Indie potępiają USA i UE w sprawie Ukrainy

25.03.14, 21:28
Kryzys na Ukrainie. Indyjski polityk krytykuje USA i Unię Europejską

Za­chód stwa­rza prze­słan­ki dla nowej "zim­nej wojny" w Eu­ro­pie, dążąc do stra­te­gicz­ne­go osła­bie­nia i tak już osła­bio­nej post­so­wiec­kiej Rosji - uważa były wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Indii i am­ba­sa­dor tego kraju w Mo­skwie Kan­wal Sibal.
Dyplomata zwraca uwagę, że "nawet takie ogromne kraje jak Indie i Chiny, stanowiące 2/5 ludzkości, nie są rozpatrywane jako część "społeczności międzynarodowej", kiedy Zachód postanawia wystąpić w jej imieniu i jeśli, oczywiście, nie popierają one zachodniej polityki"

"Potępiając działania Rosji na Ukrainie, Zachód znowu pretenduje do tego, by występować w imieniu "społeczności międzynarodowej", ignorując przy tym stanowiska Indii i Chin" - pisze Sibal.

Tymczasem, jak przekonuje były wiceszef MSZ Indii, "z powodu Ukrainy Rosja zderzyła się z Zachodem, a nie ze "społecznością międzynarodową" w całości".

Jego zdaniem, przekonanie, że Zachód jest centrum świata jest przestarzałe, szczególnie kiedy siła gospodarcza" przemieszcza się na Wschód".

"USA pozostają najsilniejszym mocarstwem, jednak ich problemy finansowe razem z porażkami wojennymi w Iraku i Afganistanie, politycznymi klęskami w Libii, Egipcie i Syrii, demonstrują ich rosnącą niezdolność do określania kierunku dla świata w skali globalnej według swoich recept" - zauważa dyplomata.

"Dopóki klasa polityczna Zachodu, szczególnie Amerykanie, nie uświadomią sobie tej rzeczywistości, będzie trudno stworzyć ład międzynarodowy, zbudowany na większym współdziałaniu i zrozumieniu" - pisze na łamach "The Tribune" Sibal.

Dyplomata sugeruje, że wskutek braku tej świadomości, "Zachód będzie wywoływał kryzysy w rożnych regionach, aby utrzymać swoją globalną przewagę".

Polityk uważa, że powinien powstać nowy, "bardziej sprawiedliwy" system bezpieczeństwa międzynarodowego, "zapewniający realne powstrzymywanie tendencji Zachodu do: samowolnego stosowania siły; prowadzenia interwencji zbrojnych; głoszenia koncepcji, które usprawiedliwiają ingerencję w wewnętrzne sprawy innych krajów i usuwania reżimów, które Zachodowi się nie podobają".

Obecny system - pisze Sibal - został stworzony po 1945 roku i Zachód chciałby go zachować na zawsze, "rozprawiając się z potencjalnymi buntownikami za pomocą globalizacji, nie tylko gospodarczej, ale także z pomocą zachodnich wartości".

"Zachód dąży do osłabienia Rosji"

Tymczasem, uważa indyjski dyplomata, "fikcją są twierdzenia, jakoby Zachód zawsze odpowiedzialnie działał w interesie pokoju i stabilizacji, w odróżnieniu od niedemokratycznych, autorytarnych reżimów, jak i to, że jego dążenie do rozprzestrzeniania demokracji i praw człowieka jest ukierunkowane na to, aby świat uczynić lepszym i bezpieczniejszym".

Sibal zaznacza w kontekście Ukrainy, że to "Zachód stwarza przesłanki dla nowej "zimnej wojny" w Europie, dążąc do strategicznego osłabienia i tak już osłabionej postsowieckiej Rosji".

"Rozpad ZSRR i krach komunizmu radykalnie zmieniły równowagę sił między Rosją i Zachodem. Zamiast tworzyć z Rosją, jako realnym partnerem, struktury współpracy w Europie, prowadzona jest polityka nastawiona na dominację na rosyjskich peryferiach i eskalowanie zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji za pomocą zbliżania NATO i UE do rosyjskiego rdzenia byłego ZSRR" - przekonuje polityk.

