przyjacielameryki
28.03.14, 12:35
mają jednak spory kłopot w oddzieleniu ziarna od plew.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15701051,_FAZ__o__Ukrytej_czesci_niemieckiej_polityki_zagranicznej__.html#BoxWiadTxt
Rosjanie idą na całość i wykorzystują w pełni tę sklerozę starej UE.
Cytując klasyka: "kapitaliści sprzedadzą nam nawet sznur, na którym ich kiedyś powiesimy". Pocieszające jest to, że A. Merkel nie przypadkowo wygrywa wybory i sympatia dla niej w Niemczech przekłada się z grubsza na poparcie społeczne jej polityki wschodniej i jej krytyki Rosji i Putina.
Schmidt, Schroeder, teraz Gabriel! No cóż, Schmidt zawsze bardzo niechętnie patrzył na polską Solidarność w latach 80-tych, żeby nie drażnić ZSRR. Podobnie całe SPD.
Może młode pokolenie wygrzebie się z tej wojennej traumy Niemiec i zacznie w końcu rzeczowo patrzeć na zagrożenia dla Europy i właściwie oceniać Rosję. Dużo jeszcze pracy przed nami Polakami.