Dlaczego Rosji pozwala się na wszystko?

18.04.14, 12:34
Dosc ciekawy tekst mnie trafil sie na oczy,moze kogos rowniez zainteresuje,bo tezy autora sa ciekawe,chociaz i kontrowersyjne.
Dlaczego Rosji pozwala się na wszystko?

"Ot i to wszystko, oto dlaczego Putin doprowadzi do podziału Ukrainy, potem zajmie kraje bałtyckie, a potem pewnie wstawi do Belwederu i w Aleje Ujazdowskie całkowicie swoich ludzi. Bo pewnie nie będzie Polski wojskiem zajmował – bo po co?"


Warto tu przypomniec jeszcze i inny material:
Sekretna bron Rosji.

I nie tylko to,jescze i takie mozliwosci Rosja ma:

Stocks dive as Russia abandons U.S. dollar


Moze jednak Putin nie jest szalencem,a tylko doskonalym politykiem,ktory wie dobrze na czym stoi i co jest w jego silach?
Stany maja mocno zwiazane rece.Maja na karku Afganistan,Irak ,Al Kaide (ta wyprowadzila Stany w pole),bardzo nieudolnego Prezydenta,ktorego Amerykanie przestali popierac.
Rosja z kolei ma same atuty,o czym nie warto zapominac.
    • igor_uk Ten przeklety ruski zlom. 18.04.14, 19:42
      Ciekawa wersja tego,co zderzylo sie na Morzu Czarnym pare dni temu,kiedy rosyjski samolot 12 razy imitowal atak na amerykanski okret.Skutkiem tego bylo to,ze 27 amerykanskich marynarze potrzebowali pomocy psychologa.


      ВВС Рoccии в Чернoм мoре иcпытaли нa aмерикaнцaх нoвый кoмплекc рaдиoэлектрoннoй бoрьбы
      • vladexpat Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:19
        igor_uk napisał:

        > Ciekawa wersja tego,co zderzylo sie na Morzu Czarnym pare dni temu,kiedy rosyj
        > ski samolot 12 razy imitowal atak na amerykanski okret.Skutkiem tego bylo to,ze
        > 27 amerykanskich marynarze potrzebowali pomocy psychologa.

        Rosyjski samolot 12 razy atakował amerykański okręt wojenny.

        Jakie szczęście, że to tylko bajka. Bo nie uwierzę, że w rosyjskich siłach zbrojnych, które pokazały całkiem niezłą subordynację na Ukrainie, są idioci, gotowi wywołać światowy konflikt zbrojny tylko z tego powodu, że chcieliby przetestować systemy uzbrojenia w warunkach realnych.
        • igor_uk Mylisz sie,vlad. 23.04.14, 16:23
          bardzo czesto w podobny sposob wysyla sie ostrzezenie i zawsze to traktowalo sie w ten sposob.
          • vladexpat Re: Mylisz sie,vlad. 23.04.14, 16:41
            Jeżeli hipotetyczny atak byłby imitowany to są 2 warianty:
            a. Amerykanie zostali o tym uprzedzeni i wyłączyli swoje systemy obrony. Skutek - Amerykanie otrzymali wyraźny sygnał, że są na oku rosyjskich pilotów i w zasięgu ich broni. A przecież o to Rosjanom chodziło.

            b. Amerykanie nie zostaliby uprzedzeni. W tej sytuacji Amerykanom mogły puścić nerwy. A zdając sobie sprawę z tego, że sytuacja jest napięta zostaliby zmuszeni do obrony, choćby bez automatycznego naprowadzania. A wtedy:


            Sugerujesz, że taki wariant nie był brany pod uwagę? Obrażasz inteligencję rosyjskich dowódców.
            • igor_uk Wszystko poplatales. 23.04.14, 16:53
              a) Bez sensu.
              b) Nie wiesz zbyt duzo o systemach elektronicznych. namierzany samolot "wie" o tym,ze jest namierzany.Po "wylaczeniu" systemow naprowadzania,rosyjski pilot wiedzial o tym,ze system REB zadzialal i dla tego mogl imitowac ataki.

              p.s. bez systemow naprowadzenia Amerykanie mogliby najwyzej uzyc "Stingerow".Ciekawo,czy mieli na pokladzie?
              • vladexpat Re: Wszystko poplatales. 23.04.14, 16:57
                igor_uk napisał:

                > a) Bez sensu.

