cronny
23.03.14, 01:24
Współczuję mu, to dzielny człowiek, dał sie poznać jako wierny przysiędze patriota.
Teraz go najprawdopodoniej ruskie łamignaty przesłuchują, próbują złamać, robią pranie mózgu, szantażują, oferują awans za zdradę Ukrainy...
Eksperci od przesłuchań i oficerowie GRU na łbie staną, żeby go złamać i przewerbować.
Pułkownik Julij Mamczur, dowódca bazy lotniczej w Belbeku, ten, który na czele swych żolnierzy szedł bez broni na celujących w niego z KM-ów żolnierzy rosyjskiego Specnazu - stał sie najbardziej znienawidzonym przez putinowskich okupantów Krymu symbolem ukraińskiego oporu.
niezalezna.pl/52612-ja-sluze-ukrainie-w-razie-wojny-ukraincy-siegna-po-bron