Filozofia strachu

27.03.14, 07:16
W latach 70-tych zabral mnie Ojciec na Litwe by rodzinne okolice odwiedzic. Litwa byla podowczas pod tymczasowa administracja rosyjska. Wracajac, przezylem ciekawa przygode. Pogranicznicy sprawdzali uwaznie wagony i toalety. I tuz po nich polecialem do toalety ja sam, za potrzeba. Jak wyszedlem, to pogranicznicy juz na mnie czekali, pokazali mi woreczek z bizuteria ze zlotem (tanim wowczas w Sojuzie) i zlowieszczo sie spytali "To wasze?". Ja sie na to promiennie usmiechnalem i powiedzialem "to nie moje, druzja, ja mialem pilna potrzebe". Na co pogranicznikom zrzedla mina. Chcieli we mnie wzbudzic strach i im sie to nie udalo.

Filozofia strachu dominuje w Rosji. Wladze rosyjskie budza strach w poddanych, chca budzic strach u sasiadow. Rosjanie chca by sie ich wszyscy bali. Bo jak sie boisz to juz jestes bardziej spoleglowy i latwiej toba rzadzic.

Czy im sie udaje? Z niektorymi tak. Bywalec tego forum Polak Darek ma stracha o dobrze-platna prace w Moskwie i tworzy czesto wiernopoddancze watki.

Takie kraje jak Slowacja czy Wegry boja sie o ich kontrakty energetyczne i wylamuje z europejskiej solidarnosci wobec rosyjskiego Anschlussu Krymu.

Wzbudzenie w sobie strachu przed Rosja to jest pierwszy krok na przyjmowanie rosyjskich wartosci. Tych wartosci, ktore nie prowadza ani do lepszego zycia, ani do takiej ekonomii, ktore funkcjonuje, ani do tego, ze ludzie wplywaja na panstwo.

Odwage trzeba w sobie jakos znalezc by sie nie dac zrusyfikowac.

PF
    • br0f Re: Filozofia strachu 27.03.14, 08:13
      no czegosz sie po tobie spodziewac? oderwany od rzeczywistosci skazany na uploady produkujesz brain farts
      • ukos Nie wysilaj się 27.03.14, 11:11
        br0f napisał(a):

        > no czegosz sie po tobie spodziewac?

        Znamy was jak zły szeląg.
    • drugiwojwa Re: Filozofia strachu 27.03.14, 08:47
      Usiłując straszyć przed obecną Rosją wykazujesz się brakiem wiedzy w zakresie historii Europy i brakiem logicznego myślenia.
      W 1970 roku był Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w skład którego wchodziło 15 republik socjalistycznych. W tym Litewska Socjalistyczna Republika Radziecka.
      Celnicy których spotkałeś prawdopodobnie byli Litwinami. Zatem chcesz przez to powiedzieć że na terenie obecnej Litwy dominuje filozofia strachu ?
      Rosji w 1970 roku nie było.
      ............................
      Rozumiem, że przemycałeś wtedy np. złoto i za strachu pobiegłeś do toalety. Tak przynajmniej mogłeś zapewnić sobie czyste gacie. Ale z historii to w szkole miałeś chyba problemy i tak zostało. Filozofie strachu.
    • igor_uk Kolejny "yntelektualny" watek mitomana. 27.03.14, 08:52
      Klamstwo od samego poczatku.Maly pefcia nijak nie mogl skorzystac z toalety w trakcie postoju,poniewaz w tym momencie ubikacje sa zamykane,zeby nie zasierali stacje kolejowe.pefcia ,jak widac,nie wie tego,ze jego goowienko wywalalo sie wprost na tory.
      • drugiwojwa Re: Kolejny "yntelektualny" watek mitomana. 27.03.14, 09:03
        Masz rację. Zatem filozof strachu musiał ze strachu - w gacie nakasztanić.
    • brat_ramzesa Strach to czytac twoje glupoty 27.03.14, 09:06
      Ewidentnie masz sie za kogos lepszego wzgledem Rosjan i ciagle probujesz to zaznaczac, zuepnie jak amerykanski kundel
      Tak naprawde to tylko kompleksy ktore przyslania ci ocene rzeczywistosci
      • polski_francuz Inni 27.03.14, 10:54
        Uwagi byly celne sadzac ze zbiorowej reakcji.

