Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszczeniach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 18:29
a moze by tak Prezydent Kaczynski wystapil o odskodowania za zniszczenie
Warszawy, pozniej polacy o straty wojenne, powojenne rowniez???
    • Gość: adam Odszkodowania IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.04, 18:37
      rzady nie maja prawa regulowac prywatnych sporow miedzy Kowalskim i Milerem, o
      kawalek miedzy, jak widac pozostalosci komunistyczne siedza twardo w glowach,
      ze panstwo musi regulowac najmniejsza pierdole. pierwsze pozwy poslkie wpynely
      w berlinie, pozwy niemieckie tez w USA, wojna na pozwy sprowokowana przez
      polskiego adwokata leci jak lawina i nikt juz jej nie zatrzyma.
      • Gość: zib Re: Odszkodowania IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 19:31
        Zapewne główka niezbyt dopisuje,skoro wykoncypowała sobie że to polski adwokat
        był prekursorem roszczeń i to on spowodował lawinę pozwów.Teza tak samo słuszna
        jak to o Polskiej napaści na radiostację w Gliwicach.
        • Gość: AIRWALK ALE GLUPOTY IP: *.adslplus.ch 04.09.04, 19:39
          ANI NIEMCY ANI POLACY NIE POWINNI DOSTAC JAKICHKOLWIEK ODSZKODOWAN BYLO MINELO
          I TYLE. ZA SZKODY POWSTALE W WYNIKU 2 WS I TAK NIE MA CENY. POZA TYM MOZNA
          BYLOBY TAK SAMO SADZIC ROSJE A ROSJA NAS ZA OKUPACJE MOSKWY W SREDNIOWIECZU.
          ETC ETC ETC...DO CZEGO MA TO PROWADZIC????
          • Gość: io Re: ALE GLUPOTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 22:04
            Jaki spór między Nowakiem a Schmidtem. Chyba Szmidtem a państwem polskim.
            Kowalski nie ma problemu prawnego w Polsce.
          • Gość: steve Re: DO EUROOSZOMOMKOW IP: *.san-francisco-13rh15-16rt.ca.dial-access.att.net 04.09.04, 22:16
            Polska zostala napadnieta w 1939. To nie mysmy rozpoczeli te wojne. Wywieziono
            masy Polakow na przymusowe roboty do Niemiec. Kazda praca musi byc zaplacona.
            Dlatego ze te iwolnicza prace i ponizenie naleza sie ludziom odszkodowania.
            Odszkodowania dla Niemiec? Jakie odszkodowania? To tak jak ja spalilbym ci dom
            i domagal sie pokrycia kosztow zwiazanych ze spaleniem. Jedyna sznsa dla Polski
            sa silne i narodowo zorientowane rzady. Nalezy tez trzymac ze StanamiGDYZ NIGDY
            NIE WIADOMO JAK SYTUACJA W TEJ OGLUPIALEJ "europie" SIE ROZWINIE.
            • silesius Re: DO EUROOSZOMOMKOW 04.09.04, 22:21
              Gość portalu: steve napisał(a):

              > Polska zostala napadnieta w 1939. To nie mysmy rozpoczeli te wojne.
              Wywieziono
              > masy Polakow na przymusowe roboty do Niemiec. Kazda praca musi byc zaplacona.
              > Dlatego ze te iwolnicza prace i ponizenie naleza sie ludziom odszkodowania.
              > Odszkodowania dla Niemiec? Jakie odszkodowania? To tak jak ja spalilbym ci
              dom
              > i domagal sie pokrycia kosztow zwiazanych ze spaleniem. Jedyna sznsa dla
              Polski
              >
              > sa silne i narodowo zorientowane rzady. Nalezy tez trzymac ze StanamiGDYZ
              NIGDY
              >
              > NIE WIADOMO JAK SYTUACJA W TEJ OGLUPIALEJ "europie" SIE ROZWINIE.

