czy sam wymyśliłeś na poczekaniu?

        Nie wdając się w bezsensowną w tym przypadku polemikę, Krym jest gorszy w tym, że padł ofiarą agresji/najazdu/bandyckiego ataku obcego państwa.

        Raznicu uże ponjał ili dalsze głupym igrajesz?
      • kylax1 Czy wydarzenia we Lwowie, czy Kijowie miały 09.03.14, 23:19
        wpływa na mieszkańców Krymu? Raczej nie, więc jaki tu miecz, od którego giniesz?
    • xavras_wyzhryn Re: Mamy już "standardy demokratyczne" na Krymie. 10.03.14, 16:25
      Symferopolska rada miasta ostrzega przed ludźmi, którzy kradną ukraińskie paszporty. W ostatnim czasie urzędnicy otrzymali 63 zgłoszenia od pozbawionych paszportów mieszkańców.

      „Po domach chodzą grupy ludzi podających się za ‘członków komisji wyborczej.’ Przekonują, że weryfikują listę mieszkańców uprawnionych do udziału referendum. Proszą o pokazanie paszportu, a gdy dostaną dokument do ręki uciekają lub niszczą go” – czytamy w komunikacie wydanym przez radę miasta.

      „Celem tych prowokatorów jest zakłócenie przebiegu referendum i pozbawienie mieszkańców prawa do głosowania” – dodaje rada.

      Doradza mieszkańcom, aby w razie wizyty członków ‘komisji’ wzywali milicję.

      Wot, maładcy... kremlowska demokracja taka jej mać. Tfu, swołocz!
Pełna wersja