Krym ? To kłopot.

24.03.14, 20:47
Sadząc po reakcji UE w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji - wygląda że Krym był częścią UE.
Ale mi się wydaje że ostatnio Krym należał do Ukrainy.. A Ukraina nie jest jeszcze członkiem UE. Ponadto i Rosja i Ukraina były częścią ZSRR który się rozpadł już dawno.
Krym to taki półwysep na którym wszystkiego brakuje.. I prądu elektrycznego i wody pitnej. Ziemia gliniasta która pęka podczas suszy (częstych), niszczy korzenie roślin uprawnych.
Tam mieszka 100.000 emerytów którym Rosja musi wypłacić 4 x większe emerytury niż obecnie.
Szasuje się że naprawdę Rosja będzie musiała wydać bilion rubli (1.000.000.000.000 rubli), a nawet kilka bilionów aby naprawdę przyłączyć Krym do Rosji..(most łączący Krym z Rosją, akwedukty, elektronie).
A teraz co daje Rosji Krym ? Nic.
Z militarnego punktu widzenia na Krymie zawsze była baza wojskowa. W Sewastopolu i nic się nie zmieni. Baza ta nie ma żadnego znaczenia strategicznego. Dawniej tak, teraz w epoce broni nuklearnej - baza ta ma znaczenie symboliczne.
Ponieważ Krym zamieszkuje około 60 % Rosjan, 24 % Ukraińców i 12% Tatarzy i inni.
Rosja będzie musiała bardzo się gimnastykować żeby wszystkim dogodzić i pogodzić.
Rosja zapowiada zamienić Krym w Hong Kong. Gdyby tak się stało, to czekać minimum 20 lat.
Ale wtedy Krym jako kurort, będzie wyjątkowo drogi z uwagi na to że wszystko będzie importowane.
Zatem USA, UE i nawet Ukraina powinny się cieszyć że Rosję czekają olbrzymie wydatki które się nigdy nie zwrócą, Krym po prostu uciekł przed reakcyjnymi planami nowego rządu Ukrainy i został przyjęty do Rosji z uwagi na aspekty humanitarne i sentymentalne. Na Krymie bardzo trudno się żyje. (Wiem, bo byłem tam dosyć długo).
Mało kto o tym wie że Krym zimą jest niezbyt urokliwy i czasami bardzo zimny. Duża wilgotność i duże wiatry co powodują większy odpływ ciepła. Tam czasami zamarza cieśnina Kerczeńska.
www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz/-74
Ponadto Rosję czekają olbrzymie wydatki na uchodźców z Ukrainy..
......................................
Jakieś sankcje przeciw Rosji są beznadziejnie głupim krokiem.
Rosja sprzedając surowce mało zarabia. Wiadomo że najlepiej opłaca się sprzedawać jak najbardziej złożone produkty. (Tak robią Japonia,Korea Południowa itd.) W przypadku sankcji Rosja mało straci, natomiast stracą najbardziej ci co sprzedają produkty przetworzone.
Ponadto jak już pisałem - zmusi to Rosję do produkcji tego co obecnie kupuje.
Paradoksalnie, Rosja dzięki sankcjom znacznie wzmocni swoją gospodarkę.
.........................
Polscy przedsiębiorcy mogliby zarobić - np.budując domy dla uchodźców w Rosji..
Cel szlachetny i finansowo uzasadniony.
W polski biznes powinien dbać o narodowe, czyli polskie interesy.
.................................
Teraz o Ukrainie, Rosja nie ma nic do przyjęcia Ukrainy do UE. Im tylko chodzi o to aby na Ukrainie rosyjsko języczna część społeczeństwa Ukrainy była tak samo traktowana jak inni.