        No a teraz odpowiedz zbiorcza: w naszej cywilizacji ludzie sa sobie rowni i przywodcy nie musza najezdzac sasiadow by zyskiwac na popularnosci.

        Jestesmy zatem inni niz Rosjanie. I chcemy innymi zostac.

        Wbij to sobie dobrze w rosyjska glowe i przekaz tez oficerowi prowadzacemu: Polacy chca pozostac inni i za te innosc gotowi sa walczyc.

        PF
        • krzysiozboj Re: Inni 27.03.14, 11:06
          Nim dalej pobłaznujesz przy analizach jeśli idzie o Słowację to poszperaj dlaczego ona nie weszła z Polską, Czechami i Węgrami do NATO, dlaczego w pewnym momencie negocjacje w sprawie przystąpienia do UE zawisły i jakie były zapowiedzi przedwyborcze obecnego rządu jeśli idzie o ich politykę wschodnią - tu też będziesz bredził że to wszystko wina Krymu i ruskich agentów?
      • ukos Każdy jest lepszy od Wieszatiela 27.03.14, 11:14
        brat_ramzesa napisał:

        > Ewidentnie masz sie za kogos lepszego wzgledem Rosjan

        Zwykły Rosjanin, nawet nieco skacapiały szowinista, też jest lepszy od Wieszatiela. Niestety to Wieszatiele rządzą Nieludzką Ziemią.
    • krzysiozboj Re: Filozofia strachu 27.03.14, 11:00
      polski_francuz napisał:


      >
      > Takie kraje jak Slowacja czy Wegry boja sie o ich kontrakty energetyczne i wylamuje z europejskiej
      > solidarnosci wobec rosyjskiego Anschlussu Krymu
      .
      >

      Pierdoły opowiadasz że aż zęby bolą. Węgry znam za słabo ale podejrzewam że geszefciarze którzy byli na zbity pysk wyrzucani z Węgier jakiś czas temu to nie dlatego by Rosji dobrze zrobić. A przy Słowacji wysuwanie takich wniosków mogę śmiało określić mianem majaczenia i bredni. Słowacja była, jest i prawdopodobnie będzie jeszcze długo prorosyjska, czy to się jakimś "analitykom" podoba czy nie, tak jest i tyle, z UE wiąże ją co najwyżej biznes, sympatia sporej części społeczeństwa jest w innym kierunku.

      Poopowiadaj jeszcze jakieś bajeczki o tym jak to Niemcy i GB się Rosji boją bo one też będą równo blokowały ewentualne sankcje.
    • ukos Kacapy rzuciły się zastraszyć autora wątku n/t 27.03.14, 11:16
      • drugiwojwa Walnąłeś jak chory w kubeł 27.03.14, 13:44
        Nikt autora wątku nie straszył ani nie straszy, po prostu delikatnie mówiąc autor minął się z prawdą.
        Przeczytaj najpierw co inni piszą to dojdziesz do tego samego wniosku.
        W przypadku delirium tremens niektórzy widzą białe myszki,a niektórzy kacapów.

        • magdolot Re: Walnąłeś jak chory w kubeł 27.03.14, 15:05
          W delirium widzi się "białe mszy".

          Autor wątku nie minął się z prawdą. Problem w tym że ostatnio wcale nie trzeba mieć delirki, żeby zobaczyć kacapów zbyt blisko. A na dodatek kacapskie triumfalne tańce-łgańce-nastraszańce na FŚ budzą niemiłe uczucia. Jak sądzę, źródłem tych głupawych występów są raczej kompleksy i smutne próby ich leczenia i one mogłyby budzić współczucie, a może raczej: odrobinę zrozumienia [cóż, wszyscy mamy kompleksy]... gdyby nie ci żołnierze niecierpliwie tupiący po granicy sąsiada. W obecnej sytuacji owe kacapskie tańce tylko potęgują polską niechęć do Rosjan, umacniają stereotypy, nadwyrężają pogląd że stereotypy są bzdurne, nieprawdziwe i niesprawiedliwe.