              Izba Reprezentantow wezwala w 1998 roku do zwrotu mienia odebranego po wojnie
              przez komunistyczne rzady. Obecny prezydent Bush nazwal zbrodnia wypedzenia
              Niemcow. Czy oni tez sa "oglupieni" ?




              • Gość: Krzysiek Re: DO EUROOSZOMOMKOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 01:30
                Masz rację twierdząc, że żądania zwrotu kosztów związanych z wysiedleniami PO
                WOJNIE są uzasadnione; z tym zgadzają się wszyscy Inną grupą żądań są te
                stawiane przez Erikę Steinbach, nie mają żadnych podstaw prawnych i powinny być
                oficjalnie odrzucone, aby stosunki polsko-niemieckie mogły być oparte na
                uczciwości. Ktoś kiedyś powiedział, że bagaż narzucony nam przez historię
                musimy nieść bez względu na przeciwności, pozostaje mieć tylko nadzieję, że z
                biegiem lat będzie on coraz lżejszy pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
                • ragalski Re: DO EUROOSZOMOMKOW 05.09.04, 01:44
                  Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                  >Inną grupą żądań są te stawiane przez Erikę Steinbach, nie mają żadnych
                  >podstaw prawnych i powinny być oficjalnie odrzucone, aby stosunki polsko-
                  >niemieckie mogły być oparte na uczciwości.

                  Dziecko a jakie zadania stawia Erika Steinbach ?
        • Gość: Zyggi OS Re: Odszkodowania IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.04, 00:26
          o ile mi wiadomo zaden pozew niemiecki jeszcze do sadu nie wplynal, natomiast w
          Berlinie wyplynely pierwsze wnioski o odzskodowania i polski adwokat oswiadczyl,
          ze ma bardzo wielu mandantow polskich, ktorzy beda skarzyc panstwo niemieckie GW
          komentowala /.
          To ja juz nie rozumie, kto zaczal ten spor, bo teraz i Polacy strasza niemcow
          odszkodowaniami i zakladaja zwiazki podobne do powiernictw pruskiego, tylko ze
          oni nie czekaja na rozwizania polityczne rzadow, tylko juz okupuja sady niemieckie.
          No i jak tu sie dogadac?
      • vico1 Re: Odszkodowania 04.09.04, 20:08
        Rzady i parlamenty ustalaja prawo, ktore musza respektowac wszyscy, takze
        adwokaci.
        Tutaj nie chodzi o trywialne sprawy majatkowe. Efektem spraw roszczeniowych nie
        tylko Niemcow, w przyszlosci takze tych, ktorzy stracili majatki wskutek wojny,
        moze byc powazny kryzys polityczny w Unii? Tego nikt sobie nie zyczy. UE zrobi
        wszystko by nie grzebac sie w przeszlosci.
        Dotychczas znajdowano niekonwencjonalne rozwiazania dla roznych sporow, tym
        razem tez cos sie wymysli.
    • silesius Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 04.09.04, 20:25
      Nie ma roszczen "niemieckich", sa roszczenia prawowitych wlascicieli mienia o
      jego zwrot. Czesc tych wlascicieli to obecnie obywatele Niemiec, czesc
      obywatele inych panstw - Austrii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, USA itd.
      i nie da sie sprawy uregulowac nigdzie indziej, tylko w Polsce, przez rzad RP
      jako nastepce rzadu PRL, czyli tej instytucji, ktora bezprawnie przejmowala
      mienie prywatne i nim dysponowala lub dysponuje do dzis.
      A mozliwosci sa dwie: albo rzad RP rozpocznie wreszcie proces autentycznej
      dekomunizacji i znajdzie formule, aby wlascicielom zwrocic ich mienie, albo
      zamiast tego bedzie szukal innej formuly, ktora umozliwi podtrzymanie,
      kontynuacje socjalistycznego bezprawia.