Podkreśla, że do destabilizacji stosunków Rosji z takimi krajami jak Ukraina, USA i UE wykorzystywały instrumenty praw człowieka i demokracji.

Sibal wskazuje na rosnące zagrożenie bezpieczeństwa dla regionu kaukaskiego w Rosji. Przypomina rozpad Jugosławii, referendum w Kosowie, "sprowokowany przez Zachód kryzys w stosunkach Gruzji i Rosji", obalenie reżimów w Iraku, Libii i próby uczynienia tego samego w Syrii, wskazując, że doprowadziły one do wzmocnienia sił islamistów.

"Indie uznają uzasadnione interesy Rosji na Ukrainie"

"Rosja powinna była zareagować na ostatnie prowokacje USA i UE, które wyrażały się w poparciu nielegalnej zmiany władzy na Ukrainie" - przekonuje dyplomata, podkreślając, że ta zmiana miała "poważne konsekwencje dla uzasadnionych interesów Rosji w sferach bezpieczeństwa, gospodarki i związków etnicznych".

"Indie powinny z ostrożnością odnosić się do promowanej przez Zachód agendy praw człowieka i demokracji, gdyż jest ona wykorzystywana do niecnych celów" - wskazuje były wiceszef indyjskiego MSZ.

Krytykuje również wprowadzanie sankcji wobec rosyjskich polityków. "To absurdalny sposób rozwiązania problemu ukraińskiego na drodze dyplomatycznej" - przekonuje. Oskarża też Zachód o "bezgraniczne zadufanie i arogancję".

"Indie uznają uzasadnione interesy Rosji na Ukrainie, chociaż w zasadzie popieramy jedność i integralność terytorialną państw. Putin uznał nasze stanowisko w sprawie Ukrainy za obiektywne i powściągliwe. To jest ważne dla przyszłości stosunków indyjsko-rosyjskich" - kończy ambasador.

W czasie kryzysu krymskiego indyjskie MSZ wydało oświadczenie, w którym wyraziło "głębokie obawy o dalszą eskalację konfliktu na Ukrainie", jednak podkreśliło także, że Federacja Rosyjska ma jak najbardziej "usprawiedliwione interesy na Krymie". Z kolei Chiny ogłosiły, że uznają integralność terytorialną Ukrainy, ale jednocześnie podkreśliły, że nie mieszają się w wewnętrzne sprawy innych państw.

Prezydent Rosji Władimir Putin, podczas orędzia z okazji przyłączenia Krymu, dziękował zarówno Chinom i Indiom.

- Z wdzięcznością odnosimy się przy tym do wszystkich, którzy ze zrozumieniem podeszli do naszych działań podjętych wobec Krymu - do narodu Chin, którego rządzący rozpatrywali i rozpatrują sytuację wokół Ukrainy i Krymu w całym jej historycznym i politycznym kontekście. Wysoko cenimy również rezerwę i obiektywizm Indii - mówił rosyjski prezydent.

(tsz)

wiadomosci.onet.pl/swiat/kryzys-na-ukrainie-indyjski-polityk-krytykuje-usa-i-unie-europejska/5kee2
No i co, amerykańskie kundle? Myśleliście, że Stanom wszystko wolno?
    • mara571 netykietka 25.03.14, 21:34
      "Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem"
      • igor_uk Szkoda,ze mara o tym nie pamjetala. 25.03.14, 21:44
        Kiedy wklejala cudze omowienie ksiazki,jak swoje wlasne.
      • eva15 Re: netykietka 25.03.14, 21:45
        Poleć naskarżyć. Zawsze to lepsze niż odniesienie się do niewygodnej, bo uczciwej wypowiedzi hinduskiego dyplomaty.
      • brat_ramzesa Mara, Cerberem zachodniego myslenia 25.03.14, 21:46
        Gdzie twoj robot kuchenny, znudzilo sie bicie piany ?
    • kylax1 Dziwny ten dyplomata. 25.03.14, 21:43
      Po pierwsze, Indie nie graniczą z Rosją, więc nie mają doświadczeń historycznych kremlowskiej okupacji.

