wasilko
14.03.14, 13:15
Ukraina pod tlenem
Z Witalijem Kliczką, przewodniczącym Ukraińskiego Demokratycznego Sojuszu na Rzecz Reform (UDAR), rozmawia Piotr Falkowski z "Naszego Dziennika".
W niedzielę w referendum na Krymie zapewne większość opowie się za odłączeniem republiki od Ukrainy i wejściem do Federacji Rosyjskiej.
– To referendum zostało ogłoszone bezprawnie, wbrew konstytucji. Sposób jego ogłoszenia jest bardzo niejasny. Nie wiadomo, kto w Radzie Najwyższej Krymu jak głosował, kto był jeszcze obecny na sali, bo wiadomo, że poza deputowanymi znajdowali się tam jacyś uzbrojeni ludzie, nie było natomiast żadnych mediów relacjonujących posiedzenie. Można jeszcze długo mówić o różnych nieprawidłowościach. Nie wiadomo, skąd i jakie będą spisy wyborców itd. Jestem głęboko przekonany, że to zaplanowany scenariusz rozpadu państwa.
Co może zrobić Ukraina, żeby temu zapobiec?
– Jestem pewien, że Ukraina wszystkie ataki przetrzyma. Uważam, że powinniśmy zrobić wszystko, żeby wyjść z tej ciężkiej sytuacji bez uciekania się do przemocy, drogą dyplomacji, rozmów, politycznego nacisku, sankcji. Nie powinniśmy dopuścić do rozlewu krwi. To byłby najstraszniejszy scenariusz, jaki można sobie wyobrazić.
Kijów będzie bronił Krymu w składzie Ukrainy za wszelką cenę?
– Krym jest terytorium Ukrainy. Musimy zrobić wszystko, i robimy, żeby obronić integralność terytorialną naszego kraju.
www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/ukraina-pod-tlenem