Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm

05.04.02, 15:32
Zasada, którą popiera beściak i skłania się do niej yidele: swój swojemu
pomoże, to czysty paternalizm. Szczególnie jest właściwy niektórym nacjom, np.
Romowie, Żydzi, narody azjatyckie (Daleki Wschód), czy muzułmańskie
społeczeństwa klanowe.
Tam, gdzie interes grupy stoi ponad interesem jednostki.
Dlatego tak trudno się asymilować wyzej wynienionym nacjom z Europejczykami,
którzy mają inną mentalność i nie ciągną swój do swego (tzw problem atomizacji
rodziny to problem europejski, inne kultury go nie mają).
Czy należąc do towarzystwa przyjaciół tenisa mam faworyzować jej członków przy
wyborze pracowników? Czy przynalezność do grupy oznacza faworyzowanie jej
członków, tzn. dyskryminowanie innych? Jeśli tak, to mamy dykryminację. W
przypadku narodów jest to dyskryminacja narodowa.
Czy zatem wyznając zasadę "swój swemu pomaga" beściak popiera dyskryminację
narodową?


    • kotlecki Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm 05.04.02, 16:31
      Niestety, mylisz pojęcia. Fakt, że w obliczu zewnętrznego zagrożenia następuje
      konsolidacja nie ma nic wspólnego z kolektywizmem (czy, jak to nazywasz:
      paternalizmem). Jeśli uważasz, że Żydzi nie potrafią zasymilować się z
      zachodnią cywilizacją, której stanowią awangardę (nie jestem Żydem, ale
      obiektywnie musze to przyznać), to również gratuluję oglądu rzeczywistości.
      Jeśli zaś niezgodę na barbarzyństwo, w którym prym wiodą społeczeństwa
      arabskie, będące siedliskiem najgorszych ekstremizmów, uznajesz za
      dyskryminację, to masz rację: to jest dyskryminacja. Dyskryminacja zacofania,
      ciemnoty, uwstecznienia, nietolerancji i barbarzyństwa.
      • free-minds.org Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm 05.04.02, 16:41
        Nie widzę uwstecznienia społecznego w Warszawie, a młodzież polska pochodzenia
        żydowskiego trzyma się w kupie, jakby im coś groziło...
        No i skąd to przeświadczenie, kiedy młodzież izraleska przyjeżdża do Polski
        jakby ogarniętej wojną, ci ochroniarze z pistoletami, jak jakiś konwój przez
        wrogi kraj.
        Moja przyjacióła wielbiciela kultury hebrajskiej - udało jej się podejść i
        pogadać z młodzieża - oni sa przeświadczeni, że przyjechali do kraju tak
        antysemickiego, że trzeba ich chronić z bronią w ręku.
      • Gość: = Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm IP: 168.103.126.* 05.04.02, 16:42
        Barak zarzadal wczoraj do uznania przez Arabow Izraela jako Zydowskiego Panstwa.
        Czyli panstwa dla zydow z religia jako baza tego systemu. Oczywiscie Arabowie
        tez uwarzaja Islam jako podstawe swoich systemow politycznych i prawnych. Ale
        to nie jest demokracja. W demokracji jest rozdzial religi od polityki. Papierz
        zabronil ksiezom pelnic jakiekolwiek funkcje polityczne. W Izraelu rabini
        nawoluja do zabijania przeciwnikow, pelnia funkcje polityczne, i finasowe,
        propaguja wojne. To nie jest demokracja, ani kultura zachodnia.

        To tak jakby ktos powiedzial ze Polska jest tylko dla Polskich katolikow. W
        Niemczech juz byl pan z podobna idea.
        • puls 168.103.126-----to samo scierwo ,rozne nicki... 05.04.02, 16:48
          Arabskie scierwo jest zaniepokojone ..
          Guzik ciebie obchodzi co my w pOlsce chcemy lub nie chcemy,
          spadaj do arabowa.

          Puls
    • yidele Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm 05.04.02, 19:58
      Zacytuj choc jeden ustep mojego autorstwa w ktorym propaguje paternalizm!
      czcze gadanie niczego nie dowodzi. Co do europejskiego indywidualizmu, napewno
      nie mozna oskarzyc o taka ceche nacjonalistow roznej masci ( nacjonalizm jest
      europejskim wynalazkiem), bo jak to z nacjonalistami są silni jedynie w kupie.
      Co do zydowskiego paternalizmu, klaniaja sie wszyscy wybitni zydowscy uczeni
      ktorych wśród narodów jest proporcjonalnie więcej niz europejczyków. Zastanów
      sie zanim znów wytrzesz swoja ( metaforyczną) gębe moim nickiem, zanim znów
      przypiszesz mi tendencje czy opinie których nie wyraziłem.

      P.S
      Concerning free minds - you get what you pay for
      • free-minds.org Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm 05.04.02, 20:17
        Czy to nie ty, miły panie, napisałeś:

        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=SWIAT&wid=1529110&aid=1530601

        I słowa:
        "odpowiedz jest jedna - Asymilacja
        nie daje nic oprocz zatraty poczucia wspolnoty. To wlasnie to poczucie
        wspolnoty powoduje ze zydzi sa chyba najstarzym istniejacą wspolnota religijno
        kulturowa. Zydom nie brak umiejetnosci asymilacji - zydom brak motywacji ku
        tejze...."