      • vico1 Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 04.09.04, 20:40
        silesius napisał:
        > A mozliwosci sa dwie: albo rzad RP rozpocznie wreszcie proces autentycznej
        > dekomunizacji i znajdzie formule, aby wlascicielom zwrocic ich mienie, albo
        > zamiast tego bedzie szukal innej formuly, ktora umozliwi podtrzymanie,
        > kontynuacje socjalistycznego bezprawia.

        Gdyby chodzilo o sprawe jednostkowa nie byloby problemu. Poniewaz jednak sprawa
        moze miec wymiar masowy, jest poprzez sady praktycznie nierozwiazywalna, bez
        konfliktu politycznego.
        Dlatego trzeba poszukac innej formuly by ten wezel gordyjski rozwiazac. Problem
        staje sie bardziej polityczny niz prawny.
        Co to ma wspolnego z "socjalistycznym bezprawiem"?.


        • Gość: albert odszkodowania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 20:57
          Niektórzy to sobie tak wyobrażaja:
          dostaniemy wielkie odszkodowania od Niemiec,
          nastepnie od Rosji,
          potem zalatwi sie od Szwecji i Austrii, moze Czech,
          jeszcze potem od Mongolii i Turcji,
          a i od innych krajow cos sie znajdzie

          Wtedy my, Polacy, bedziemy siedziec na workach złota i juz NIGDY nie pracować.

          Zapominamy jednak, ze i inni też nam wystawia jakies rachunki.
        • silesius Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 04.09.04, 22:19
          vico1 napisał:

          > silesius napisał:
          > > A mozliwosci sa dwie: albo rzad RP rozpocznie wreszcie proces autentyczne
          > j
          > > dekomunizacji i znajdzie formule, aby wlascicielom zwrocic ich mienie, al
          > bo
          > > zamiast tego bedzie szukal innej formuly, ktora umozliwi podtrzymanie,
          > > kontynuacje socjalistycznego bezprawia.
          >
          > Gdyby chodzilo o sprawe jednostkowa nie byloby problemu. Poniewaz jednak
          sprawa
          > moze miec wymiar masowy, jest poprzez sady praktycznie nierozwiazywalna, bez
          > konfliktu politycznego.
          > Dlatego trzeba poszukac innej formuly by ten wezel gordyjski rozwiazac.
          Problem
          > staje sie bardziej polityczny niz prawny.
          > Co to ma wspolnego z "socjalistycznym bezprawiem"?.

          Odbieranie mienia bylo socjalistycznym bezprawiem, bez jakiejkolwiek
          legitymacji prawnej.
          • Gość: steve Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.san-francisco-13rh15-16rt.ca.dial-access.att.net 04.09.04, 22:51
            A czy straty wojenne jakie poniosla Polska, wskutek agresjii niemieckiej tez sa
            usankcjonowane prawnie.
            • silesius Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 05.09.04, 00:18
              Gość portalu: steve napisał(a):

              > A czy straty wojenne jakie poniosla Polska, wskutek agresjii niemieckiej tez
              > sa usankcjonowane prawnie.

              Nie, dlatego Niemcy splacaly odszkodowania zgodnie z ustaleniami poczdamskimi.



          • vico1 Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 04.09.04, 22:55
            silesius napisał:

            > Odbieranie mienia bylo socjalistycznym bezprawiem, bez jakiejkolwiek
            > legitymacji prawnej.

            Wojna tez jest bezprawiem, bez jakiejkolwiek legitymacji prawnej. Bywa tak, ze
            jedno bezprawie wynika z drugiego. Smutne ale prawdziwe.

            • silesius Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi 05.09.04, 00:21
              vico1 napisał:

              > silesius napisał:
              >
              > > Odbieranie mienia bylo socjalistycznym bezprawiem, bez jakiejkolwiek
              > > legitymacji prawnej.
              >
              > Wojna tez jest bezprawiem, bez jakiejkolwiek legitymacji prawnej. Bywa tak,
              ze
              > jedno bezprawie wynika z drugiego. Smutne ale prawdziwe.

              Ale to chyba nie powod, aby to bezprawie kultywowac wiecznie, na dodatek
              twierdzac, ze to prawo?

