smagliczka2
12.03.14, 23:34
To wydarzyo się na przełomie lat 20 i 30 XX wieku i proszę wierzyć, że nie jest to żaden żart primaaprilisowy. Słowo czarującej kobiety.
Swego czasu opracowywano i wprowadzano w ZSRR nie tylko nowy światowy czy też socjalistyczny kalendarz (zmiana długości tygodnia, nazw dni, a także liczenie nowej ery od 7 lis- topada 1917 jako pierwszego dnia pierwszego roku tej nowej ery), ale też i nowy socjalistyczny alfabet. Koń się nawet nie uśmiechnął. Słowo Stalina ciałem się stało.
Nie chodzi o szczegóły, ale patrząc na Putina dostrzega się pewną analogię.
Rosja zadziwia pod każdym względem. Obłęd przywódców jest przekleństwem Kremla.