ukos
25.03.14, 09:44
Krzywda straszliwa, nie do zniesienia po prostu. A komuż to, co jeszcze za granicą, się należy, jak nie im, najlepszym przecież ludziom na świecie. Oni to przecież tacy wspaniali gieroje, a jednocześnie tacy dobrzy ludzie, ach, jacy szlachetni, takie szczere dusze, no takie dostojewskie bogonośce! Czyż nie tak o sobie myślą oczekując nagrody z ręki czy raczej z atomówki i kałacha cara, najwspanialszego bożego namiestnika, ukochanego właściciela tych rabów?