              • Gość: J.K. Z pewnoscia Silesius, to niemeckie bezprawie IP: *.arcor-ip.net 05.09.04, 00:58
                domagac sie do Polakow odszkodowania za mienie niemieckich wysiedlencow,
                a nie zaplacic Polsce za wasze niemieckie zniszczenia wojenne.
                TRZY RAZY WIEKSZE.

                dlugo tak jeszcze bedziesz nudzil, niemiecki manipulancie?

                Twoj, jak zawsze, Dr. J.K.
              • Gość: Pan Kleks Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 05.09.04, 02:07
                > Ale to chyba nie powod, aby to bezprawie kultywowac wiecznie, na dodatek
                > twierdzac, ze to prawo?

                Nikt bezprawia nie "kultywuje." Przejecie niemieckiego mienia to wynik wypadkow
                sprzed 60 lat, a nie dzisiejszej polityki. Wladze Polski nie wchodza dzis do
                Frankonii i Turyngii, przejmujac niemieckie posiadlosci. Oba wydarzenia,
                zniszczenie Polski przez Niemcow podczas II WS i wysiedlenie ludnosci
                niemieckiej staly sie 60 lat temu. Albo przekreslamy historie kreska i odcinamy
                sie w sensie prawnym od obu wydarzen, albo wracamy do obu naraz.

                Rachunek strat materialnych Polski to grube biliony. Jesli Niemcy chca
                wystawiac rachunek Polsce, to niech sie przygotuja na wielokrotnie wyzszy
                rachunek wystawiony Niemcom.
              • Gość: EUy550 Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.04, 08:46
                silesius napisał:

                > Ale to chyba nie powod, aby to bezprawie kultywowac wiecznie, na dodatek
                > twierdzac, ze to prawo?

                Czy aby panstwo niemieckie nie wyplacilo juz tzw. "wysiedlonym" jakiegos
                odszkodowania? Widze, ze chciwosc nie zna granic...
          • Gość: EUr550 Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.04, 08:44
            silesius napisał:

            > Odbieranie mienia bylo socjalistycznym bezprawiem, bez jakiejkolwiek
            > legitymacji prawnej.

            Chocbyscie te mantre powtorzyli jeszcze milion razy to i tak ostateczna decyzja
            w tej sprawie zostanie podjeta w ramach dialogu pomiedzy Warszawa i Berlinem a
            nie przez paru awanturnikow ktorym marzy sie powrot do sytacji przed 1945
            rokiem.
      • Gość: Lodzianin Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.35-65.tampabay.rr.com 05.09.04, 05:05
        Panie Silesius,
        Polska bezprawnie nie zajela ziem niemieckich. Ustalenia aliantow na
        konferencjach w Jalcie i Poczdamie byly podstawa prawna do zajecia przez Polske
        Prus Wschodnich, Slaska i Pomorza i wydalenia stamtad ludnosc Niemiecka za
        Odre. Za takie ustalenia prosze podziekowac Churchillowi, Rooseveltowi i
        Stalinowi. Polskie stanowisko, negatywnie nastawione roszczeniom Niemieckim,
        nie jest "kultywowaniem bezprawia", jak to Pan nazwal. Bezprawiem byl niemicki
        najazd na Polske w 1939r. Gdyby nie ta bezprawna dzialalnosc niemiecka, bysmy
        wszyscy mieli swiety spokoj. A jak juz zaczeliscie wojne to macie za swoje.
        Nastepnym razem jak bedziecie mieli Niemcy ochote na nastepny "drang nach
        osten" moze sie opamietacie.
      • Gość: EUt550 Re: Nie o odszkodowania, a o zwrot chodzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.04, 08:38
        silesius napisał:

        > i nie da sie sprawy uregulowac nigdzie indziej, tylko w Polsce, przez rzad RP
        > jako nastepce rzadu PRL, czyli tej instytucji, ktora bezprawnie przejmowala
        > mienie prywatne i nim dysponowala lub dysponuje do dzis.

