Chiny pomogły Rosji porywając MH 370???

17.03.14, 22:25
Naszła mnie taka teoria, po lekturze tego artykułu.

online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702303563304579445202957835142?mod=WSJEurope_hpp_LEFTTopStories&mg=reno64-wsj&url=http%3A%2F%2Fonline.wsj.com%2Farticle%2FSB10001424052702303563304579445202957835142.html%3Fmod%3DWSJEurope_hpp_LEFTTopStories
Chiny jako tako współpracują z Rosją. Porwanie samolotu i to co się wokół tego działo pod kątem technicznym, zaplanowania i egzekucji przekracza możliwości islamskich terrorystów (choć oczywiście mogę się mylić).

Chiny na razie nie chcą udostępnić żadnych danych radarowych rządowi Malezji. Jeden z łuków, na którym gdzieś znajdował się MH 370 po siedmiu godzinach lotu, przebiega nad terytorium Chin.

A jeżeli Chiny same porwały ten samolot? Kierując go nad sojuszniczy Myanmar, następnie na swoje terytorium, gdzie wylądował i sobie czeka, a pasażerowie są przetrzymywani. Światowe media od 10 dni piszą głównie o MH 370. Krym zszedł na drugi plan. Dopiero wczoraj i dzisiaj znowu wrócił na nagłówki.

Rosja sama by tego może nie zrobiła, bo porwanie chińskich obywateli rozwścieczyłoby Państwo Środka. Ale umowa z Pekinem, że sami Chińczycy to wykonają, by pomóc Moskwie jest już bardziej prawdopodobna. Oczywiście Chiny dostałyby coś w zamian.
    • kylax1 Uzupełnienie o ważne kwestie. 17.03.14, 23:01
      1. Pakistan i Iran nie mogłyby być za to odpowiedzialne, bo Chiny to ich sojusznik. Pakistański wywiad ISI kontroluje znaczną część grup terrorystycznych w Pakistanie, zatem taki numer z pewnością by nie przeszedł, nawet gdyby chcieli tego fanatycy.

      2. Plausible deniability - większość pasażerów to Chińczycy, kto by ich o to podejrzewał? Najpierw pokazali fałszywe zdjęcia satelitarne, które okazały się nieprawdą, ale wyprowadziły ratowników na chwilowe manowce. Dodatkowo, Malezja prosiła państwa, z których pochodzili pasażerowie o informacje o nich. Gdyby Chiny były w to zamieszane, to przecież oficjalnie podaliby, że wszyscy pasażerowie są ok i nie było tam żadnych członków chińskich specsłużb.

      3. Nawet jeżeli nie było tam członków chińskich służb, to pamiętajmy, że Malezja ma dużą mniejszość chińską, a co za tym idzie dużą siatkę wywiadowczą Pekinu. Co za problem zaszantażować pilotów, by wykonali ustalony plan, tj. dolecieć do Chin. I tu jest ostatnia faza.

      4. MH 370 wylądował w rejonie Xinjiangu. Za pewien czas "ujawni się", że porwali go rzekomi ujgurscy terroryści (wielu Ujgurów jest lojalnych wobec Chin, zatem mogą nawet udawać porywaczy na ziemi), a rząd Chin to utajnił, żeby negocjować uwolnienie zakładników. Pasażerowie to potwierdzą, bo na ziemi byli przecież islamscy Ujgurzy, sami ich widzieli. Oczywiście piloci zginęli przy stawianiu oporu porywaczom (świadków nie ma). Podczas gdy to wszystko była mistyfikacja, by osiągnąć dwa cele:

      1. Pomóc Rosji odwrócić uwagę od Krymu.

      2. Uzyskać przyzwolenie carte blanche od świata na rozprawę z islamskimi Ujgurami.


      To jest jedna z moich teorii. Oczywiście może być nieprawdziwa, ale warto pomyśleć.
    • pijatyka Byłoby to coś zupełnie nowego 17.03.14, 23:09
      Chiny do tej pory - nawet zwalczając z całą bezwzględnością, a czasem okrucieństwem tych, których uważają za swoich wrogów - działały jawnie, nie pakując się w akcje typu terrorystycznego.
      • kylax1 To jest jedna z moich hipotez. 17.03.14, 23:24
        Nie mówię, że jest prawdziwa, ale istnieje taka możliwość, zwłaszcza uwzględniając poniższe:

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,150145823,150146365,Uzupelnienie_o_wazne_kwestie_.html
Pełna wersja