1igor-uk
29.06.14, 18:24
Kilka dni temu Prezydent Filipin Benigno Aquino III byl z jednodniowa wizyta w Tokio.Cel wizyty byl na poczatku niezbyt jasny,ale po tym,jak Benigno wsparl zamiary Japonii dokonac zmian w konstytucji,ktore pozwoliliby japonskim silom zbrojnym uczestniczyc w dzialaniach bojowych poza granicami panstwa,wszystko stalo jasno. Te dwa Kraja,kierowane przez Stany,buduja wspolny front przeciwko Chinom,ktore stanowia sie prawdziwa potega militarna w regionie .A trzeba pamietac,ze i Tokio i Manila maja z Chinami problemy terytorialne .Jak sprawa przedstawia sie tak powaznie,to czemu nadalem watku taki tytul? Przeciez podobna wizyta i cele,ktore przesladuje,jest bardzo waznym krokiem?
Odpowiedz lezy w stosunkach japonsko-poludniowokoreanskich i japonsko-tajwanskich,ktore sa bardo trudne .I Korea Poludniowa i Tajwan patrza na mozliwe zmiany konstytucji Japonii i zaciskanie japonsko-filipinskich stosunkow z duzym niepokojem . A biorac pod uwage to,jak wazna jest Poludniowa Korea dla Stanow ,o Tajwanu to szkoda nawet wspominac,to mozno z pewnoscia powiedziec,ze oprocz tego,ze Japonia i Filipiny podtwierdzili fakt,ze wasnie z czasow IIWS odeszli w niepamiec,zadnego innego efektu ta wizyta nie przyniosla.