onuce-puke-tina
23.07.14, 04:23
Swoją polityką roSSyjski przywódca sprowadził na kraj katastrofę, przekonuje Gideon Rachman, główny komentator Financial Timesa do spraw międzynarodowych.
Zdaniem dziennikarza, zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego pokazał putina jako lekkomyślnego szaleńca, którego paranoiczne i cyniczne posunięcia doprowadziły rossję na skraj ekonomicznej i politycznej izolacji. Jego strategia destabilizowania Ukrainy przy zachowaniu pozorów braku zaangażowania zawiodła na całej linii, ocenia Gideon Rachman.
„rosyjska polityka, która jak wszystko na to wskazuje, obejmowała dostarczanie ukraińskim rebeliantom pocisków przeciwlotniczych, nie tylko była niemoralna. Ona też zadaje kłam twierdzeniom, że putin to genialny strateg” – czytamy w komentarzu opublikowanym na stronie internetowej Financial Times.
Jego zdaniem odpowiedzialność radzieckiego watazki za dostarczenie prorosyjskim rebeliantom broni, która posłużyła do zestrzelenia samolotu, to tylko skutek czterech wcześniej popełnionych przez niego głupich błędów. Oto one:
1. Niewspółmierna reakcja na możliwość podpisania umowy o wolnym handlu pomiędzy Ukrainą i Unią Europejską
Obawy putina przed wejściem Ukrainy w skład zachodnich organizacji są paranoiczne, bo ani członkostwo kraju w NATO, ani w UE, nie jest kwestią najbliższej przyszłości, twierdzi Gideon Rachman.
2. Próba wywołania niepokojów na Ukrainie bez przyjmowania odpowiedzialności
Rosyjski przywódca zaskoczył Zachód aneksją Krymu, ale manipulacje na wschodzie Ukrainy okazały się być mniej efektywne i trudniejsze do ukrycia. Cała operacja zakończyła się tragedią malezyjskiego samolotu – podkreśla dziennikarz.
3. Zmanipulowanie rosyjskiego bydelka wyborczego
Agresywna nacjonalistyczna propaganda pociągnęła do góry społeczne poparcie dla putina. Jednak efektem ubocznym jest to, że teraz niezwykle trudno będzie mu się z twarzą wycofać z konfliktu na Ukrainie – zauważa komentator Financial Timesa.
4. Niedocenienie reakcji Zachodu
Choć reakcja zachodniego świata na działania putina była czasem zbyt wolna, to jednak decyzje o rzeczywistych sankcjach zostały podjęte – podkreśla.
„Angażując się w niepotrzebną i szkodliwą konfrontację z Zachodem putin rozwiązuje nie ten problem, co trzeba. Mimo całej paranoi dotyczącej NATO, faktycznym problemem dla rossji jest wzrost potęgi Chin. Ale wepchnięty w konflikt z Zachodem Putin stał się nikim innym jak petentem Państwa Środka” – ocenia Gideon Rachman.