ukos
18.03.14, 18:51
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15644781,Wicepremier_Krymu__Jesli_Ukraina_odetnie_wode__samoobrona.html#BoxWiadTxt
Czy kacapska prostytutka ma podpisaną umowę na dostawę wody, żeby czegokolwiek mogła żądać?
Dzicz z tundry wyobraża sobie, że ma prawo (ciekawe pojęcie "prawa") żądać od obcego państwa (czyż nie zadeklarowali się jako osobne państwo?) dostawy czegokolwiek. A jak nie dostarczysz, to cię zmasakrują. Po strokroć bydło, po prostu brak słów na tę barbarię.