felusiak1
28.03.14, 00:50
W innym watku kylax napisał:Przecież nikt nie pisze, że służba zdrowia jest za darmo. Przestań być aż tak dziecinny. Chodzi o służbę dostępną dla wszystkich, a finansowaną z podatków, składek itd., a nie sytuacje, że ludzie muszą domy sprzedawać, żeby zapłacić za leczenie (jak w USA było do tej pory).
Z tego wpisu jednoznacznie wynika, ze kylax nie ma najmniejszego pojecia w temacie.
Do tej pory w USA 280 mln ludzi miało ubezpieczenie medyczne albo pokrywane w całości lub w częsci przez pracodawcę albo indywidualne z własnych środków albo medicare lub medicaid pokrywane z podatków. Nikt nie sprzedawał domów na leczenie. kylax najwyraźnie czerpie dane z wyobraźni albo z podręcznika dla przyszłych czekistów.
W wyniku obamowych reform około 6 mln ludzi straciło ubezpieczenie. koszt wzrósł niepomiernie, o ponad 100% chociaż taki człowiek jak kylax nie jest w stanie tego zauważyć.
W tej chwili w Texasie najtańsze oferowane ubezpieczenie kosztuje 360 dolarów miesięcznie.
Identyczna polisa przed 1 stycznia kosztowała 186 dolarów. Ci, którzy mają ubezpieczenie od pracodawcy nie odczuli wzrostu kwoty składki gdyż te były niewielkie (rzedu 40 dolarów miesięcznie) ale polisa zamiast 1000 dolarów dedectible (suma którą trzeba zapłacić zanim ubezpieczenie zacznie pokrywać 80%) zawiera deductible 2500-4000 dolarów. Czyli ukryty koszt w wypadku choroby wzrósł średnio o 240 do 370 dolarów miesięcznie.
Ci którzy ubezpieczeni są przez medicare zaczynają powoli odczuwać dobro reformy. Nie mogą znaleźć lekarza, który ich zechce przyjąć.
Jedynie ci najbiedniejsi nie stracili. system jak był do doopy tak i jest ale oni nie płacą grosza za nic to i nie kwękają, jeszcze nie kwękają.