                > p.s. bez systemow naprowadzenia Amerykanie mogliby najwyzej uzyc "Stingerow".Ci
                > ekawo,czy mieli na pokladzie?

                I znów uważasz, że w rosyjskim lotnictwem dowodzą kretyni, którzy dla sprawdzenia, czy na pokładzie USS cośtam przewożone są stingery a kapitan nie miał akurat złego dnia gotowi byliby wywołać wojnę światową. Masz swoich rodaków za kompletnych durniów?
                • igor_uk Re: Wszystko poplatales. 23.04.14, 17:10
                  Nadal piszesz bez sensu i bez znajomosci tematu.
        • romrus Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:25
          vladexpat napisał:
          > Jakie szczęście, że to tylko bajka. Bo nie uwierzę, że w rosyjskich siłach zbrojnych, które pokazały całkiem niezłą subordynację na Ukrainie, są idioci, gotowi wywołać światowy konflikt zbrojny tylko z tego powodu, że chcieliby przetestować systemy uzbrojenia w warunkach realnych.


          Nie do konca bajka.
          Wosjkowi wiedza gdzie jest czerwona linia.
          Minimalna odleglosc od okretu wynosila 1 km.
          • igor_uk Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:33
            W czasie zimnej wojny samoloty latali w bezposrednie bliskosci od wrogich okretow.
            • vladexpat Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:52
              igor_uk napisał:

              > W czasie zimnej wojny samoloty latali w bezposrednie bliskosci od wrogich okre
              > tow.

              Nie czujesz różnicy pomiędzy przelotem, choćby najbliższym a "imitowaniem" ataku bez uprzedzenia atakowanego? Ta wiadomość to zwykły dziennikarski humbug dla naiwnych.
              • igor_uk Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:57
                A czym imitacja ataku rozni sie od przelatywania samolotu w bezposredniej bliskosci?

                p.s. zachodnie media podawali wiadomosc o tym,ze rosyjski SU-24 12 razy zblizal sie do amerykanskiego okretu (jak to mozno nazwac?) i to,ze 27 amerykanskich marynarze potrzebowali pomocy psychologow (a to z jakiego powodu?).
                • vladexpat Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:05
                  igor_uk napisał:

                  > A czym imitacja ataku rozni sie od przelatywania samolotu w bezposredniej blisk
                  > osci?

                  Miło, że zaczynasz kumać.
                  Jak koło ciebie przechodzi uzbrojony w pałę bandzior, to nie jest przyjemne, może spowodować stres i drżenie rąk, ten obraz zostaje ci w pamięci, ale jeszcze nie jest to powód do wyciągania broni. Jeżeli ten bandzior zamachnie się pałą na ciebie, choćby dla jaj (ot, taka sobie imitacja ataku) nikogo nie zdziwi, jeżeli wyciągniesz zza pazuchy pistolet (o ile taki masz) i całkiem naprawdę do bandziora strzelisz. Jak to porównanie odnosi się do techniki stosowanej na nowoczesnym polu walki, wojskowi pewnie wiedzą.
                  • igor_uk Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:15
                    vlad,daj spokoj,przeciez ty na tym sie nie znasz.Przed tym,jak samolot przeleci w bezposredniej bliskosci od okretu,on najpierw bedzie leciec w kierunku tegoz okretu,co moze byc odebrano,jako atak.
                    • vladexpat Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:18
                      igor_uk napisał:

                      > vlad,daj spokoj,przeciez ty na tym sie nie znasz.Przed tym,jak samolot przeleci
                      > w bezposredniej bliskosci od okretu,on najpierw bedzie leciec w kierunku tegoz
                      > okretu,co moze byc odebrano,jako atak.
                      >
                      Zapewniam cię, że współczesny samolot bojowy żeby zaatakować okręt przeciwnika wcale nie musi się do niego zbliżać. No chyba, że mówimy o kamikadze. Rosjanie szkolą kamikadze?
                      • igor_uk Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:33
                        To juz calkowity belkot bez zwiazku z tematem.
          • vladexpat Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 16:49
            romrus napisał:

