analogowy_digitalizer
27.03.14, 12:45
"Referendum na Krymie było poważną falsyfikacją, a jego wyniki zostały cynicznie zniekształcone - stwierdził były doradca prezydenta Putina Andriej Iłłarionow. Rosjanin pełnił tę funkcję do 2005 roku, obecnie jest związany z waszyngtońskim, konserwatywnym think tankiem Cato Institute.
Według Iłłarionowa w sondażach przeprowadzanych na Krymie w ostatnich trzech latach odsetek osób chcących przyłączenia do Rosji wahał się między 23 a 41 proc. Sondaże takie przeprowadzały m.in. ONZ, Instytut Gallupa i Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologiczny.
Iłłarionow przypomniał też słowa Julii Tymoszenko wygłoszone w zeszłym tygodniu programie pierwszym ukraińskiej telewizji. Była premier powołała się wówczas na dane zebrane przez Tatarów Krymskich, według których za włączeniem do Rosji zagłosowało 34 proc. mieszkańców Krymu."