        Nie Polska to mienie odbierala i nie ona powinna je oddawac. Takie sa fakty.
    • Gość: gudulagb@aol.com Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 21:33
      I would be very grateful if your newspaper could investigate, establish and
      report on what happened in l945 shortly after World War II to a number of
      citizens of the city Sarnowa-Rawicz in the province of Poznan. Citizens of that
      town have disappeared there and never been heard of again until witnesses in
      the year 2000 claimed that those people have been executed and buried in a
      small forest called Karolinki north of Sarnowa. These witnesses do not wish
      their names published for fear of reprisals. What happened? Please help for the
      truth to be established. I would be thankful for your response. G.Behm
      • Gość: PolskiJankes Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.wi.rr.com 04.09.04, 22:01
        Pisz po polsku niemiecka swinio!
        • Gość: Gosc z RFN Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.04, 22:08
          A dlaczego to "niemiecka swinia" ma pisac po polsku???!!!
          Troche kultury i nauki jezykow obcych nie zaszkodzi.
      • Gość: Pan Kleks Peruse this, Frau Gudula IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 04.09.04, 23:52
        The situation you described happened a thousand times during II WW. Polish
        inhabitants of a town or village would disappear overnight and their bodies
        would be found in a mass grave in a nearby forest. The culprits behind these
        crimes were German occupiers which invaded Poland in 1939 and engaged in
        genocidal actions against the Poles. This all happened, because in 1933 German
        civilian voters gave power to Hitler, a politician openly espousing virulent
        racism, which didn't bother German voters in the least. Are you equally
        enthusiastic about investigating all of those crimes or are the countless
        crimes committed by Germans against Poles between 1939-45 of much less interest
        to you?
      • Gość: EUy770 Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.04, 08:57
        Gość portalu: gudulagb@aol.com napisał(a):

        > I would be very grateful if your newspaper could investigate, establish and
        > report on what happened in l945 shortly after World War II to a number of
        > citizens of the city Sarnowa-Rawicz in the province of Poznan. Citizens of
        that
        >
        > town have disappeared there and never been heard of again until witnesses in
        > the year 2000 claimed that those people have been executed and buried in a
        > small forest called Karolinki north of Sarnowa. These witnesses do not wish
        > their names published for fear of reprisals. What happened? Please help for
        the
        >
        > truth to be established. I would be thankful for your response. G.Behm

        If it was after the war then my guess would be that they were killed either by
        the underground Nazi force called the Wehrwolf or by the Soviets. Thousands of
        Polish citizens were murdered by the Soviet regime after the war and the people
        of the Sarnowa might have been the victims of the Stalinist oppression
        introduced into Poland by the Red Army. Or it could have been the remnants of
        the German forces. This is pure speculation; I have no idea who did it.
    • Gość: patriota Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 22:39
      lepiej szykujmy się już do wojny z niemcami o nasze ziemie
      • Gość: STEVE Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.san-francisco-13rh15-16rt.ca.dial-access.att.net 04.09.04, 22:58
        I taka oto macie "europe". Oby do wojny z Niemcami nigdy nie doszlo. Ale nigdy
        nie wiadomo. Pamietaj, jedynie na kogo mozemy liczyc to USA.
      • Gość: Oberschlesier !! polska moze nie,ale polacy to popieprzony narod !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.04, 22:58
        Co wy z Fischerem chcecie ustalac to nieboszczyk polityczny.!!
        • Gość: steve Re: polska moze nie,ale polacy to popieprzony nar IP: *.san-francisco-13rh15-16rt.ca.dial-access.att.net 04.09.04, 23:06
          Masz racje Fischer to nieboszczyk polityczny podobnie jak Schreder. Dlatego
          przestanmy z nimi niepotrzebnie rozmawiac. Walczmy ramie w ramie z USA w Iraku
          i zmienmy orientacje polityczn na Stany."europa" to banda maniakow ktorzy
          doprowadza wczesniej czy pozniej do rozlewu krwi.Nie badzmy osamotnieni.
          • Gość: Oberschlesier !! I juz Cie Polubilem,brawo,tylko twarda reka pomoz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.04, 23:10
            • Gość: steve Re: I juz Cie Polubilem,brawo,tylko twarda reka IP: *.san-francisco-13rh15-16rt.ca.dial-access.att.net 05.09.04, 00:56
              Masz racje tylko twarda reka. Oberschesier, to by byla wasza 3 proba. Jak to
              mowia do trzech razy sztuka. Tylko ze tym razem wyparujecie z Europy.Tak ze jak
              chcecie wasz "himmel weg" - droge do nieba macie otwarta.
    • Gość: J.K. SILESIUS & Consortes --- Niemcy bez szans... IP: *.arcor-ip.net 05.09.04, 00:33
      Silesius, nudzi mi sie, odpowiadac na twoje bezczelne niemieckie prowokacje...
      ale jestem cierpliwym czlowiekiem.