    • bddominik Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:32
      Bzdura. Krym ma bardzo ważny aspekt strategiczny. To niezatapialny lotniskowiec. Rosja z Krymu może kontrolować prawie całe Morze Czarne itp itd. Moze osłaniać swoje południowe tereny FR.
      Gdyby był tak nie znaczący Putin nie wysilał by się aby go zaanektować przeciwiając się calemu zachodowi. Do tego mogą tam teraz zwiększyć liczebnie flota , wzmocnić rakietową OPL nowe S-300/400 itp
      • des4 Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:40
        brednie, morze czarne to nie pacyfik, ma 800 km w najszerszym miejscu, a Rosja ma bazy po drugiej stronie Kerczu, 50 km od Krymu
        • bddominik Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:43
          >brednie, morze czarne to nie pacyfik, ma 800 km w najszerszym miejscu,

          No i ?

          a Rosja
          > ma bazy po drugiej stronie Kerczu, 50 km od Krymu

          ALe nie ma baz morskich. W Noworosyjsku będzie. Krym ma lepsze położenie.
          • des4 Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:50
            twoja myśl jest genialna, Krym jako destynacja turystyczna przeżyje prawdziwy boom

            rosyjska logika powala :)))

            --
            Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
            Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
            • bddominik Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:53
              twoja myśl jest genialna, Krym jako destynacja turystyczna przeżyje prawdziwy b
              > oom
              >
              > rosyjska logika powala :)))

              Krym już jest specjalną strefą ekonomiczną. Rosja rozpoczyna modernizacje sztoczni na Krymie. I wiele przedsiębiorst z nimi powiązanymi.
              • des4 Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 21:57
                no i co z tego?

                twoja polszczyzna jest dobra, ale wciąż musisz szlifować :)
      • drugiwojwa Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 22:56
        bddominik napisał:

        Bzdura. Krym ma bardzo ważny aspekt strategiczny. To niezatapialny lotniskowiec. Rosja z Krymu może kontrolować prawie całe Morze Czarne itp itd. Moze osłaniać swoje południowe tereny FR.
        Gdyby był tak nie znaczący Putin nie wysilał by się aby go zaanektować przeciwiając się calemu zachodowi. Do tego mogą tam teraz zwiększyć liczebnie flota , wzmocnić rakietową OPL nowe S-300/400 itp
        ..................................................
        Lotniskowiec pływa, półwysep nie. Łatwiej go trafić. Rosja kontroluje Morze Czarne z kosmosu. Do tego są wojskowe satelity. Max zasięg S400 to 400 km. Mało. Doleci do połowy Morza Czarnego. Turcja poza zasięgiem. To flanka - bardzo niebezpieczne miejsce.
        Morze Czarne to praktycznie morze zamknięte. Wszystko lipa.
        • bddominik Re: Krym ? To kłopot. 25.03.14, 00:09
          >Lotniskowiec pływa, półwysep nie. Łatwiej go trafić

          Ale trudno zatopić no nie ? trafić najpierw trzeba. Mobilne systemy plot i bastion można szybko relokować.

          Max zasięg S400 to 400 km. Mało.
          > Doleci do połowy Morza Czarnego.

          Prawie cale Morze Czarne kontroluje. I jak wspomniał Romrus odnośnie Rumuni. To samo szachuje lotnictwo Turcji.

