igor-z.uk
16.03.14, 21:09
Krym bylo latwo zdobyc,bo on sam padal w rece,wystarczylo tylko podstawic. Ale Krym to tylko pierwszy etap zjednania narodow ruskich i to,ze tak latwo poszlo,tylko pokazuje,ze Rosja i jej Prezydent, sa na dobrej drodze.
Co bedzie dalej po Krymie?
Od samego poczatku na poludniu i wschodzie Ukrainy nie poszlo najlepiej,inicjatywe przyjeli rozne kernesy,pochodzenia wiadomego,ktorych zadaniem bylo sprzedac interesy tych,kto w Rosji widzi ratunek,ale z pomoca przyszli sami banderowcy,ktore pokazali,jaka Ukraina im marzy sie.I przeciwko takiej Ukrainie wschod i poludnie powstali i to pozwoli Rosji na kolejny krok,bo zatrzymac sie Rosja nie moze.Bo jak zatrzyma sie,to bedzie miec pod bokiem chaos,nienawisc i w ostatecznosci wielka fale uchodzcow,za ktora Ukraina stanie mono etniczna,nazistowska i sluzaca za przyczulek Stanow.
Putin ma wszystkie narzedzia,zeby dzialac dalej.Ma pozwolenie parlamentu na uzycie wojska,a co najwazniejsze olbrzymie poparcie Rosjan.Sprawa za malym - poludniowa i wschodnia Ukraina powinna powstac przeciwko banderowcom i nie tylko machajac flagami rosyjskimi,a biorac bron do reki,bo nacjonalisty juz zaczeli strzelac i sa juz pierwsze ofiary.Jak "Prawy Sektor" ma prawo poslugiwac sie bronia,to czemu tego nie moga robic inni,tym bardziej dzialajac w obronie wlasnej?
W sumie mozno z duza doza pewnosci powiedziec,ze w najblizsze 3-4 miesiaca poludnie i wschod Ukrainy beda calkowicie niezalezne od Kijowa .A dalej juz czysta matematyka.To wlasnie te regiony tworzyli 80% PKB Ukrainy,bez nich centrum Ukrainy szybko obali to dziadostwo,co zagarnelo wladze w Kijowie,a Zachod Ukrainy trzeba odciac od reszty,moze nawet podzielic miedzy Rumunia,Wegrami i Polska .
Z reszty,wylaczajac Krym,moze powstac nowa Ukraina lub Malorosja lub Noworosja,nazwa nie gra zadnej roli,najwazniejsze,ze to bedzie panstwo przyjazne dla wszystkich mieszkancow i nie bedzie palac nienawiscia do sasiedzi.
Tak ja to widze .