      Po drugie, co to ma znaczyć? "Indie powinny z ostrożnością odnosić się do promowanej przez Zachód agendy praw człowieka i demokracji, gdyż jest ona wykorzystywana do niecnych celów" - wskazuje były wiceszef indyjskiego MSZ."

      Przecież same Indie są krajem demokratycznym. Czy ten pan chce stworzyć w Indiach dyktaturę, kwestionujące ustrój swojego państwa?

      Z resztą tez można się zgodzić, że USA chce całkowicie dominować, kosztem państw rozwijających się. Ale to nie ma nic do rzeczy.
      • igor_uk Jest bardzo dobrym dyplomatem. 25.03.14, 21:45
        A co do doswiadczenia,to Indie maja zbyt dlugie,zeby wiedziec sporo o tym,czym jest okupacja zachodnia.
        • kylax1 Dziwne, że wszyscy sąsiedzi Rosji chcą się od niej 25.03.14, 22:04
          oddalić, a tylko państwo odległe (ewentualnie) ją popierają
          • igor_uk kylax,masz bardzo bujna wyobraznie. 25.03.14, 22:39
            Ona nie pozwola tobie widziec swiat takim, jakim on jest .
            • kylax1 Jakich sojuszników ma Rosja? 25.03.14, 22:48
              Białoruś, Kazachstan, Azerbejdżan itd. są z Rosją, z powodu zależności gospodarczej od niej i szantażu kremlowskiego.

              Mongolia ma matuszkę gdzieś.

              Ukraina już się od Was uwolniła.

              Dla Chin jesteście źródłem surowców, ale bez USA, Państwo Środka byłoby Waszym rywalem, jak w latach 60-tych.

              Finlandia też Wam nie ufa.

              Dla państw bałtyckich Rosja to zagrożenie nr 1.


              Coś jeszcze?
              • igor_uk Nie zabieraj glosu w tematach,kylax. 25.03.14, 22:51
                O ktorych nic nie wiesz.
                Azebajdzan nie jest sojusznikiem Rosji,natomiast Mongolia jest,jak najbardziej.

                p.s. Ale starsz sie,to doceniam w Tobie :-)
                • kylax1 Mongolia? 25.03.14, 23:00
                  Igorku nie ośmieszaj się.
        • arkaf bo jest ambasadorem w Moskwie 25.03.14, 22:24

    • brat_ramzesa Hinduscy geopolitycy 25.03.14, 21:45
      Mistrzostwo racjonalizmu
      Im rowniez goraco kibicuje, niesamowita swiatowa spuscizna duchowa
      • jabbaryt Re: Hinduscy geopolitycy 25.03.14, 22:04
        Bardzo ciekawa wypowiedź z zupełnie innej perspektywy. Z perspektywy państwa, które ma ponad miliard obywateli i które szykuje sie powoli do roli supermocarstwa. Z tego punktu widzenia Rosja to nie agresor ale biedne i osłabione państewko, które nie ma siły się bronić. Nie wiem czy web-brygadzie podoba sie takie podejście do sprawy. Przecież Rosja to super-hiper mocarstwo. Z drugiej strony trochę nie rozumiem tak skrajnej niechęci Indii do Anglosasów. Zielona rewolucja w Indiach to zasługa Amerykanów. Po okrutnych kolonizatorach bryjskich Hindusi odziedziczyli sprawnie działającą demokrację, siec dróg i kolei oraz jednośc państwową.
        • kylax1 Indie są demokracją i są tam różne poglądy. 25.03.14, 22:17
          Jedni są proamerykańscy, inni prorosyjscy. Ten dyplomata należy do tych drugich.

