yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael?

07.04.02, 19:21
Jesli ja, jako zwolennik oddzielnego państwa palestyńskiego potrafię potępić
hamas i hezbollah, a także wszelkie akty zabijania ludności cywilnej Izraela,
to czy wy również potraficie potępić zabijanie ludnosci cywilnej i niszczenie
infrastruktury cywilnej przez armię Izraela, czy widzicie rzeczywistość czarno-
białą, jedni mają 100% racji, a drudzy: zero?
    • Gość: Egon Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izr IP: *.zapid.com 07.04.02, 19:46
      free-minds.org napisał(a):

      > Jesli ja, jako zwolennik oddzielnego państwa
      palestyńskiego potrafię potępić
      > hamas i hezbollah, a także wszelkie akty zabijania
      ludności cywilnej Izraela,
      > to czy wy również potraficie potępić zabijanie ludnosci
      cywilnej i niszczenie
      > infrastruktury cywilnej przez armię Izraela, czy
      widzicie rzeczywistość czarno-
      > białą, jedni mają 100% racji, a drudzy: zero?


      Nie liczylbym na to. Fanatycy, nawet ci udajacy erudytow
      i kulturalne osoby (to o Tobie yidele, ;-)), nie
      dopuszczaja do siebie zadnej krytyki. Dotyczy to
      zwlaszcza zydow, ktorzy przebywajac w Polsce przez ponad
      800 lat, nie zadali sobie trudu aby sie zasymilowac...
      • free-minds.org Atakuje pan przed wysłuchaniem odpowiedzi 08.04.02, 14:30
        Panie Egon,
        W końcu to zrozumiałe, że polscy Żydzi mogą czuć sympatię do Izraela.

    • yidele Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 07.04.02, 20:03
      Mogę powiedziec co mi się w Izraelu niepodoba - tych kwestii jest trochę, ale
      napewno zwalczanie terroru niejest jedna z nich. Np. nie podoba mi sie
      radykalnie ortodoksyjne, tendencyjne interpretowanie praw małżeńskich przez
      sądy religijne. Nie podoba mi się fakt, ze ultra-radykalni uczniowie rabina
      Meir Kahane dążą do otwartego konfliktu z arabami ( na całe szczęście ich jest
      niewielu). Oczywiscie potepiam jakiekolwiek pogwałcenie praw człowieka, a już
      najbardziej potepiam idiotów oklejonych semtexem z gwoździami którzy wchodza do
      dyskotek czy restauracji. Niepodoba mi sie mechanizm "selektywnego" usuwania
      przywódców terrorystycznych przy pomocy np. ataków rakietowych, ale tylko z
      powodu pontecjalnego zagrożenia dla niewinnych którzy moga siz znajdowac w
      samochodzie z terrorysta. Nie potepiam Izraela, ojczyzny duchowej wszystkich
      żydów - potępiam akcje niektórych ludzi, bowiem to ludzie ( dowolnej nacji )
      ponoszą odpowiedzialność za akty godne potepienia.
      • free-minds.org Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 14:35
        Dziękuję za pańską odpowiedź.
        Rozumiem pana związki emocjonalne z Izraelem i szanuję je.
        Wydaje mi się jednak, że wielu z zabitych (pewnie większość) nie miała nic
        wspólnego z zamachami, ale raczej są to ludzie, którzy chcieliby niepodległego
        państwa na terenach Autonomii. I za nie oddali życie.

    • Gość: mirmat Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg IP: *.dialup.eol.ca 07.04.02, 20:40
      Dla relatywistow wszysko jest szare, wszyskie partie, jednakowo winne. Skad my
      to znamy? Ci co walczyliz Hitlerem byli tak samo winni jak nazisci. Ci co
      obalali komunizm powinni byc napietnowani jak bolszewicy. Prawda jest wzgledna
      a wlasciwie jej nie ma.

      Ale ona jest. Terror Arafata (tak, jak dzis wiemy Arafata a nie jakiego s
      Hamasu czy Dzihad czy Hezbolas) rozpoczal sie po otrzymaniu Izraelskiej oferty
      dajacej terrorystom praktycznie cale terytorium zajete przez Izrael w 1967
      roku. Na ta idiotyczna z punktu widzenia Izraela propozycje Arafat pocianal
      sznurki laczace go z bojowkami terroru.
      Zalozmy przez chwile, ze zamiast brutalnej eksmisji Niemcow z ziem zachodnich
      pozwolilibysmy im zostac i mieszkac z nami tak jak Zydzi pozwolili mieszkac
      Arabom po wojnie z 1967 roku. No i Niemcy w pewnym momencie zaczeli by sie
      w "swojej desperacji" wysadzac w naszych dyskotekach, kosciolach czy
      restauracjach mordujac ot tak przecietnie kilkudziesieciu Polakow tygodniowo.
      Czy nasze sily porzadkowe bylyby tak wyrozumiale jak Izraelczycy????? Mam
      nadzieje, ze nie!!!!



