borrka
09.08.14, 11:51
Moze "panika", to przesada, ale duze zaniepokojenie.
Enklawa w duzo wiekszym stopniu zalezy od dostaw z Polski i Litwy, niz raszka centralna.
Nie bedzie zarcia, taki jest ton prasy lokalnej, bo w Kenigu maja swiadomosc, iz nie sa "oczkiem" w glowie Moskwabadu i Kreml inne ma dzis priorytety.
Czytelnicy zwracaja uwage na calkowite rozpirzenie produkcji rolniczej w oblasti, skadinnad typowym rejonie rolniczym.
Ceny spozywki szaleja, celnicy buduja nowe dacze, a wladze "planuja" import z Turcji i Iranu.
Prijatnowo apietita !