          Natomiast dziwi mnie w jego wypowiedzi krytyka demokracji i praw człowieka. Czyżby pragnął on obalenia ustroju Republiki Indii i wprowadzenie dyktatury?
      • boavista4 Re: bytrzaki zaraz znaja odpowiedz 25.03.14, 22:07
        trzeba zbombardowac Indie, Przeciez w Afganistanie i Iraku USA zwyciezyly ito juz od ponad 10 lat.
        • jabbaryt Dwie byłe kolonie brytjskie... 25.03.14, 22:08
          i takie fundamentalnie różne pojmowanie rzeczywistości.
    • arkaf no teraz to mnie rozwaliles do konca 25.03.14, 22:22
      no TAAAKI autorytet polityki indyjskiej, tak prosze panstwa, indyjskiej zabral glos; strzezcie sie wy tam wszech roznisci wy tacy tam z zachodu, usa czy tez z eu, wy brzydcy strzezcie sie tegoz wielkiego polityka z Indii

      "... no po prostu sie zesmialem ze smiechu, jak pszczola...."
      z czego to cytat, kresewiaczku maly?
    • kylax1 Ktoś tu kłamie. Sibal nie był ambasadorem w Moskwi 25.03.14, 22:35
      e.

      thinkworks.in/speakers/kanwal-sibal/
      We Francji, Egipcie i Turcji. Ktoś tu kłamie. Ciekawe czy on w ogóle napisał ten artykuł, czy jakaś webbrygada go zmyśliła.
      • igor_uk Klamie twoje zrodlo,kylax. 25.03.14, 22:48
        Sibal byl ambasadorem Indii w Moskwie w latach 2004 -2007.
        • igor_uk I jeszcze,kylax. 25.03.14, 22:49
          Tu masz oryginal tego artykula,autorstwa Sibala:
          www.tribuneindia.com/2014/20140323/edit.htm#1
          • kylax1 Indyjska Tribune to pismo prorosyjskie. 25.03.14, 22:50
            Tam zawsze są artykuły antyzachodnie i prosowieckie. Zatem nic nowego. Emerytowany ambasador popiera Putina. Who cares?
            • igor_uk Ha,ha. 25.03.14, 22:52
              Przed chwila nic o tym nie widziales,a teraz juz jestes znawca :-)
              kylax,nie rob z siebie idioty.
              • kylax1 Czytałem kiedyś kilka artykułów Tribune. 25.03.14, 22:59
                Ale tego gościa akurat nie znałem. Tribune jest generalnie zwolenniczką komunizmu i Moskwy. Zatem artykuły prorosyjskiego dyplomaty tam nie dziwią
                • pijatyka Słowem - opinia "byłego ambasadora" równie... 25.03.14, 23:10
                  ...istotna, co zdanie takiego Mateusza Piskorskiego (byłego posła, jak by nie było ;-> )
    • pijatyka Re: "Indie uznają interesy Rosji na Ukrainie" 25.03.14, 22:51
      Odpowiedź Zachodu na enucjacje hinduskiego przygłupa powinna brzmieć mniej więcej w tym stylu:

      "W zasadzie popieramy jedność i integralność terytorialną państw, jednak uznajemy za uzasadnione chińskie interesy w Arunachal Pradesh.
      Z góry też usprawiedliwiamy ew. przyszła interwencję w ich obronie"
      • kylax1 Popieramy też interesy Chin w Aksai Qin. :) 25.03.14, 23:19

    • asmall4 Re: Indie potępiają USA i UE w sprawie Ukrainy 25.03.14, 22:58
      "Za­chód stwa­rza prze­słan­ki dla nowej "zim­nej wojny" w Eu­ro­pie, dążąc do stra­te­gicz­ne­go osła­bie­nia i tak już osła­bio­nej post­so­wiec­kiej Rosji - uważa były wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Indii i am­ba­sa­dor tego kraju w Mo­skwie Kan­wal Sibal. "

      I taki powinien być zawsze cel każdego Europejczyka !
Pełna wersja