      • Gość: comnieto Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg IP: 128.241.245.* 07.04.02, 20:47
        Izrael NIGDY nie oferowal wycofania sie z CALOSCI terenow okupowanych.
        • yidele Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg 07.04.02, 20:51
          NIGDY I CAŁOŚĆI trza zdefiniować - 97% terytorium spornego + stolica w
          Jerozolimie to jednak duzo - Oczywiście wiadomo że ekstremiści uważają całość
          ziemi świętej za swoja niepodzielna własność.....
          • Gość: JOrl Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.02, 21:00
            yidele napisał(a):

            > NIGDY I CAŁOŚĆI trza zdefiniować - 97% terytorium spornego + stolica w
            > Jerozolimie to jednak duzo - Oczywiście wiadomo że ekstremiści uważają całość
            > ziemi świętej za swoja niepodzielna własność.....
            A ja twierdze, ze zadnych 97% palestynczykom NIE proponowano. To jest czysta
            propaganda. Dlaczego tak sadze? Bo teraz sie im proponuje o wiele mniej! Przeciez
            te osiedla udajace Jerozolime, osiedla nad Jordanem, prawa wodne do Jordanu
            Izrael NIGDY nie odda. Chyba ze sie sila zabierze.
            Co do Dresdna. Ci byli nrdowcy, jak przed paru laty krolowa angielska tam byla z
            wizyla, to ja na ulicach masowo wygwizdali. Wlasnie za Drezdno. Oni, w
            przeciwienstwie do zachodnich niemcow nie byli wychowywanie w posluszenstwie do
            USA. I dali sobie upust co naprawde mysla o tych bombardowaniach. Oczywiscie to
            nie bylo rozglaszane.
            Pozdrowienia


            • yidele Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg 07.04.02, 21:25
              Poprawka do "się oferuje" - Liga krajów Arabskich ostatnio proponowała, a jak
              wiesz najłatwiej jest ofiarować cudzą włąsność. Izrael ofiarowac może coś, gdy
              reszta infrastruktury terroru arafata będzie wyeliminowana. Jak negocjowac to
              TYLKO z pozycji siły. Mam nadzieje że w miare szybko. Co do oferty Rabina,
              potem Netanyahu - Arafat odrzucił mozliwość pokoju, bo oznaczałoby to koniec
              jego wpływów i władzy. Arafat niema zadnej motywacji do układów pokojowych, a
              jego własni ekstremisci by go zatłukli gdyby miał. W międzyczasie chciałbym
              zauwazyc że taktyka Arika działa - niebyło żadnych ataków samobójczych od 8
              dni, zaś przed początkiem akcji były one codziennym zdarzeniem.
              • Gość: hycel Gdyby Izrael mial pokojowe intencje...... IP: 63.100.218.* 07.04.02, 21:52
                Uwazam,ze dlugoletnia polityka Izraela "owijania owcy w bawelne"przyczynila
                sie do wzrostu ekstermistycznych sil w Palestynie.Co posadzil Izrael,to bedzie
                zbieral.Gdyby politycy izraelscy mieli naprawde pokojowe intencje,od dawna
                istnial by pokoj na Bliskim Wschodzie.A nawet,gdyby byly jakies proby atakow
                ze strony fanatykow arabskich,szybko by byly zniszczone(sami wielokrotnie
                przytaczacie przyklady braku demokracji arabskiej).
                Niesprawiedliwosc,rozbudowywanie sie osadnikow izraelskich na terenach
                Palestyny ,brak istnienia panstwa palestynskiego itd. to przyczyny takiego,a
                nie innego dzialania Hamasu,czy Jihadu.
                W Libanie,tez by nie bylo Hezbollah gdyby nie 2o letnia okupacja pludnia
                Libanu przez Izrael.Do tej pory Izrael zajmuje skrawek Libanu stad tez
                istnienie Hezbollah.
          • free-minds.org A dlaczego nie 100%? Co jest tymi 3% Autonomii? 08.04.02, 14:44
            Dlaczego akurat 97%?
            i czy nie było to 56%, jak twierdzą Palestyńczycy?
      • free-minds.org Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg 08.04.02, 14:42
        Dziwi mnie pana argumentacja.
        Oczywiście, że wysiedlenie Niemców było zbrodnią, mieli prawo mieszkać, gdzie
        mieszkali. Czy masowe mordy Armii Czerwonej i wojsk sprzymierzonych na Niemcach
        można usprawiedliwić słuszną zemstą? W takim razie intifadzie nie byłoby końca,
        jedna zbrodnia powodowałaby niekończący się ciąg zemsty.
        Otrzymaliśmy ziemię na Zachodzie jako rekompensatę za zmianę granic, ale nie
        usprawiedliwia to tego przesiedlania Niemców. Gdyby zostali, coż, mieliby prawo
        podejmować takie decyzje.
        O sile narodu nie stanowi dziś zajmowany obszar, ale umiejętności ludzi, czyli
        tzw. czynnik ludzki.
        Ale pan pewnie wyznaje dogmat świętej ziemi, danej od Boga narodowi wybranemu.
        Na to nie ma racjonalnych argumentów.
        • Gość: Marcus Do free-minds IP: *.sympatico.ca 08.04.02, 15:37
          free-minds.org napisał(a):

          > Dziwi mnie pana argumentacja.
          > Oczywiście, że wysiedlenie Niemców było zbrodnią, mieli
          prawo mieszkać, gdzie
          > mieszkali.

