Przedziwna sprawa... Znajomość z Izraelczykiem.

17.10.14, 01:53
Witam. Może od razu przejdę do sedna sprawy. Chciałabym poznać waszą opinię. Zabawiłam się parę razy na internecie na międzynarodowych czatach, poznałam Izraelczyka kilka miesięcy temu. Piszę tutaj, bo chciałabym poznać wasze zdanie, bo sprawa jest o tyle dziwna, że mnie powoli zaczęła przerażać. No więc siedzi on i nic nie robi cały czas, bez żadnych obowiązków, codziennie w tym samym tle umundurowany. Mówił on, że ma ojca z Polski (który jest ponoć chrześcijaninem), a on pracuje w firmie ochroniarskiej. No więc ja głupia w to uwierzyłam. Jest on młody, ma 20 lat (w moim wieku), tłumaczył, że dorabia sobie w wakacje w firmie ochroniarskiej. Jednak ta jego bezczynność i praktycznie chronienie kogo właściwie siedząc w bezczynności dały mi do myślenia, że coś tu jest nie tak... Poczytałam o agentach Mossadu w internecie i zamarłam. Obejrzałam parę filmików i tło w miejscu pracy jest identyczne jakie widuję codziennie u tego gościa. Problem w tym taki, że nie wiem co to może dla mnie oznaczać? Niepotrzebnie podałam mu swoje miejsce zamieszkania, bo jak powiedział, że ma ojca Polaka zaprosiłam go do Polski. Teraz dziwnie się z tym czuję i przeleciał mnie lekki... strach?
    • pijatyka Marsz do łóżka, gó...arzu, bo zaśpisz do szkoły. 17.10.14, 01:56

      • gloubiboulgomm Re: Marsz do łóżka, gó...arzu, bo zaśpisz do szko 17.10.14, 14:36
        Nigdy sie tak nie usmialem na FS....
        Merci Beuverie!!
    • onana999 Re: Przedziwna sprawa... Znajomość z Izraelczykie 17.10.14, 02:17
      Co mogę jeszcze dodać? Pracuje on w niepozornym eleganckim biurze, siedzi na komputerze umundurowany i on to nazywa że jest ochroniarzem. Czasem krążą wokół niego jacyś goście, którzy go kontrolują a on wtedy przerywa rozmowę albo wystraszony z powrotem zakłada mundur, który nie wiadomo po co mu potrzebny, nikogo nie broni nawet. Nie wiem w co się wpakowałam, ale nie daje mi ta sprawa spokoju, bo za długo z nim już rozmawiam i za dużo mu o sobie opowiedziałam. On mi też, ale jak to agent Mossadu to podał mi zapewne fałszywe informacje o sobie a mnie mógł wykorzystać do swoich celów, to jest najgorsze...
      • onana999 Re: Przedziwna sprawa... Znajomość z Izraelczykie 17.10.14, 02:24
        Moja prośba, piszcie jak coś wiecie o tym czymś o nazwie Mossad, bo wydaje mi się, że moje podejrzenia zaczynają być słuszne. Mam nadzieję, że nie jestem w jakiś sposób szpiegowana i mogę mieć pewność że nic mi nie zagraża.
    • j-k Mossad jest swietna organizacja 17.10.14, 02:37
      - gdy broni interesow panstwa Izrael.

      a pisze na tym forum ponad DEKADE - wienc chyba viem co mysle ?

      a co do konkretow:

      fizjonomii pana nie znamy i Twojej tesz.
      - jak chcesz - to daj sie przeleciec i tyle.
      • boavista4 Re: wszyscy czytaja twoje przygody 17.10.14, 02:51
        z wypiekami na twarzy. czy ten izraelczyk cie kocha? czy cie wykozystuje dla swoich celow, czy przyjedzie do Ciebie, czy zamieszaka w hotelu, ile ma lat. co je na sniadanie, czy jest obrzezany, czy obcina sobie paznokcie albo obgryza, czy bedzie pisac do Tygodnika Powszechnego, czy zostanioe ministarntem ksiedza Bonieckiego, czy pozna Jarka, czy ma platfus ????? napisz a bywszy napewno skomentuje.
      • onana999 Re: Mossad jest swietna organizacja 17.10.14, 11:03
        Skąd tyle zajadłości w odpowiedziach? Zapytałam o przybliżenie informacji o Mossadzie...
    • bywszy1 Re:to zrozumiale,ze pani sie martwi+ 17.10.14, 10:08
      Podala pani swoj adres.
      Trudno.
      Za glupoty trzeba placic.
      Co noc bedzie pania odwiedzac i gwalcic.
      Ale w tej historii sa i przyjemne punkty.
      A mianowicioe:
      jako czlonek Mossadu z obrzezanym czlonkiem po specjalnym mossadowskim przeszkoleniu
      dostarczy pani niebywalych rozkoszy.
      Zycze pani dlugich wspanialych mossadowskich gwaltow.
      • boavista4 Rebywszy gwalci 17.10.14, 11:38
        I pokazuje swoje parszywe maniery
        • bywszy1 Re: panie boawisto+ 17.10.14, 20:22

          bez manier?
          Mosadzista je odebral?
    • weteranus Jeśli nie żartujesz, to intelektem nie grzeszysz! 17.10.14, 13:09
      Poznałaś w internecie, podałaś mu swój adres (pewnie z nazwiskiem i imieniem) ,
      zaprosiłaś do Polski.
      Teraz pozostaje Ci wynająć dobrą ochronę i czuj się nadal bezpiecznie nawet,
      jeśli przyjedzie w odwiedziny.
      • boavista4 Re: To nie zart, ale ukryty cel 17.10.14, 13:13
        nasza panienka ma jakis ukryty cel, jest w tym cos podchwytliwego.
        • 5magna Re: To nie zart, ale ukryty cel 17.10.14, 14:51
          Jak jest z Mosadzi to ci napewno wsadzi.....
Pełna wersja