          Do tej pory nie używałam słowa "kacap" i uważałam je za obrzydliwe. Teraz określam nim wszystko to, od czego mnie odrzuca i czego nie chcę nazywać "rosyjskie".
          Dostrzegam na tym forum i Rosjan i kacapów i nawet karykaturki politruków.
          • drugiwojwa Madam, bardzo mi przykro 27.03.14, 16:16
            magdolot napisała:
            > Autor wątku nie minął się z prawdą. Problem w tym że ostatnio wcale nie trzeba mieć delirki, żeby zobaczyć kacapów zbyt blisko. A na dodatek kacapskie triumfalne tańce-łgańce-nastraszańce na FŚ budzą niemiłe uczucia.......
            ................
            Madam, bardzo mi przykro, że moja odpowiedź wzbudziła u Pani niemiłe uczucia. Niemniej gdyby Pani z należytą uwagą przeczytała wspomnienia autora wątku, autor nie mógł skorzystać z toalety ponieważ w czasie kontroli celnej w pociągu - wszystkie toalety są zamykane.
            Zatem historia przedstawiona przez autora wątku wydaje się niewiarygodna.
            Zresztą ma ona uzasadnić uczucie strachu jaki występuję w czasie kontroli celnej. I to koniecznie "rosyjskiej".
            Nie jest to uczycie przyjemne, niestety na każdej granicy państwowej. Chyba na całym świecie. Sam jeżdżąc to dawno zauważyłem i taka kontrola zależy tylko od ludzi a nie narodowości.
            Słowa "kacap" - proszę zauważyć użył forumowicz o logo ukos. I też temu odpowiedziałem.
            Żeby nie ranić uszy miłej Pani zmieniłem tytuł niniejszej wypowiedzi.
            Pragnę przypomnieć Pani że forum dyskusyjne to przeniesiona do struktury stron WWW forma grup dyskusyjnych, służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej.
            Ponieważ poglądy forumowiczów są różne - zatem i są różne wypowiedzi.
            Muszę Pani przyznać że ja też nie lubię przezwisk czy wyzwisk i staram się ich nie używać.
            .................
            Fora dyskusyjne to nie fora propagandowe. Do tego służą blogi których autorzy mogą w dowolny sposób kształtować swoje idee...
            • polski_francuz Metody dyskusji 27.03.14, 16:39
              "Niemniej gdyby Pani z należytą uwagą przeczytała wspomnienia autora wątku, autor nie mógł skorzystać z toalety ponieważ w czasie kontroli celnej w pociągu - wszystkie toalety są zamykane. Zatem historia przedstawiona przez autora wątku wydaje się niewiarygodna."

              Polegajace na znalezieniu punktu, ktory sie wydaje slaby i atakowanie w ten punkt. Poznalem je na tym forum od 4 lat obecnosci rosyjskiej webbrygady i ani mysle wchodzic w polemike i w tlumaczenia.

              Watek jest o strachu, ktory jest baza cywilizacji rosyjskiej i ktory chca narzucim innym innych.

              PF
              • polski_francuz Re: Metody dyskusji 27.03.14, 16:41
                ...narzucic innym.

                I beg your pardon.

                PF
              • drugiwojwa A zatem : Filozofia propagandy a nie strachu b/t 27.03.14, 16:53
            • magdolot Re: Madam, bardzo mi przykro 27.03.14, 17:49
              Monsieur, nie jestem aż tak delikatna jak Pan raczy mniemać. Jednak to, co się tu odbywa sprawia, że trafiając na ciekawy wątek w połowie czytania gwałtownie tracę ochotę na dalszą lekturę. Podczytuję Was odkąd nowa moderacja FK mnie tu wywaliła wraz z interesującym mnie wątkiem i obserwuję dynamikę odbywającego się tutaj konfliktu. Kliknęłam pewien wątek i nagle się znalazłam w równoległym wszechświecie, potem kliknęłam jeszcze kilka innych i uporałam się z dysonansem poznawczym. [Zbyt długo bywam na forach by wierzyć, że na forach się nie propaganduje. :)))] W moim poście ustosunkowałam się do całokształtu wojenki forumowej, a nie do historyjki Francuza.

