wojo1111
01.09.04, 12:24
Tak jak wtedy tak i teraz , zdrajca i sprzedawczyk paktuje raz
Hitlerem raz z Islamem sprzedajac wszystkich i wszystko.
-----------
Waleczni, samotni
Ani Londyn, ani Paryż nie powiadomiły Warszawy o tajnym protokole
(INF. WŁ.) Polska była skazana na wojnę z Niemcami - zgodnie twierdzi
większość polskich historyków. - Pójście na ugodę z Hitlerem musiałoby
doprowadzić wcześniej czy później albo do całkowitej utraty niepodległości,
albo do powtórki z lat 1944-1989 z tą różnicą, że bylibyśmy krajem całkowicie
zależnym od Niemiec, a nie - jak to miało miejsce - od Sowietów - twierdzi
prof. Roman Wapiński, historyk z Uniwersytetu Gdańskiego.
Złudzeniem było liczenie z naszej strony na pomoc mocarstw zachodnich. Prof.
Wieczorkiewicz przypomina, że zarówno Francja, jak i Anglia bardzo szybko
weszły w posiadania ściśle tajnego dokumentu do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23
sierpnia 1939 r., który dzielił Polskę pomiędzy Związek Sowiecki i Niemcy, a
ponadto Sowietów w istocie zobowiązywał do wystąpienia zbrojnego przeciwko
nam. Ale ani Londyn, ani Paryż nie powiadomiły Warszawy o tajnym protokole.
Ostatnią deską ratunku dla Polski miało być podpisanie 25 sierpnia 1939 r. w
Londynie sojuszu brytyjsko-polskiego. Jednak traktat londyński odwlekł wojnę
o 6 dni, bo Hitler w ostatniej chwili zawiesił rozkaz ataku, który miał
nastąpić 26 sierpnia (na decyzję Hitlera miało też wpływ oświadczenie Benito
Mussoliniego z 25 sierpnia o powstrzymaniu się Włoch od udziału w wojnie z
nami).
Szans na zwycięstwo we Wrześniu nie mieliśmy żadnych. W latach 1933-1939
Niemcy na zbrojenia wydali 30-krotnie więcej niż II Rzeczpospolita.
Dysproporcja sił była więc ogromna. Dr hab. Andrzej Sowa zwraca zaś uwagę na
to, że ponadmiesięczna walka obronna we wrześniu 1939 r. miała prawdopodobnie
ogromny wpływ na cały wynik wojny. Dlaczego?
- Ponieważ Hitler planował jeszcze w 1939 r. atak na Francję. Proszę się
zastanowić, jak mogłyby potoczyć się losy świata, gdyby powiedzmy Polska
poległa po 7-10 dniach? Armia hitlerowska prawdopodobnie jeszcze jesienią
tego samego roku rozniosłaby wojska francuskie i mogłaby błyskawicznie
skierować swoją potęgę na Wielką Brytanię, która nie miała wówczas jeszcze
przygotowanego lotnictwa. Inwazja na Anglię mogłaby się Hitlerowi udać. A
gdyby tak się stało, to i losy wojny z Rosją sowiecką mogłyby się potoczyć
inaczej. Hitler zatem źle nie kalkulował. Waleczność polskiego żołnierza
stanęła jego planom na przeszkodzie - argumentuje krakowski historyk.