          • drugiwojwa Re: Krym ? To kłopot. 25.03.14, 09:53
            ja napisałem:
            Lotniskowiec pływa, półwysep nie. Łatwiej go trafić
            >bddominik napisał: Ale trudno zatopić no nie ? trafić najpierw trzeba. Mobilne systemy plot i bastion można szybko relokować
            .....................
            Przy wielkiej dokładności trafienia celu głowicą rakietowa ( wiadomo, że rakiety obecnie są wielogłowicowe, sterowane niezależnie) - rzędu kilku metrów - oraz sile rażenia - to co znajduje się na ziemi i częściowo pod ziemią - ulega zniszczeniu. Okręt nawodny czy okręt podwodny w porcie staje się kupą złomu. Jedynie okręt podwodny zanurzony na dużej głębokości może przetrwać. Jednym słowem cały system wojskowy przepada.
            Natomiast mobilność środków wojskowych owszem trochę chroni od trafienia, ale żeby tę mobilność realizować to trzeba mieć duży teren a nie kawałek Krymu.
            Ponadto duży teren na którym mają przemieszczać się środki bojowe trzeba chronić, a im większy teren do ochrony tym gorzej i drożej. Dochodzą tu problemy z szybkością przemieszczania się pojazdu i jego ukrycia w terenie. Czujniki umieszczone na satelicie mogą znaleźć taki pojazd.
            Natomiast środki bojowe na miejscu np. rakiety w silosach - aby je chronić trzeba zbudować wielowarstwowy system obronny, też drogi i może być zawodny, bowiem na wielowarstwowość odpowiedzią jest wielogłowicowość.
            Natomiast jeśli chodzi o samoloty to te 50 km dla samolotu przy prędkościach małych 1M = 1225 km/ godz. to niecałe 2,5 minuty lotu. Przy większych prędkościach czas jest znacznie mniejszy. Ja rozumiem wojskowych, że czują się ważni, ale z punktu rzeczywiście wojennego Krym i jego flota nie stanowi żadnego zagrożenia.
            Z punktu widzenia politycznego i powiedziałbym reklamowego owszem ma znaczenie, ale to dla gospodyń domowych.
            Wg mnie siła obronna państwa opiera się na wywiadzie wojskowym. Np. ZSRR miał doskonały wywiad wojskowy i dzięki niemu umiał w krótkim czasie zbudować broń jądrową.
            Oczywiście, historycznie w czasie wojny i jakiś czas po niej ZSRR miał wielu zdolnych uczonych i dobry kompleks przemysłowo - wojenny.
    • j-k Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczenia 24.03.14, 21:53
      tak jak militarnego znaczenia nie ma (dzis) Morze Czarne.

      a tylko historyczno-emocjonalne dla calosci Rassiji.
      • bddominik Re: Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczeni 24.03.14, 21:56
        Oczywiście, że ma znaczenie militarne.
        • j-k Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczenia 24.03.14, 22:05
          bddominik napisał:
          > Oczywiście, że ma znaczenie militarne.

          oczywiscie , ze go nie ma.
          a te skaperowanie ukrainskich 50-ciu okretow w Sewastopolu jest
          jest militarnie bez znaczenia.
          • bddominik Re: Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczeni 24.03.14, 22:08
            oczywiscie , ze go nie ma.
            > a te skaperowanie ukrainskich 50-ciu okretow w Sewastopolu jest
            > jest militarnie bez znaczenia

            Owszem jak Ty patrzysz na Krym pod względem Fcz to tak. Idz dopytaj się na forum o tematyce militarnej czemu Krym moze mieć jeszcze znaczenie strategiczne.
            • j-k Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczenia 24.03.14, 22:14
              bddominik napisał:
              Idz dopytaj się na forum o tematyce militarnej czemu Krym moze mieć jeszcze znaczenie strategiczne.

              Dziecie.
              Na foro Militaria
              bywam od 11-tu lat.

              a znaczenie ma (jedynie) Flota Polnocna Rassiji.

              ale nie Cziernomorska, czy Baltycka

              to kupa zlomu.
              • romrus Re: Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczeni 24.03.14, 23:13
                j-k napisał:
                > Dziecie.
                > Na foro Militaria
                > bywam od 11-tu lat.


                To ze pare glebszych koszera 11 lat czytasz bzdety takich samych medrzcow, wcale nie swiadczy ze jestesz ekspertem.

                Z Krymu polowa Rumunii z jej bazami amerikanskimi jest w zasiegu Iskanderow.

                Flota Czarnomorska zostanie wzmocniona w ciagu pare lat, to Ukraina kreczyla doopa, bo zmiana uzbrojen miala byc z nia uzgodniona.