              Mam chyba lepszą, ilustrującą socjalistyczne straszenie, a dokładniej: najlepsze wyjście z takiej sytuacji, które polega nie tylko na nieprzestraszeniu się, ale na przejściu do ofensywy i inteligentnym postraszeniu straszącego jego własnym socjalistycznym strachem.

              Jechaliśmy sobie z rodzicami do NRD na dowód osobisty i ichnie pograniczniki nakazały mojemu ojcu natychmiast zgolić brodę w pociągu, jeżeli chce wjechać do "bratniego" kraju, bo w dowodzie miał zdjęcie bez brody. Tatko do brody już się zdążył przywiązać, więc straszliwie się nadął i potraktował pograniczników z góry. Oświadczył im spokojnie, że jest poważnym specem od paliw odrzutowych i za tydzień jedzie na konferencję do Moskwy, a w służbowym paszporcie ma już zdjęcie z brodą i pozbawiając go brody, to właśnie ONI będą w efekcie winni... spadkowi obronności Układu Warszawskiego. Panowie spłynęli aż miło.
              Mój tatko był dorosły, więc umiał się bronić lepiej niż Francuz, który był chłopcem.

              P.S. Pogranicznicy poważniejsze "trzepanie" przeprowadzali i między stacjami, w czasie jazdy, bo nawet w socjalizmie rozkłady jazdy miały pewne znaczenie.
              • polski_francuz No coz 27.03.14, 18:21
                "umiał się bronić lepiej niż Francuz, który był chłopcem."

                bylem juz doktorantem, o ile pamietam, i uwazam, ze sie dobrze obronilem. Wlasnie dlatego, ze sie pogranicznikow nie przestraszylem.

                Zreszta pozostala mi ta historia w pamieci bo moj Tata, ktory Rosjan poznal (na lesorobce po wielnskiej akcji Burza) byl bardzo zaskoczony moja reakcja i tym, ze spokojem i usmiechem spowodowalem spuszczenie pary z pogranicznikow.

                I koncowa uwaga, dobrze Pani wyjasnila cala sytuacje (pociag byl w ruchu). Ale nie nalezy
                web-brygadzie niczego wyjasniac. Bo cala ich sztuka polega wlasnie na niszczeniu rozmowcow podobnymi detalami.

                I dodam jeszcze historie na potwierdzenie. Tym razem historyjke forumowa dla odmiany. Napisalem kiedys, ze znakomitgo tlumacza z francuskiego Boya-Zelenskiego zabilo jakies "ruskie scierwo" po wejsciu do Lwowa. Okazalo sie, ze to bylo "niemieckie scierwo". I mimo, ze to wiele wspolnego nie mialo z mysla przewodnia watku do ktorego ten wpis nalezal, ten blad rzeczowy zostal wychwycony i przez ponad rok przyszpilony do kazdego wpisu web-grygadzisty rosyjskiego o ksywie waltherr.

                Wniosek, nie nalezy nigdy sie tlumaczyc web-brygadzistom.

                Co radze zastosowac, gdyby Pani zechciala dluzej na tym forum zostac.

                PF
                • igor_uk Granica przesuwala sie wraz z toaleta :-) 27.03.14, 18:42
                  mitoman polsko-francusko-litewskiego pochodzenia napisal:
                  "Pogranicznicy sprawdzali uwaznie wagony i toalety. I tuz po nich polecialem do toalety ja sam, za potrzeba. Jak wyszedlem, to pogranicznicy juz na mnie czekali, pokazali mi woreczek z bizuteria ze zlotem (tanim wowczas w Sojuzie) i zlowieszczo sie spytali "To wasze?""
                  Jak pozniej okazalo sie,pociag byl w ruchu,a wraz z nim i granica polsko-radziecka.

                  Bez pefci forum nie bylby tak smieszny.
      • polski_francuz Na takim watki 27.03.14, 14:48
        bac sie kacapow nielzja:)

        PF
        • polski_francuz Na takim watku 27.03.14, 14:48
          sorry

          PF
Pełna wersja