      wiec po kolei.

      Jezeli niemieccy przesiedlency wygraja odszkodowania za pozostawione
      w Polsce mienie, to Polska i Polacy na tej samej podastwie wygraja w STRASBURGU
      odszkodowania za zniszczenie Polski.

      Nasze roszczenia sa zas TRZY RAZY wieksze.

      Nie macie szans , Silesius, niemiecki prowokatorze.

      Twoj, jak zawsze, Dr. J.K.


      • Gość: Zenon Re: SILESIUS & Consortes --- Niemcy bez szan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 10:07
        Szanowny Panie J.K.
        Czy nie przyszedl Panu do glowy nastepujacy scenariusz: Niemcy uznaja polskie
        roszczenia odszkodowawcze, realizuja je a nastepnie po ich zaspokojeniu majac
        juz do tego legitymacje uprzejmie prosza o zwrot Prus Wschodnich (w czesci
        ktora przypadla Polsce) oraz Pomorza i Slaska? Kto na tym wyjdzie jak
        przyslowiowy "Zablocki na mydle"? Nietrudno sie domyslec. Uznajmy zatem (wraz z
        Niemcami ma sie rozumiec) status quo i w przedwyborczym zapedzie nie robmy
        sobie seppuku. Niemcy to przetrzymaja, Polska zapewne nie.
        • vico1 Re: SILESIUS & Consortes --- Niemcy bez sza 05.09.04, 10:25
          Nie chodzi o zmiane granic, to nie podlega dyskusji, tylko o sprawy majatkowe.
          Tak po stronie niemieckiej, jak i po stronie polskiej. Faktem jest, ze straty
          polskie byly nieporownywalnie wyzsze. Tego zaden sad dotad nie rozpatrywal,
          sprawe zalatwiano przy stoliku bez pelnomocnictwa poszkodowanych.
          Wiec albo sie znajdzie polityczne rozwiazanie obligujace prawo, albo sady beda
          rozpatrywaly straty obu stron.
          Do politykow niemieckich i polskich powoli to dociera.
          • Gość: J.K. w zasadzie slusznie, ale dodam cos jeszcze IP: *.arcor-ip.net 05.09.04, 14:41
            do politykow polskich i niemieckich to dawno juz dotarlo.
            rzad niemiecki chowa tylko glowe w piasek, gdy nie ma ochoty przeciwstawic sie
            wielomilionowej grupie przesiedlencow.

            Chodzi w koncu o nastepne wybory i aby je wygrac.

            i tak to pragmatyka demokracji bierze gore nad kwestia rozliczenia sie
            z historia...
    • Gość: Kuba Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 08:42
      Po wejściu do UE każdy obywatel Uni może dochodzić swoich roszczeń.Chcieli
      Polacy wejść do Uni to teraz każda kura musi mieć certyfikat i każda pszczoła.
      • Gość: klik Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 09:35
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Po wejściu do UE każdy obywatel Uni może dochodzić swoich roszczeń.Chcieli

