yurek11111
26.09.14, 00:13
Nastepne panstwao chce sie wyrwac z uscisku Rosji...
Trzy opozycyjne partie Armenii połączyły się w czwartek w jeden ruch i zapowiedziały „wyzwoleńczą rewolucję”. Zaczynają się protesty w kolejnych miastach. Czy Rosji może wymknąć się z rąk kolejny bliski sojusznik?
Przeciwko obecnym prorosyjskim władzom Armenii zjednoczyły się trzy partie opozycyjne: Ormiański Kongres Narodowy, Kwitnąca Armenia i Dziedzictwo. Pierwszy wiec protestacyjny odbył się w Abowianie. Kolejne zapowiedziano w Razdaniu, Sisianie, Kapaniu, Araracie, Idżewaniu, Wanadzorze i Giumri. Najczęściej powtarzane hasło protestujących jest proste: „Ratować kraj!”
„Rozpoczynamy wyzwoleńczą rewolucję, ale nie będzie ona krwawa” – zapewnił na czwartkowym wiecu Lewon Zurabian – szef Ormiańskiego Kongresu Narodowego.
Kulminacją akcji protestu ma być ogólnonarodowy wiec zapowiedziany na 10 października. Tego samego dnia Armenia ma podpisać w Mińsku przystąpienie do zdominowanej przez Rosją Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Prorosyjski prezydent Serż Sarkisjan zgodził się na to, rezygnując z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską i sprzedając Rosjanom całą ormiańską sieć gazową.
kresy24.pl/56531/nowy-majdan-tym-razem-w-armenii/