                Fregata "Admiral Grigorowicz" juz zwodowana, jeszcze 5 w trakcji budowy.
                img0.joyreactor.cc/pics/post/full/%D0%BF%D0%B5%D1%81%D0%BE%D1%87%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F-%D1%84%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%86%D0%B8%D1%8F-%D0%92%D0%9C%D0%A4-%D1%84%D1%80%D0%B5%D0%B3%D0%B0%D1%82-%C2%AB%D0%90%D0%B4%D0%BC%D0%B8%D1%80%D0%B0%D0%BB-%D0%93%D1%80%D0%B8%D0%B3%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%C2%BB-1121155.jpeg
                Program odnowenia floty Czarnomorskiej - 30 mlrd.$ do 2019.

                www.vedomosti.ru/politics/news/24422711/flot-za-100-mlrd
                • przyjacielameryki Re: Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczeni 25.03.14, 09:53
                  romrus napisał:


                  >
                  > Fregata "Admiral Grigorowicz" juz zwodowana, jeszcze 5 w trakcji budowy.
                  > img0.joyreactor.cc/pics/post/full/%D0%BF%D0%B5%D1%81%D0%BE%D1%87%D0%BD%D0%B8%D1%86%D0%B0-%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F-%D1%84%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%86%D0%B8%D1%8F-%D0%92%D0%9C%D0%A4-%D1%84%D1%80%D0%B5%D0%B3%D0%B0%D1%82-%C2%AB%D0%90%D0%B4%D0%BC%D0%B8%D1%80%D0%B0%D0%BB-%D0%93%D1%80%D0%B8%D0%B3%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%C2%BB-1121155.jpeg
                  > Program odnowenia floty Czarnomorskiej - 30 mlrd.$ do 2019.
                  >
                  > www.vedomosti.ru/politics/news/24422711/flot-za-100-mlrd


                  Brawo. Róbcie swoje i ciekawe na ile i na co starczy kasy a my będziemy robić swoje. Tarcza już jest budowana w Rumunii, w Polsce będzie również. Bazy amerykańskie zostaną przesunięte z Niemiec do Polski i Rumunii. Zostaną utworzone nowe NATO-wskie w krajach bałtyckich. Polska ma szansę stać się takim drugim militarnym Izraelem w regionie. Po agresji Rosji na Ukrainę nie obowiązują już żadne wcześniejsze ustalenia.
                  • romrus Re: Krym nie ma dzis zadnego militarnego znaczeni 25.03.14, 12:24
                    przyjacielameryki napisał:
                    > Polska ma szansę stać się takim drugim militarnym Izraelem w regionie.


                    Brawo. Zycze sukcesow na tej drodze.

                    Zaczynaj kopac schron:-)
    • ich.bin.danziger Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 23:13
      @drugiwojwa napisał:
      Szasuje się że naprawdę Rosja będzie musiała wydać bilion rubli (1.000.000.000
      .000 rubli), a nawet kilka bilionów aby naprawdę przyłączyć Krym do Rosji..(most łączący Krym z Rosją, akwedukty, elektronie).
      --
      A co mówi:
      www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/ukraina-ocenia-swoje-straty-zwiazku-z-utrata-krymu-na-setki-mld-dolarow
      Ukraina ocenia swoje straty w związku z utratą Krymu na setki mld. dolarów
      Informację taką przekazał dziś dziennikarzom na lotnisku „Boryspol” - Arsenij Jaceniuk po przylocie z Brukseli.
      • romrus Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 23:46
        ich.bin.danziger napisał:
        > Ukraina ocenia swoje straty w związku z utratą Krymu na setki mld. dolarów
        > Informację taką przekazał dziś dziennikarzom na lotnisku „Boryspol”
        > - Arsenij Jaceniuk po przylocie z Brukseli.


        Jajceniuk moze sie gadac do woli.

        Ile Kosowo zaplacilo Serbii po ogloszeniu niepodleglosci?
        • eva15 Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 23:54
          No i przede wszystkim - ile Ukraina zapłaciła Rosji za zabranie jej Krymu?
      • drugiwojwa Re: Krym ? To kłopot. 24.03.14, 23:51
        Ja napisałem zgodnie z :
        www.facebook.com/innywymiarmsp/posts/669289863132060?stream_ref=10
        Jaceniuk jest ekonomistą. I myśli ekonomicznie.
        Prawdopodobnie tak mówi w aspekcie opłat Rosji a gaz. Ciekawe czy zapłaci ?.

        Może sąd międzynarodowy ?

Pełna wersja