        Czy to masz do powiedzenia Polakom żydowskiego pochodzenia, którzy byli
        Polakami i za nic nie dali się stąd wykurzyć w 68 r?
        Którzy nie mają żadnego Izraela, bo ich ojczyzną jest i będzie Polska?
        Czy to możesz powiedzieć polskim Tatarom, którzy nie są wierni jakiemuś
        tatarstanowi, tylko są Polakami, którzy wyznaja islam i zachowali swoje
        zwyczaje?
        A może Amerykanom, którzy potrafili porzucić swoje odrębne i sprzeczne zwyczaje
        przodków na rzecz fantastycznego miksu kulturowego, każdy dokładał swoje i
        przyjmował cudze?
        Czy przenikanie się dwóch narodów (a nie podporzadkowanie, dlaczego dla was
        (you and besciak) asymilacja to podporządkowanie?) nie tworzy nowej jakości,
        wartosciowej jakości?
        lepiej skostniec w starych formach i mysleć, że jest się ludem wędrowców na
        ziemi wrogich Kananejczyków?

        I skąd ta nerwowość?
        • yidele Re: Żydowski paternalizm a europejski indywidualizm 05.04.02, 21:26
          free-minds.org napisał(a):

          > Czy to nie ty, miły panie, napisałeś:
          >
          > <a href="http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?"target="_blank">www.gazeta.pl/alfa
          > /home.jsp?</a>
          > dzial=0511&forum=SWIAT&wid=1529110&aid=1530601
          >
          > I słowa:
          > "odpowiedz jest jedna - Asymilacja
          > nie daje nic oprocz zatraty poczucia wspolnoty. To wlasnie to poczucie
          > wspolnoty powoduje ze zydzi sa chyba najstarzym istniejacą wspolnota religijno
          > kulturowa. Zydom nie brak umiejetnosci asymilacji - zydom brak motywacji ku
          > tejze...."
          I gdzie tu paternalizm? Poczucie wpólnoty religijnej i kulturowej, nawet
          językowej nie wyklucza wspólpracy z innymi ludzmi nie mówiąc nic o paternalizmie.
          Mylisz wasc podstawowe pojecia.
          > Czy to masz do powiedzenia Polakom żydowskiego pochodzenia, którzy byli
          > Polakami i za nic nie dali się stąd wykurzyć w 68 r?
          Takim jak moja Mama? Takim jak Ja? Pytaj sie lepiej siebie dlaczego niektórzy
          Polacy dopuscili do selektywnego obrabowania i wydalenia ludzi któzy czuli się i
          byli Polakami? Dlaczego odebrano im stanowiska, majatki i Oywatelstwa na które
          większość musiała zarabiac 2 razy ( przed i po wojnie ).
          > Czy to możesz powiedzieć polskim Tatarom, którzy nie są wierni jakiemuś
          > tatarstanowi, tylko są Polakami, którzy wyznaja islam i zachowali swoje
          > zwyczaje?
          Nie widze tu żadnej roznicy. Polscy żydzi ( jak wiesz) są Polakami - wielu z nich
          zgineło w obronie tego kraju, co bynajmniej nie przeszkadzało im byc religijnymi
          Żydami. Ponad wszystko przeswituje tu twoja insynuacja że żydzi są jakos "inni",
          ze istnienie Izraela jakoś zagraża ich Polskości - Ja, Polski Żyd i obywatel
          mówię ci jasno i prosto - to brednia - Mieszkałem przeszło 20 lat za granicą, a
          jednak nigdy nie zmieniłem swego obywatelstwa, kiedy wokół mnie inni ( bardziej
          słowianscy) Polacy "asymilowali" sie aby jak najprędzej pozbyć się
          statusu "foreginer".
          > A może Amerykanom, którzy potrafili porzucić swoje odrębne i sprzeczne zwyczaje
          >
          > przodków na rzecz fantastycznego miksu kulturowego, każdy dokładał swoje i
          > przyjmował cudze?
          Bajki, miły panie. Model tygla narodów tak uporczywie propagowany przez
          amerykanów w latach 30 jest tak martwy jak cywilizacja etruska. To dla tego mówi
          sie o "ethnic diversity" czy "wielokulturowosci". W stanach wiele muzułmanek tez
          chodzi zakwefione, Żydowscy ortodoksi w chałatach i Kapeluszach a mniejszosci
          narodowe takie jak Polacy, Niemcy, Rosjanie, Irlandczycy czy Chinczycy skrzetnie
          kultywuja swoje tradycje, jezyki i obyczaje.
          > Czy przenikanie się dwóch narodów (a nie podporzadkowanie, dlaczego dla was
          > (you and besciak) asymilacja to podporządkowanie?) nie tworzy nowej jakości,
          > wartosciowej jakości?
          Polska niechaj bedzie przykładem.
          > lepiej skostniec w starych formach i mysleć, że jest się ludem wędrowców na
          > ziemi wrogich Kananejczyków?
          Cóż, o skostnieniu niewiele ci moge powiedzieć - natomiast o przetrwaniu znacznie
          więcej. Jesli chcesz sie "przenikać" to rób to na co masz ochotę - ja juz
          sie "poprzenikałem" z kultura zachodu i wnioski same sie sugeruja:

          1) mimo wzajemnego "przenikania sie" i " indywidualizmu" to własnie Europa była
          punktem startowym conajmniej dwóch z największych rzezi w znanej histori -
          I i II wojny Swiatowej.

          2) Europa była punktem startowym Inkwizycji, wojen religijnych ( regormacja,
          kontrreformacja, wypraw krzyzowych, ekstermiancji innowiercow i heresiarchow,

          3) Europa była centrum kolonizacji obu ameryk, afryki i azjii co skonczylo się
          jak wiesz smiercia niepoliczonych milionów tubylcow.

          4) Europa to macież nacjonalizmu, nazizmu, komunizmu i prób przemysłowej
          eksterminacji Zydów, Cyganów i Słowian ( uważanych za podludzi przez europejskich
          Hitlerowców)
          > I skąd ta nerwowość?
          Nerwowość? A kto mówi o nerwowości?
Pełna wersja