          Co Ty wypisujesz jaka zbrodnia kto ta wojne rozpoczol,kto
          mordowal,pacyfikowal wtracal do wiezien ,obozow
          koncentracyjnych rozstrzeliwal pod byle pozorem wysiedlal
          z Zamojszczyzny(Himmlerland),ze Slaska, z Mazowsza z
          konfiskata majatku wlacznie.Zobacz powstanie warszawskie
          650tys.mieszkancow zostalo deportowane ,a miasto
          zniszczone.Poza tym to nie rzad polski, ale zwycieskie
          mocarstwa zadecydowaly o deportacji Niemcow z tych
          terenow zobacz postanowienia ukladu w Poczdamie
          (z Czechoslowacji i Wegier rowniez ich deportowano).Jak
          panstwo polskie mialoby funkcjonowac gdyby na jakims
          obszarze blisko 100% mieszkancow bylo Niemcami nie
          utozszamiajacymi sie z reszta kraju to nonsens.
          Co z repatriantami ze wschodu ludzmi ktorzy zostawili
          swoje domy na wschodzie i gdzie nie mieli powrotu gdzie
          ich umiescic? Zastanow sie co Ty piszesz bo wyglada ze
          pojecia nie masz.

          Czy masowe mordy Armii Czerwonej i wojsk sprzymierzonych
          na Niemcach
          >
          > można usprawiedliwić słuszną zemstą? W takim razie
          intifadzie nie byłoby końca,
          >
          > jedna zbrodnia powodowałaby niekończący się ciąg zemsty.
          > Otrzymaliśmy ziemię na Zachodzie jako rekompensatę za
          zmianę granic, ale nie
          > usprawiedliwia to tego przesiedlania Niemców.

          • free-minds.org Re: Do free-minds 08.04.02, 15:56
            Marcus,
            wiem, jakie krzywdy wyrządzili Niemcy i że to oni byli winni tej wojnie.
            Ale nie powinno się stosować odpowiedzialności zbiorowej, jeśli mamy być
            uczciwi.
            Dlatego polscy biskupi wraz z niemieckimi zatytułowali list, przebaczamy i
            prosimy o przebaczenie.
            Ja wierzę, że Polacy i Niemcy mogliby życ razem, tak jak Polacy i Kanadyjczycy.
            Trzeba tylko dobrej woli i asymilacji (słowo, za które odebrałem od starszych
            braci w wierze).
            A ludzie ze wschodu też zostali wygnani, ze swoich domów, majątków ziemskich,
            które zajęli nowi zwyciezcy. Gdyby ich nie wygnano ze wschodu, nie musiliby się
            tułać po ziemiach poniemieckich.


            • Gość: Marcus Re: Do free-minds IP: *.sympatico.ca 08.04.02, 16:46
              free-minds.org napisał(a):

              > Marcus,
              > wiem, jakie krzywdy wyrządzili Niemcy i że to oni byli
              winni tej wojnie.
              > Ale nie powinno się stosować odpowiedzialności
              zbiorowej, jeśli mamy być
              > uczciwi.
              O.K jakie bylo inne wyjscie ?
              > Dlatego polscy biskupi wraz z niemieckimi zatytułowali
              list, przebaczamy i
              > prosimy o przebaczenie.
              Niewatpliwie ladny gest tylko uwazam ze powinien wyjsc ze
              strony niemieckiej nie od nas.
              > Ja wierzę, że Polacy i Niemcy mogliby życ razem, tak
              jak Polacy i Kanadyjczycy.
              Niezbyt dobre porownanie ,lepsze byloby Kanadyjczycy i
              miszkancy Quebecku(roznia sie jezykiem i kultura lubia
              podkreslac swoja odmiennosc) ,caly czas ich liderzy mysla
              o odlaczeniu sie i utworzeniu wlasnego panstwa
              > Trzeba tylko dobrej woli i asymilacji
              nie wiem czy po tym wszystkim co bylo i co wtedy jeszcze
              sie nie zagoilo mozna mowic o dobrej woli,dzisiaj po
              ponad 50-ciu latach co innego,jezeli chodzi o asymilacje
              to zobacz na proporcje Polakow do ludnosci niemieckiej na
              Ziemiach Odzyskanych to wydaje mi sie to po prostu
              niemozliwe,mozliwy bylby jedynie konflikt w przyszlosci.
              (słowo, za które odebrałem od starszych
              > braci w wierze).
              > A ludzie ze wschodu też zostali wygnani, ze swoich
              domów, majątków ziemskich,
              > które zajęli nowi zwyciezcy. Gdyby ich nie wygnano ze
              wschodu, nie musiliby się
              >
              > tułać po ziemiach poniemieckich.
              > Tak to sie zgadza ,wiele osob zapomina kto wtedy
              faktycznie karty rozdawal(Stalina mam na mysli)i trudno
              sie winic,wiesz mysle ze inne narody mialy by nas o co
              przepraszac ,ale obawiam sie ze tego nigdy nie
              uslyszymy,ale to juz zupelnie inna historia.Pozdrawiam
              >