            > vladexpat napisał:
            > > Jakie szczęście, że to tylko bajka. Bo nie uwierzę, że w rosyjskich siłac
            > h zbrojnych, które pokazały całkiem niezłą subordynację na Ukrainie, są idioci,
            > gotowi wywołać światowy konflikt zbrojny tylko z tego powodu, że chcieliby prz
            > etestować systemy uzbrojenia w warunkach realnych.
            >
            >
            > Nie do konca bajka.
            > Wosjkowi wiedza gdzie jest czerwona linia.
            > Minimalna odleglosc od okretu wynosila 1 km.

            Nie żartuj. 1 km to odległość, z której można zestrzelić samolot ze zwykłego karabinu snajperskiego, bez żadnych systemów naprowadzania. Na współczesnym polu walki (nie wiem, czy jest jakieś określenie na "powietrzne" pole walki) odległości krytyczne są liczone w dziesiątkach kilometrów.
            • romrus Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:05
              vladexpat napisał:
              > Nie żartuj. 1 km to odległość, z której można zestrzelić samolot ze zwykłego karabinu snajperskiego, bez żadnych systemów naprowadzania. Na współczesnym polu walki (nie wiem, czy jest jakieś określenie na "powietrzne" pole walki) odległości krytyczne są liczone w dziesiątkach kilometrów.


              Zadnych zartow.

              System "Chibiny" byl testowany na odleglosci do 1 km.

              Na odleglosci 1 km. nie mozna strzelac nie z powodu braku technicznych mozlowosci, tylko z powodu braku podstaw.
              To miedzinarodowy wody i miedzynarodowa przestrzen.
              Besposredniego zagrozenia okretu nie bylo.

              Wlasnie z tego powodu okret natychmiast zwial do Rumunii.
              • vladexpat Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:09
                romrus napisał:

                > vladexpat napisał:
                > > Nie żartuj. 1 km to odległość, z której można zestrzelić samolot ze zwykł
                > ego karabinu snajperskiego, bez żadnych systemów naprowadzania. Na współczesnym
                > polu walki (nie wiem, czy jest jakieś określenie na "powietrzne" pole walki) o
                > dległości krytyczne są liczone w dziesiątkach kilometrów.
                >
                >
                > Zadnych zartow.
                >
                > System "Chibiny" byl testowany na odleglosci do 1 km.
                >
                > Na odleglosci 1 km. nie mozna strzelac nie z powodu braku technicznych mozlowos
                > ci, tylko z powodu braku podstaw.
                > To miedzinarodowy wody i miedzynarodowa przestrzen.
                > Besposredniego zagrozenia okretu nie bylo.
                >
                > Wlasnie z tego powodu okret natychmiast zwial do Rumunii.

                Podstawą byłoby 12 podejść do ataku ze strony rosyjskiego samolotu. W związku z tym, że tych podejść nie było, a jeżeli były, to Amerykanie zostali o nich uprzedzeni, o tym, że będą tylko imitowane, samolot mógł latać nawet jeszcze bliżej.
                • romrus Re: Jakie szczęście, że to tylko bajka. 23.04.14, 17:22
                  vladexpat napisał:
                  > Podstawą byłoby 12 podejść do ataku ze strony rosyjskiego samolotu. W związku z tym, że tych podejść nie było, a jeżeli były, to Amerykanie zostali o nich uprzedzeni, o tym, że będą tylko imitowane, samolot mógł latać nawet jeszcze bliżej.

                  Vlad nie mam zamiaru cie przekonywac w czymkolweik.
                  Uwazaj jak chcesz.
                  Nic nie bylo w ogole.
    • tojabogdan nie wierzę, że nastąpi to teraz i czy 18.04.14, 21:39
      za mojego pokolenia, ale może z czasem ludziska myślące tego świata wyrwą się z letargu, ze snu hipnotycznego, w jaki wprowadziły je PRowskie tricki, tzw. wolne media i politycy niemal każdej maści, i przejrzą na oczy, że kapitalizm w takiej postaci, jak obecnie, to autodestrukcja i nabijanie kabzy coraz mniejszej grupce cwaniaków.
      Rynek istnieje tak długo, jak istnieje ludzkość. Ale wynaturzenia kapitalizmu, szczególnie władza banków, nie ma już wiele wspólnego z rynkiem. A do tego jeszcze mass surveillance, jako wyraz troski o nasze bezpieczeństwo.

