Bieda przyszła razem z wolną Ukrainą

16.03.14, 23:13
Przejmujący reportaż z Konstantynówki na wschodniej Ukrainie
Straszą szkielety wolności
Rozkradzione fabryki, szkoły, magazyny. Pensje głodowe albo żadnych. - Bieda przyszła razem z wolną Ukrainą - można usłyszeć w obwodzie donieckim
Przeczytał na głos: "Mieszkańcy naszego miasta opowiedzieli się wczoraj za wojną". Nagłówek wydrukowano tłustymi literami niemal na ćwierć pierwszej strony. I jeszcze zdjęcie kobiety z megafonem.

Maria zdjęła czajnik z gazu i odwróciła się ku mężowi. - Jaką znowu wojną? Wojny nam jeszcze brakuje. Nic nie mówiłeś!

- Bo nie było mowy o żadnej wojnie, chyba - jęknął Jura.

- Chyba? Przecież byłeś na tej demonstracji.

- Nie słuchałem - machnął ręką. - Pójdę do matki po prowiant.

Demonstrację zwołano pod pomnikiem Lenina, w parku Lenina, vis-a-vis kina im. Lenina. W Konstantynówce, po rosyjsku Konstantinowce, po ukraińsku Konstantiniwce, w obwodzie donieckim.

Już od kilku dni dzień i noc koczowały tam barczyste chłopy w niebieskich beretach - weterani wojny afgańskiej. "Afgańcy", jak na nich mówią w całym byłym Sojuzie. Teraz nazwali się "pospolitym ruszeniem", "samoobroną" albo "strażą obywatelską". Twierdzą, że pilnują Lenina przed banderowcami i nazistami z kijowskiego Majdanu. W gazetach pisali, że już 80 Leninów naziści po różnych miastach Ukrainy obalili. Nie tylko na zachodzie, gdzie wiadomo, że Bandera i Hitler to gieroje, ale też tu, na wschodzie.

Jura przypomniał sobie, że na wiecu głosowano nad całą listą postulatów. Wydawały mu się całkiem słuszne. Ale o wojnie nic nie pamiętał. Nic, pójdzie do matki, ludzi po drodze rozpyta.


wyborcza.pl/magazyn/1,136822,15625176,Strasza_szkielety_wolnosci.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Jakbym czytał o polskich prowincjonalnych miasteczkach po dzikich prywatyzacjach...
    • igor_uk Bardzo smutny reportaz... 16.03.14, 23:28
      i niestet prawdziwy.A trzeba pamjetac,ze na zachodzie Ukrainy jeszcze gorzej.
      • pijatyka I tylko RaSSija mlekiem i miodem płynąca... ;-> 16.03.14, 23:52
        Takie miejscowości jak Pikałowo w Rosji nazywają "monomiastami".

        "Mono", bo powstały przy jednej czy kilku fabrykach tej samej branży. Są dalekim echem stalinowskiej industrializacji. Powstawały na kompletnych pustkowiach, daleko od dróg, tras kolejowych - po prostu tam, gdzie znaleziono cenne surowce. Darmową siłą roboczą byli w nich łagiernicy, których dzięki NKWD nigdy nie brakowało.

        "Monomiasta" powstawały i przy Nikicie Chruszczowie, i Leonidzie Breżniewie, ale wtedy było już gorzej z więźniami łagrów, których wraz z końcem stalinizmu było o wiele mniej. Robotników władza wabiła więc do fabryk dobrymi zarobkami, przydziałem mieszkania i - co w kraju zawsze pustych sklepowych półek było niezmiernie ważne - specjalnym zaopatrzeniem. W "monomiastach" kiełbasa, jeśli nie zawsze, bywała często.

        Nikt nie wie, ile "monomiast" Rosja dostała w spadku po ZSRR - może 500, może 1 tys.
        Gazeta "Trud" podliczyła ostatnio, że w takich miejscowościach, których sercem jest jeden duży zakład pracy, mieszka co piąty Rosjanin - 28 mln ludzi. W sumie wytwarzają oni 40 proc. produktu narodowego.

        W nowej Rosji "monomiasta" stały się "monopułapkami". W warunkach gospodarki rynkowej fabryki, szczodrze dotowane przez państwo, okazały się nierentowne, a produkcja niektórych z nich - po prostu nikomu niepotrzebna.

        Wiele z tych miast pogrążyło się w kryzysie zaraz po upadku ZSRR, i są w nim do dziś.
        Młodzi tam albo piją, albo uciekają. Starsi mieszkańcy żyją z emerytur i z pracowniczych działek. I marzą o złotych czasach radzieckiego dobrobytu.
        Nie buntują się, bo stracili wiarę, że to cokolwiek da.

        I tak rozsiane po rosyjskiej prowincji "monomiasta" po cichu umierają.
        • wasilko USA i Goldman Sachs na pewno ich uszczęśliwią 17.03.14, 00:12
        • romrus Kolejny odgrzewany kotlet:-) 17.03.14, 00:36
          pijatyka napisała:
          > [i]Takie miejscowości jak Pikałowo w Rosji nazywają "monomiastami".

          Czemu daty reportazu o Pikalewo nie podalesz, propagandisto?

          Pikalewo to ~250 km ode mnie.

          Deripaska pomyslal ze moze wy@chac cale miasto, okazalo sie ze na odwrot.


          > I tylko RaSSija mlekiem i miodem płynąca... ;


          No to powiedz, a kto teraz jest "mlekiem i miodem płynąca"?
          Moze Francja, ktora znam ponad 25 lat?
          Moze Hispania i Wlosi?
          A moze Polska, ktora znam 24 lata?
          O Grecji nie wspominam.
          • elka-sulzer Re: Kolejny odgrzewany kotlet:-) 17.03.14, 00:45
            romrus napisał:

            > No to powiedz, a kto teraz jest "mlekiem i miodem płynąca"?
            > Moze Francja, ktora znam ponad 25 lat?
            > Moze Hispania i Wlosi?
            > A moze Polska, ktora znam 24 lata?
            > O Grecji nie wspominam.

            Hmmmm. Sam miod jak widac!
            Tylko czy pijaczek cos wie na ten temat?
            Nawet Detroit poszlo z torbami! Ale to wina tych zachlannych roboli, hehehe.
Pełna wersja