      • Gość: Emigrant Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg IP: *.clvhoh.adelphia.net 14.04.02, 04:17
        Mirmat!
        Nie robi roznicy czy Ty jestes Zydem czy Gojem, czy Polakiem czy kim kolwiek.
        Jest to wazne co Zydzi robia z Palestyna. Niemcy, bo to tez byli i sa s. syny,
        wypedzili Polakow z rdzennych ziem polskich i osiedlili tam Niemcow . To byla
        Druga Wojna Swiatowa. Nienawisc, Kolonizacja, Nieufnosc, nawet Nienawisc. Wyobraz
        sobie teraz, Niemcy w dzisiejszych czasach,staly sie wielka potega militarna za,
        przypuscmy amerykanskie dolary. Francja staje sie slaba. Niemcy wykorzystuja
        sytuacje. Zajmuja wybrane przez nich, t.j. Niemcow, pewne terytoria we Francji i
        buduja na tych terytoriach swoje miasta, osiedla.Zamieszkali w tych terytoriach
        Niemcy zyja na prawie niemieckim. Ich ani Francja ani prawo francuskie nie
        obchodzi. Te czastki ziemi francuskiej uwazaja za ziemie niemiecka. Nie tylko
        Francuzi walczyli by przeciw takim bezkarnym postepowaniom Niemcow, ale caly
        swiat, wlaczajac Zydow, bylby oburzony na takie zachowanie Niemcow. To sie teraz
        dzieje w Palestynie! Zydzi weszli do tego kraju,to jest Palestyny, zabrali
        Palestynczykom ich domy ich pola ich miasta i bezkarnie buduja swoje warowne
        zamki (nazywaja je osiedla w Samarii i Judei) na tych terytoriach. Oficjalnie
        przyznaja sie ze jest ich w tych osiedlach okolo 200 000. W rzeczywiztosci jest
        ich tam okolo miliona. I kto tu jest terorysta? Ten co na sile zabral drugiemu
        dom, zniszczyl ten dom i wybudowal swoj kibutz, czy ten co popelnia samobojstwo i
        umierajac zabiera ze soba kilku nieprzyjaciul do Allaha?, z desperacji. Smierc
        dla takiego Palestynczyka to jest ostatnia honorowa deska ratunku. Zauwaz, ze
        nikt sie w swiecie nie zlosci na postepowanie Zydow. Oni gineli w Holokauscie. Im
        jest teraz wszystko wolno. Gdzie jest Bog? Gdzie jest sprawiedliwosc? Gdzie jest
        solidarnosc narodow swiata?
        Emigrant

        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Dla relatywistow wszysko jest szare, wszyskie partie, jednakowo winne. Skad my
        > to znamy? Ci co walczyliz Hitlerem byli tak samo winni jak nazisci. Ci co
        > obalali komunizm powinni byc napietnowani jak bolszewicy. Prawda jest wzgledna
        > a wlasciwie jej nie ma.
        >
        > Ale ona jest. Terror Arafata (tak, jak dzis wiemy Arafata a nie jakiego s
        > Hamasu czy Dzihad czy Hezbolas) rozpoczal sie po otrzymaniu Izraelskiej oferty
        >
        > dajacej terrorystom praktycznie cale terytorium zajete przez Izrael w 1967
        > roku. Na ta idiotyczna z punktu widzenia Izraela propozycje Arafat pocianal
        > sznurki laczace go z bojowkami terroru.
        > Zalozmy przez chwile, ze zamiast brutalnej eksmisji Niemcow z ziem zachodnich
        > pozwolilibysmy im zostac i mieszkac z nami tak jak Zydzi pozwolili mieszkac
        > Arabom po wojnie z 1967 roku. No i Niemcy w pewnym momencie zaczeli by sie
        > w "swojej desperacji" wysadzac w naszych dyskotekach, kosciolach czy
        > restauracjach mordujac ot tak przecietnie kilkudziesieciu Polakow tygodniowo.
        > Czy nasze sily porzadkowe bylyby tak wyrozumiale jak Izraelczycy????? Mam
        > nadzieje, ze nie!!!!
        >
        >
        >
        >

