gosc88
18.03.14, 21:45
Sądzę, że w tym przypadku trzeba zacząć od tego, jak ludzie żyli po tym, jak – wbrew swojej woli – znaleźli się na terytorium Ukrainy - skomentował laureat pokojowej nagrody Nobla.
Gorbaczow powiedział, że po tym, jak Krym został przekazany Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej w roku 1954 przez ówczesnego przywódcę ZSRR Nikitę Chruszczowa, "problem narastał".
- Referendum przeprowadzono po to, aby poznać zdanie ludzi mieszkających na Krymie. To ich prawo - stwierdził. - Sprawdzono. Okazało się, że Rosjanie żyjący na Krymie chcą wrócić do Rosji - dodał.
Gorbaczow zaznaczył, że Ukraińcy i Rosjanie powinni się nawzajem wspierać, ponieważ nie ma "dwóch bardziej bliskich sobie narodów". Jego zdaniem nie można dopuścić do wojny. - Takie coś może przyjść do głowy tylko idiotom. To zupełny absurd - zaznaczył.
............
A tu calosc:
wiadomosci.onet.pl/swiat/gorbaczow-o-aneksji-krymu-ciesze-sie-z-tego-zjednoczenia/88q68