boavista4
21.03.14, 16:10
Za co zginiemy - i dlaczego
Felieton • tygodnik „Najwyższy Czas!” • 21 marca 2014
No, nareszcie się wyjaśniło, o co walczymy i za co zginiemy. Odpowiadając na wątpliwości, czy sławny Majdan jeszcze istnieje, czy może rozszedł się po domach („priszoł prikaz z rajkoma: rasstrielat’ wsiech po domach”) żeby bezpiecznie schować forsę uciułaną na „obronie demokracji”, wyjaśnił mi to Czytelnik „Wojtek” precyzyjnie w 5 punktach pełnych treści. Okazuje się, że Majdan istnieje i nie rozejdzie się, dopóki - po pierwsze - „ci, którzy wydawali w Kijowie rozkazy strzelania do ludzi nie zostaną osadzeni” - po drugie - „majątek tych, którzy wydawali rozkazy strzelania do ludzie nie zostanie zwrócony Narodowi” - po trzecie - „ci, którzy zostali zamordowani na Majdanie i w związku z Majdanem, nie zostaną ogłoszeni bohaterami Ukrainy” - po czwarte - „ci, którzy na Majdanie utracili wzrok, słuch, ręce, nogi itp. i stali się inwalidami, nie otrzymają statusu inwalidów wojennych” i wreszcie - po piąte - „nie zostanie przeprowadzona lustracja”. Jeśli „Wojtek” jest dobrze poinformowany - a wygląda, że tak - to obawiam się, a właściwie wcale się nie „obawiam”, tylko przypuszczam, że sławny Majdan będzie musiał istnieć jeszcze bardzo długo.
Zresztą nie tylko świadomość ginięcia w słusznej sprawie, bo jeszcze bardziej pocieszająca może być świadomość, że nie ze wszystkim zginiemy. Oto w dniach ostatnich (czyżby rzeczywiście nadchodziły sławne „dni ostatnie”?) Henry Kissinger ni z tego ni z owego oznajmił, że za dziesięć lat nie będzie już Izraela. Wywołało to na świecie, a zwłaszcza w bezcennym Izraelu niesamowity klangor, podczas gdy w naszym nieszczęśliwym kraju, zajętym przygotowaniami do walki i zginięcia, przeszło bez echa. Tymczasem ten cały Henry Kissinger najwyraźniej coś tam musi wiedzieć, skoro wyznacza tak precyzyjne terminy. No dobrze, ale skoro za 10 lat nie będzie już Izraela, to co będzie? Tego Henry Kissinger taktownie nie ujawnił, ale przecież sami możemy się domyślić, że skoro nie będzie Izraela, to będzie Judeopolonia! Myślę, że jakieś przecieki w tej sprawie musiały dotrzeć również do brytyjskiej Izby Lordów, skoro zajęła ona takie pryncypialne stanowisko wobec Polski w sprawie realizacji żydowskich roszczeń majątkowych. W tej sytuacji demonstracyjna gotowość do walki i zginięcia za pięć postulatów kijowskiego Majdanu - obok szlachetnych i patetycznych motywów - może mimowolnie przyczynić się do zrobienia miejsca dla Judeopolonii. Zawsze uważałem pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego za wirtuoza intrygi - ale najwyraźniej go nie doceniałem!
Stanisław Michalkiewicz
www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3058