      • Gość: Emigrant Re: Nikt nie potepia USA za Dresdno czy Hamburg IP: *.clvhoh.adelphia.net 14.04.02, 04:32
        Mirmat!
        Nie robi roznicy czy Ty jestes Zydem czy Gojem, czy Polakiem czy kim kolwiek.
        Jest to wazne co Zydzi robia z Palestyna. Niemcy, bo to tez byli i sa s. syny,
        wypedzili Polakow z rdzennych ziem polskich i osiedlili tam Niemcow . To byla
        Druga Wojna Swiatowa. Nienawisc, Kolonizacja, Nieufnosc, nawet Nienawisc. Wyobraz
        sobie teraz, Niemcy w dzisiejszych czasach,staly sie wielka potega militarna za,
        przypuscmy amerykanskie dolary. Francja staje sie slaba. Niemcy wykorzystuja
        sytuacje. Zajmuja wybrane przez nich, t.j. Niemcow, pewne terytoria we Francji i
        buduja na tych terytoriach swoje miasta, osiedla.Zamieszkali w tych terytoriach
        Niemcy zyja na prawie niemieckim. Ich ani Francja ani prawo francuskie nie
        obchodzi. Te czastki ziemi francuskiej uwazaja za ziemie niemiecka. Nie tylko
        Francuzi walczyli by przeciw takim bezkarnym postepowaniom Niemcow, ale caly
        swiat, wlaczajac Zydow, bylby oburzony na takie zachowanie Niemcow. To sie teraz
        dzieje w Palestynie! Zydzi weszli do tego kraju,to jest Palestyny, zabrali
        Palestynczykom ich domy ich pola ich miasta i bezkarnie buduja swoje warowne
        zamki (nazywaja je osiedla w Samarii i Judei) na tych terytoriach. Oficjalnie
        przyznaja sie ze jest ich w tych osiedlach okolo 200 000. W rzeczywiztosci jest
        ich tam okolo miliona. I kto tu jest terorysta? Ten co na sile zabral drugiemu
        dom, zniszczyl ten dom i wybudowal swoj kibutz, czy ten co popelnia samobojstwo i
        umierajac zabiera ze soba kilku nieprzyjaciul do Allaha?, z desperacji. Smierc
        dla takiego Palestynczyka to jest ostatnia honorowa deska ratunku. Zauwaz, ze
        nikt sie w swiecie nie zlosci na postepowanie Zydow. Oni gineli w Holokauscie. Im
        jest teraz wszystko wolno. Gdzie jest Bog? Gdzie jest sprawiedliwosc? Gdzie jest
        solidarnosc narodow swiata?
        Emigrant

        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Dla relatywistow wszysko jest szare, wszyskie partie, jednakowo winne. Skad my
        > to znamy? Ci co walczyliz Hitlerem byli tak samo winni jak nazisci. Ci co
        > obalali komunizm powinni byc napietnowani jak bolszewicy. Prawda jest wzgledna
        > a wlasciwie jej nie ma.
        >
        > Ale ona jest. Terror Arafata (tak, jak dzis wiemy Arafata a nie jakiego s
        > Hamasu czy Dzihad czy Hezbolas) rozpoczal sie po otrzymaniu Izraelskiej oferty
        >
        > dajacej terrorystom praktycznie cale terytorium zajete przez Izrael w 1967
        > roku. Na ta idiotyczna z punktu widzenia Izraela propozycje Arafat pocianal
        > sznurki laczace go z bojowkami terroru.
        > Zalozmy przez chwile, ze zamiast brutalnej eksmisji Niemcow z ziem zachodnich
        > pozwolilibysmy im zostac i mieszkac z nami tak jak Zydzi pozwolili mieszkac
        > Arabom po wojnie z 1967 roku. No i Niemcy w pewnym momencie zaczeli by sie
        > w "swojej desperacji" wysadzac w naszych dyskotekach, kosciolach czy
        > restauracjach mordujac ot tak przecietnie kilkudziesieciu Polakow tygodniowo.
        > Czy nasze sily porzadkowe bylyby tak wyrozumiale jak Izraelczycy????? Mam
        > nadzieje, ze nie!!!!
        >
        >
        >
        >

    • besciak Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 07.04.02, 23:40
      free-minds.org napisał(a):

      > Jesli ja, jako zwolennik oddzielnego państwa palestyńskiego potrafię potępić
      > hamas i hezbollah, a także wszelkie akty zabijania ludności cywilnej Izraela,
      > to czy wy również potraficie potępić zabijanie ludnosci cywilnej i niszczenie
      > infrastruktury cywilnej przez armię Izraela, czy widzicie rzeczywistość czarno-
      > białą, jedni mają 100% racji, a drudzy: zero?

      Ty jak i Arafat, UE, ONZ potraficie potepic. Ciesze sie i brawa wam bije. Jak do
      tych czas Arafata potepienia nie skutkowaly. Ciche slowa zucone na wiatr. Arafat
      tak jak byl tak jest terrorystom.

      Zgadzam sie z tym co napisal Yidele. Tylko ze Izrael swoich oszolomow stara sie
      jak najbardziej trzymac w szachu, czego nie zobaczysz w Arabowie.

