dyktator_bolandy
20.06.14, 23:33
- Gdy się przekroczy granicę i jedzie w stronę Kaliningradu, widać ogromne połacie ziemi, ale nieuprawianej. Truskawki wymagają sporych nakładów pracy, to nie jest w stylu Rosjan z obwodu. Tam, podobnie jak i na naszych popegeerowskich wsiach, nie ma ani ogródków kwiatowych ani warzywnych - stwierdził Tadeusz Baryła, ekspert ds. obwodu z Ośrodka Badań Naukowych.
Cały tekst: olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,16186676,Co_kupuja_u_nas_masowo_Rosjanie__Zaskoczenie.html#TRLokOlszTxt#ixzz35DXwIqO6