polskie sankcji wobec Rosji

14.03.14, 08:41
Zakaz sprzedaży polskich jabłek i gruszek do Rosji. Bardzo grozna jest polska propozycja wspólnego zakupu surowców energetycznych od Rosji. Dawałoby to krajom Unii silniejszą pozycję wobec monopolisty. Niemiecka gospodarka jest jednak bardzo silnie uzależniona od rosyjskich surowców, stanowią one połowę niemieckich zakupów, dlatego wstrzemięźliwość Angeli Merkel jest ewidentna: to nie państwo decyduje o zakupach, lecz niemieckie koncerny. Polska propozycja pozostaje jednak na stole.

    • jk2007 bez polskich mrożonek warzywnych i owocowych 14.03.14, 11:04
      Rosja upadnie
    • melord Re: polskie sankcji wobec Rosji 14.03.14, 12:44
      nie bedziemy budowali im wiecej statkow handlowych ..nawet za pol darmo,i basta
      powod..polskie stocznie zaorali..
      niewielu juz pamieta,ze takie istnialy
      • wtopek Re: polskie sankcji wobec Rosji 14.03.14, 13:06
        produkując głownie na rynki RWPG

        ale zmartwię cię :)))

        www.dziennikbaltycki.pl/artykul/1079242,remontowa-shipbuilding-sa-w-gdansku-ma-kontrakty-na-dwa-lata,id,t.html?cookie=1
        • 5magna Re: polskie sankcji wobec Rosji 14.03.14, 13:16
          Powinni tez zaczac bisnes zlomowania statkow. Dlaczego tylko Indie maja na tym zarabiac?
        • melord Re: polskie sankcji wobec Rosji 14.03.14, 13:28
          wtopek napisał:

          > produkując głownie na rynki RWPG
          >
          > ale zmartwię cię :)))
          >
          > www.dziennikbaltycki.pl/artykul/1079242,remontowa-shipbuilding-sa-w-gdansku-ma-kontrakty-na-dwa-lata,id,t.html?cookie=1

          ja sie nie martwie,mnie szlag trafia...jak zmarnowano/rozkradzono stocznie polskie( i nie tylko)

          taka" drobnice" to zaczeto budowac w zrujnowanyej Polsce zaraz po zakonczeniu wojny
          pl.wikipedia.org/wiki/SS_So%C5%82dek
          (pomija oczywiscie wyposazenie,prawie 70 lat minelo)
    • ukos Nie ma co handlować z Rosją 14.03.14, 13:37
      Polski eksport do Rosji to 3,7% całego eksportu, a i to przysparza tylko kłopotów, bo Kacap w każdej chwili może go wstrzymać, ponieważ sobie nagle ubzdura, że to zwiększa jego możliwości agresji. Dla stabilności polskiej gospodarki lepiej więc obrotów nie zwiększać ponad obecny pułap. Import z Rosji ma większy udział (9%), głównie ze względu na ropę i gaz, których zakupy pilnie wymagają redukcji, a w każdym razie stworzenia możliwości zastąpienia w każdej chwili importem z innego kierunku. Z kolei kapitałowe angażowanie się w Rosji to zdanie się na łaskę mafii łapowniczej i narażenie swoich interesów na bandyckie wymuszenia.

      Trzeba jeszcze pamiętać, że ten "ogromny rynek rosyjski" to mit - całkowite PKB niewiele większe od holenderskiego, a per capita prawie 10 razy mniejsze.
Pełna wersja