      Uwazam ze z terroryzmem nie idzie negocjowac tylko walczyc. Terroryzm to nie
      nowosc 18 miesieczna. Byl on i jest i bedzie tak dlugo jak dlugo ktos z tym
      pozadku nie zrobi.

      Gina ludzie cywilni i to jest najwieksze okropienstwo tej wojny.

      Gdy wszyscy Ci co manifestuja dla Palestyny choc raz powiedzieliby ze oni
      potepiaja terrorystow. Nic, slowem sie nie odezwa. Cisza. A wymagaja od Sharona
      aby on zaprzestal walczyc i usiadl do stolu negocjowac. Pytanie z kim?
      • Gość: comnieto Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: 128.241.245.* 08.04.02, 05:33
        Przeciez to takie proste, Izrael wycofuje sie z ze 100% terenow okupowanych i
        bierze ze soba swoich osadnikow plus Jerozolima powinna byc miastem pod
        wspolnym nadzorem, moze podzielona ze wschodnia czescia dla Palestyny. Jezeli
        tak by sie stalo i nadal terorysci atakowaliby Izrael to nikt na swiecie nie
        ruszyl by palcem i Izrael moglby zmiesc z powierzhni ziemi Palestyne.

        Niestety do tego nigdy nie dojdzie poniewaz tacy ekstremisci jak Sharon i
        Arafat potrzebuja krwi niewinnych ludzi aby realizowac swoje ambicje polityczne!
        • Gość: jewhater Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: *.rondout.k12.ny.us 08.04.02, 05:45
          Gość portalu: comnieto napisał(a):

          > Przeciez to takie proste, Izrael wycofuje sie z ze 100% terenow okupowanych i
          > bierze ze soba swoich osadnikow plus Jerozolima powinna byc miastem pod
          > wspolnym nadzorem, moze podzielona ze wschodnia czescia dla Palestyny. Jezeli
          > tak by sie stalo i nadal terorysci atakowaliby Izrael to nikt na swiecie nie
          > ruszyl by palcem i Izrael moglby zmiesc z powierzhni ziemi Palestyne.
          >
          > Niestety do tego nigdy nie dojdzie poniewaz tacy ekstremisci jak Sharon i


          Glupi jestes i masz wszy jak ruskie czolgi.
          Pokoj nie bedzie istnial tak dlugo dopuki nie wybijemy ostatniego zyda.
          zydoska kurwa nie potrafi zyc w zgodzie z sasiadami.
          zawsze szuka konfliktu.
          tak juz zlecialo szmaciarzom 3000 lat.
          > Arafat potrzebuja krwi niewinnych ludzi aby realizowac swoje ambicje polityczne
          > !

      • normalna Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 14:28
        besciak napisał(a):

        >
        > Uwazam ze z terroryzmem nie idzie negocjowac tylko walczyc. Terroryzm to nie
        > nowosc 18 miesieczna.

        Racja. Tylko niechze mi ktos powie: JAK JAK i jeszcze raz JAK maja walczyc
        Palestynczycy o swoje prawa z Izraelem, ktory tak naprawde to rozumie tylko i
        wylacznie jezyk terroru, i to od poczatkow swego istnienia?
        Rabin zrozumial ,ze ta droga prowadzi donikad. Nie pozwolonu mu jednak
        kontynuowac. Kto po nim tak naprawde szukal pokojowego rozwiazania konfliktu z
        Arabami? Perez? - Smiechu warte. Perez pokazal na co go stac, bombardujac Kane w
        poludniowym Libanie! Stawka bylo pozyskanie sobie glosow wyborczych
        ortodoksyjnych Zydow. Natanyahu? To mentalnosc, nieco , bardzo nieznacznie,
        zlagodzona, Szarona. Bardzo dobrze pamieta okres rzadow tego brutala Liban i
        zwlaszcza Bejrut, co kilka miesiecy bombardowany przez lotnictwo izraelskie.
        Nadzieja wrocila , gdy u steru stanal Barak. Niestety, nie byl konsekwentny w
        swych poczynaniach. Popelnil pare waznych bledow, m. in pozwolil Szaronowi
        sprowokowac II Intifade i rozpisal przedwczesne wybory. Fakt, ze nie mial latwego
        zycia, przypierany do muru przez zwolennikow permanentnej wojny. Nie dano mu tez
        czasu.

        > Byl on i jest i bedzie tak dlugo jak dlugo ktos z tym
        > pozadku nie zrobi.
        >

        Slusznie, tylko kto zrobi porzadek z terroryzmem izraelskim? Latwo jest zdusic
        powstanie narodu palestynskiego, nie posiadajacego nawet zarodka armii, ale co to
        znaczy TERRORYZM IZRAELSKI , to caly swiat widzi. Ten - kpi sobie nawet ze
        Stanow. KTO sie z nim wiec rozprawi?