        I dokladnie o to chodziło Kuba.Własnie dlatego cieszymy sie że jesteśmy w UE.
        Teoretyczne roszczenia polskie wobec państwa Niemieckiego są piekielnie
        wielkie . A na dodatek jesteśmy narodem sprytnym i inteligentnym. Wykorzystamy
        prawo państw UE w sposób maksymalny i powiedziałbym nawet perfidny. Przecież
        już ten pierwszy pozew powinien dac Niemcom do myślenia. Chodzi tu przecież o
        odzkodowanie za straty "moralne" a nie materialne. Ludzie Zachodu są piekielnie
        wrażliwi ( nawet głupio wrażliwi ) na tym punkcie. Straty materialne mniej do
        nich przemawiają.Słowo "depresja" brzmi dla nich strasznie i na dodatek
        zrozumiale. Kolejnym krokiem będą pozwy zbiorowe , a potem roszczenia typowo
        materialne za zniszczone mienia np za zbombardowane budynki mieszkalne w
        Wieluniu 1 września 1939 i utracone przez ich włascicieli korzyści z tytułu
        wynajmu. Potem posypią się pozwy o odszkodowania z tytułu utraconych
        możliwości "samorealizacji" w latach 1945- 1989. łatwo będzie udowodnić ,że np
        odmowa wydania paszportu przez promoskiewskie "niby-wladze"PRL-u dajmy na to w
        1976r Polakowi , ktory chcial wyjechać do pracy lub na studia np we Francji
        jest konsekwencja agresji Niemiec w 1939r.Utracone korzyści szybko sie policzy
        i jaszcze dołoży odsetki. Mlodzi , wykształceni i doskonale znający realia UE
        prawnicy , chętnie wezmą takie sprawy , bo to dla nich pewna kasa. Erica
        Steinbach była na tyle nierozsądna ,że uwierzyła zachodniej propagandzie ,
        która kreuje wizerunek Polaka- prymitywa . No to sie niesamowicie rozczaruje.
        Niemcy zawsze przestrzegali prawa i my to dziś bezwzglednie wykorzystamy. I
        dlatego kolejne rządy Niemiec bedą szybko zmuszone do zaproponowania Polsce
        jakiejś "opcji zerowej". Pewnie się zgodzimy dla dobra UE. Ale nie można już
        dłużej tolerować "niemieckich roszczeń" i liczyć na święty spokój w
        przyszłości.
        • Gość: Zlodziejaszki !! polaczki wasze mazenia nas rozsmieszaja,durnoto !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.04, 13:30
          • Gość: Alex Re: volkswagendeutsche nas rozsmieszaja IP: *.dclient.hispeed.ch 05.09.04, 14:31
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040901/kraj/kraj_a_5.html?k=on;t=2004083020040905

            Niektorym Niemcom z tego forum caly czas sie marzy ich "Lebensraum".
            I w tych ich marzeniach-majakach "zapominaja" ze najwiekszymi ZBRODNIARZAMI w
            ludzkiej historii sa oni sami.
            • Gość: Oberschlesier ! Polskie mordy na narodzie Slaskim to co !! bydlaku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.04, 17:57
              • Gość: Alex Re: dla jednego Rindvieh z Oberschlesien :) IP: *.dclient.hispeed.ch 05.09.04, 18:45
                www.auschwitz-muzeum.oswiecim.pl/
                Ten link jest dlatego podany zeby sobie co niektorzy volks(wagen)deutsche
                odswiezyli pamiec.
                • Gość: Wredne gorole ! Durniu-to kazdy wie a wasze zbrodnie to zaprzeczac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.04, 19:59
                  • Gość: Alex Re: Durniu, w tej Polsce sie nie zaprzecza :) IP: *.dclient.hispeed.ch 05.09.04, 20:21
                    O obozie w Swietochlowicach, i nie tylko tam, nie robi sie w dzisiejszej Polsce
                    zadnych tajemnic. Na ten temat zostaly opublikowane ksiazki i w prasie temat
                    ten byl tez czesto poruszany.