      Potrzeba polityków na miarę Solona, którzy mieliby odwagę, potrafiliby myśleć samodzielnie i byli nieprzekupni.
      • igor_uk Bogdan,a ja mam obawy, 18.04.14, 21:47
        Ze to moze nastapic jeszcze za nasze zycie,moze nawet szybciej,niz mozno byloby spodziewac sie i wiem na 100%,ze przez kilka lat bedziemy zyc w chaosie. Oby to nie nastapilo gwaltownie,wtedy istnieje niewielka szansa,ze zmiany nie beda zbyt bolesne.
        • boavista4 Re: Zimna wojna na odwrot 23.04.14, 16:31
          w poprzedniej zimnej wojnie Uklad Warszawski skladal sie z panujacego ZSRR i poddanych slugusow, srodkowej Europy wbrew woli jej ludnosci. Po drugiej stronie USA bylo zjednoczone z narodami i przeciwko globalnym zakusom komuny.

          obecnie jest nad odwrot. Rosja jednoczy ludnosc i rzady w celu obronnym, NATO zmusza rzady i narody do wojen bez zgody ludnosci. Niestety , jednie Polacy aprobuja agresywna propagande przeciwko Rosji.
      • solaqua.333 mysle, ze wkrotce nastapi antykapitalistyczna 23.04.14, 16:38
        rewolucja I zacznie sie ona w USA. Wszystko na to wskazuje.
        • vladexpat Re: mysle, ze wkrotce nastapi antykapitalistyczna 23.04.14, 16:54
          solaqua.333 napisał:

          > rewolucja I zacznie sie ona w USA. Wszystko na to wskazuje.

          Już Marks pisał o nieuchronności rewolucji proletariackiej w najbardziej rozwiniętych państwach przemysłowych, ale z tego, co pamiętam, chyba się pomylił.
    • jorl Re: Dlaczego Rosji pozwala się na wszystko? 23.04.14, 17:30
      Co tu za nawalone dyskusje? Vlad, tam bylo tak. Jeden z tych dwoch Suk byl z nowym zasobmikiem walki elektronicznej, podobno ma tem zasobnik nazwe Talizman. Ten latal w odleglosci nie mniejszej jak 1km od USA okretu. Droga Suka byly nieuzbrojona i wykonywala ataki pizorowane na ten okret zblizajac sie na 300m do niego. Czy przelatywala nad jego pokladem czy tylko krazyla nie wiadomo conajmniej mi. Raz sie mowi tak raz tak.
      Nie bylo zadnego realnego niebezpieczenstwa dla tego okretu bo nie miala zadnych rakiet czy bomb. To Amis widzieli na wlasne oczy wiec zadnych powodow do 3 WS nie bylo.
      Ale co bylo wk..ce dla Amis to to ze ten Talizman zablokowal swoimi sygnalami dzialanie radarow okretu, tez tych kierowania uzbrojeniem. Wyglada na to ze praktycznie okret byl bezbronny bo swojego uzbrojenia uzyc nie moglby. Ale powtarzam raz jeszcze ta Suka zadnego nie miala podwieszonego i marynarze amerykanscy to doskonale widzieli.
      Do tego ta Burla USA byla po najnowszej modernizacji a wiec ona sie okazala conajmniej do najnowszej rosyjskiej elektroniki do d...
      Ale tak do konca nie wiadomo co tam bylo z tym ze placz Amerykanow po tym incydencie wskazuje na to ze im cos naprawde nie poszlo. Teraz wplynal na Morze Czarne Tylor, krazownik. Ciekawe jakie zabawy teraz z nim beda. Niedawno wjechal na mielizne tam, moze znowu?
      Pozdrowienia
      • kaszebe12 Re: Dlaczego Rosji pozwala się na wszystko? 23.04.14, 19:57
        ...bo Ona jes bzytka.
Pełna wersja