        > Gina ludzie cywilni i to jest najwieksze okropienstwo tej wojny.
        >

        O tak. W wojnach naszych ,,humanitarnych'' czasow 80% ofiar - to ofiary cywilne.
        Niestety. Juz chociazby dlatego powinnismy byc a priori przeciwko wojnom.

        > Gdy wszyscy Ci co manifestuja dla Palestyny choc raz powiedzieliby ze oni
        > potepiaja terrorystow. Nic, slowem sie nie odezwa. Cisza.

        Bo to nie terrorysci, tak naprawde, tylko bojownicy o wolnosc, ktorzy nie maja
        innej broni. I opinia swiatowa to widzi.

        >A wymagaja od Sharona
        >
        > aby on zaprzestal walczyc i usiadl do stolu negocjowac. Pytanie z kim?

        Faktycznie, bo czyz mozna od Szarona czegokolwiek wymagac? Czy ten typ rozumie
        ludzki jezyk? Czy on moze negocjowac skoro jest zaprogramowany na niszczenie? I
        rzeczywiscie, z kim bedzie negocjowac , jesli dazy do fizycznego unicestwienia
        przeciwnika?
        Jest duza roznica miedzy pojeciem ,,negocjacje'' i ,,dyktat warunkow z pozycji
        sily''. Powiedzialabym nawet - one wzajemnie sie wykluczaja. Negocjacje moga
        doprowadzic do pokoju. zas dyktat warunkow to ponizenie drugiej strony i prowadzi
        do nastepnej wojny.
      • Gość: AP/SS Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: *.tnt1.st-petersburg.fl.da.uu.net 08.04.02, 15:11
        Tak, tylko jak oni moga walczyc inaczej o swoja wolnosc? Nie majac pomocy od
        zadnego zachodniego kraju, ktory dal by im piniadze, uzbrojenie. Moze gdyby
        palestynczycy mili to wszystko, to zydki zaczely by sie z nimi liczyc.
    • Gość: ajax Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: 148.81.189.* 08.04.02, 09:05
      Witaj,
      Nie warto dyskutowac z tymi walami. Ja wylaczylem sie z dyskusji po tym jak
      stwierdzilem, ze te kreatury sa niereformowalne. Jakbys dyskutowal z bydlem o
      problemach etyki ? Jeden z nich uznal, ze atak polskich partyzanatow na Cafe
      Club w czasie drugiej wojny swiatowej byl aktem terrorystycznym, a Armia
      Krajowa to byli terrorysci. Swoja droga, Arabowie popelniaja blad nie angazujac
      sie w propagande. Gdyby zorganizowali w miastach akcje rozdawania plakietek,
      miniaturowych choragiewek z barwami panstwa palestynskiego, rozwiesili plakaty
      obrazujace barbarzynstwo tej wojny, ... pewnie wiele osob na ulicach uzyloby
      tych gadzetow na znak solidarnosci z Palestynczykami. A tak propaganda (gazety,
      telewizja, radio, filmy, a nawet ksiazki) prezentuje ich jako paskudnych
      terrorystow, ludzi brudnych, glupich, bogatych, a zawistnych. Czy znasz jakis
      zachodni film (poza "Lawrence of Arabia"), w ktorym Arab bylby prezentowany w
      sposob pozytywny ? Chcialbym w jakis sposob wyrazic swoja sympatie dla narodu
      Palestynskiego. Czy jest jakies konto bankowe, na ktore moglbym wplacic drobna
      sumke na dozbrojenie ich bohaterskich partyzantow ? Nie jestem osoba zamozna,
      wiec bylby to tylko symbol. Grosz do grosza ...
      Pozdrowienia.
    • werw Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 13:44
      Nie jest to pierwszy raz kiedy podstępny arabus free-mind.org (co samo w sobie
      jest sprzecznością) usiłuje na siłę wepchnąć choćby źdźbło w oko Izraela,
      podczas gdy w kaprawych ślepiach arabowa rośnie las dębowy. Podstawowa różnica
      między cywilizowanym państwem Izrael a arabowem jest taka, że Izrael swoich
      oszołomów (którzy, co oczywiste znajdą się wszędzie i nie trzeba się z tego
      tłumaczyć)neutralizuje, natomiast nawiedzeni psychopaci-mordercy cieszą się
      powszechnym poparciem arabusów, o czym ten prowokator doskonale wie. Pamiętamy
      dzikie orgie radości na palestyńskich ulicach po 11.09.2001. Pamiętamy kto
      skrytobójczo strzela i morduje odrzucając oferty zawarcia pokoju. I nie zmieni
      tego jedno czy drugie potknięcie Izraela czy jego obywateli, tak jak
      nbombardowanie Drezna nie zmieniło obrazu II wojny. Ofiara ma prawo się bronić,
      nawet jeśli czasami przesadzi w środkach
      P.S.
      Ostanio ten sam gość próbował pociągnąc dyskusje nt rzekomej tożsamości
      grupowej Żydów, po to tylko, by przeciwstawić ją indywidualizmowi Europejczyków
      (co oczywiście jest bzdurą: kolektywizm jest daleko silniejszy u arabów). Tak
      to, wcielając się w postać araba zrównoważonego, usiłuje przeciwstawić Żydów
      Europejczykom.
      • normalna Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 14:48
        werw napisał(a):

        > Podstawowa różnica
        > między cywilizowanym państwem Izrael a arabowem jest taka, że Izrael swoich
        > oszołomów (którzy, co oczywiste znajdą się wszędzie i nie trzeba się z tego
        > tłumaczyć)neutralizuje,(..)