                    P.S. Du hasserfühltes volks (wagen) deutsches Ar-loch.
                    Hoffentlich expoldierst du nicht. Oder doch ;)
        • Gość: niemcy Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.04, 15:45
          OK, ok !
          Zgadzamy sie na nastepujaca opcje zerowa:
          Dostaniecie swoje 700 miliardow euro a my odzyskamy zrabowane przez was ziemie
          zachodnie.
          Jestesmy elestyczni w negocjacjach i mozemy zaplacic nawet wiecej.
          Cena nie gra roli, jak nam pozniej zabraknie pieniedzy to sobie dodrukujemy.
          OK ?
          • Gość: klik Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 18:49
            Gość portalu: niemcy napisał(a):

            > OK, ok !
            > Zgadzamy sie na nastepujaca opcje zerowa:
            > Dostaniecie swoje 700 miliardow euro a my odzyskamy zrabowane przez was
            ziemie
            > zachodnie.
            > Jestesmy elestyczni w negocjacjach i mozemy zaplacic nawet wiecej.
            > Cena nie gra roli, jak nam pozniej zabraknie pieniedzy to sobie dodrukujemy.
            > OK ?

            Zmiana granic w Europie -ot marzenia ! Masz kolego typowo słowianską fantazję.
            Aż dziwne ,ze określasz siebie jako "Niemcy". Marzysz o Ziemiach Zachodnich (
            dla Ciebie chyba wschodnich ),a powinienes raczej cieszyć się , że wogóle jest
            szansza na "opcję zerową". Bo dzieki Pani Steinbach zaczęto u nas na powaznie
            mowić o odzkodowaniach za II wojnę. Bardzo realny jest taki scenariusz ,ze nie
            tylko nic nie dostaniecie ale na dodatek będziecie musieli placić. Jesteście
            naprawdę łakomym kąskiem dla prawników , którzy własne wynagrodzenie będą
            otrzymywac jako procent od wywalczonego odszkodowania. Jeszcze jakieś 4-5 lat
            temu opinia publiczna w Polsce pewnie by nie pochwalała takich działań. Ale
            dziś, dzieki Erice to sie radykalnie zmieniło. A jeśli przy okazji ktoś z Was
            uzyska prawo do jakiejś nieruchomości w Polsce, to przecież nie zabierze jej
            do "Reichu".Sprzeda ją za grosze, albo będzie musiał funkcjonować w naszym
            systemie prawnym i administracyjnym , płacić u nas podatki , wykonywać decyzje
            administracyjne . Wiem ,ze dla Was będzie to piekielnie trudne , ale życzę
            powodzenia ( bez ironii). To tylko poprawi nasza sytuacje gospodarczą.
    • Gość: Adam z il. Re: Cimoszewicz z Fischerem o niemieckich roszcze IP: 5.6R1D8DEBUG* / *.cust.bezeqint.net 05.09.04, 17:27
      Bardzo zrozumialym jest,albo byloby, gdyby pisano ze, Polski Narod, Rzad Polski
      zada odszkodowania od Niemiec za wtargniecie sil zbrojnych,niemieckich, do
      Polski w1939 roku, za zbudowanie obozow koncentracyjnych na terenie Polski, za
      pogwalcenie wszelkich praw czlowieka, za upokorzenie Narodu Polskiego do 1945
      roku,za smierc, to znaczy za zamordowanie i meczenie obywateli polskich, planowo
      i systematycznie,za zniszczenie Warszawy.Ale Niemcy zeby zadali odszkodowania?
      po zysowsku to sie nazywa-swinska chucpa,(Swinska bezczelnosc)
      • Gość: Durnosc wredna PL. A jak nazwiesz polskie mordy - wy to mozecie,psy ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.04, 20:01
        • Gość: Jorg Re: A jak nazwiesz polskie mordy - wy to mozecie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 20:32
          Pisz więcej...takiego komedianta jeszczem ni sspotkoł
Inne wątki na temat:
Pełna wersja