felusiak1
31.08.14, 19:04
Prezydent Rady Europy nie ma żadnej realnej władzy ale posiada wpływy, to znaczy może wpływać na decyzje państw członkowskich. Tusk tym różni się od Rompuya, ze czuje bluesa, którego poprzednik nie był w stanie ogarnąć. W dzisiejszej sytuacji Tusk to doskonały wybór.
Rozumie obce zachodnim politykom obawy wschodnich członków i czyta rosjan a tego żaden zachodni nie potrafi.
Przyszłość pokaże czy bedzie w stanie wpływać efektywnie.