        Naprawde? Neutralizuje tych oszolomow czy tez daje im fotele premierow?

        A o tym , jak bardzo to panstwo jest cywilizowane przekonujemy sie teraz.

        - armia cywilizowanego panstwa lamie konwencje genewskie, nie dopuszczajac
        ambulansow do rannych, opozniajac transport rannych do szpitali, odcinajac wode i
        elektrycznosc od szpitali, nie pozwalajac na uzupelnienie zapasow krwi i
        niezbednych srodkow medycznych. Swiadcza o tym nawet NIE sami Palestynczycy tylko
        to wolontariusze obcokrajowcy wolaja o pomoc. Okolo 40 Palestynczykow zginelo w
        Naplusie w ciagu ostatnich 48 godzin. Wiekszosc z nich z odniesionych ran i
        niemoznosci udzielenia im jakiejkolwiek pomocy.

        - ten cywilizowany kraj bombarduje jedno z najstarszych miast swiata - Betlejem i
        jego perle - Kosciol Narodzenia Panskiego i nie dopuszcza strazakow do gaszenia
        pozaru w jednym z przyleglych do Bazyliki budynku. Strzela i zabija smialka,
        ktory odwazyl sie biec tam i gasic.

        - ten cywilizowany kraj daje popis NIEposzanowania jakichkolwiek praw czlowieka.

        O czym tu zreszta mowic...
        • werw Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 15:04
          To naprawdę przykre że uważasz się za normalną. Zamiast krytykować morderców
          szmuglujących broń w ambulansach lepiej przecież udawać że nie odróżnia się
          skutku od przyczyny. Oczywiście bazylika też jest atakawana bez przyczyny, z
          czystej nienawiści do chrześcijaństwa: arabski bandzior wlezie w każde święte
          miejsce, byleby potem mogła pojawić się w mediach wiadomość "Izrael atakuje
          bazylikę". Czy deratyzacja nieruchomości to atak na nią?.
          • free-minds.org Rekord świata, doganiasz woja, pożydzony Arabie 08.04.02, 15:11


            • yidele Re: Rekord świata, 08.04.02, 16:02
              Widzisz, juz się inwektyw chwytasz - moze ten umysł jednak jest troche za wolny?
              • free-minds.org Inwektywy? 08.04.02, 16:28
                Dlaczego inwektyw, jeśli mamy w tradycji języka polskiego poturczonych Polaków,
                to czemu nie miałoby być pożydzonych czy zżydzonych Arabów, albo spolszczonych
                Żydów?
                Czy słowo pożydzony jest inwektywą, a poturczony - nie?
                A może uważasz słowo Arab za inwektywę?

                • yidele Re: Inwektywy? 08.04.02, 16:37
                  Tak - inwektywy. Gry semantyczne też tu nic nie pomagają, prosze tedy mi
                  powiedzieć jak celowym było nazwanie kogokolwiek zżydzonym arabem czy
                  zarabionym żydem? Polski jest pełen takich cukiereczków jak
                  naprzykład "żydłaczyć" które mają w dowolnym kontekscie znaczenie pejoratywne
                  tak jak np. ruski "Jewriej" - widzę żeś waść wolny od historii własnego języka.
                  • free-minds.org Re: Inwektywy? 08.04.02, 16:45
                    Wiedząc, że ktoś nienawidzi Arabów i odżegnuje się od bycia Żydem, nazwijmy do
                    zżydzonym Arabem, zaserwujemy mu odrobinę współodczuwania.
                    Podobnie lubię nazywać skinów żydami, niech poczują zasadę odwrócenia.
                    • werw FAKTY!!! 09.04.02, 11:54
                      Twoja "Zasada Odwrócenia". Ciekawe kiedy wreszcie zrozumiecie, że ludzie nie są
                      tacy sami i nie do takich samych rzeczy dążą. Że skutek nie jest przyczyną.
                      Rozumiem że chcesz wierzyć w to że wszyscy chcą tego samego co ty, a ty
                      przecież chcesz pokoju i sprawiedliwości (fachowo nazywa się to projekcja). Ale
                      tak nie jest (arafat mógł mieć pokój już dawno gdyby wykazał minimum
                      zainteresowania - pamiętasz jeszce co mu oferowano, zanim zerwał rozmowy? Czy
                      może w tej chwili to już jest nieważne, bo przecież palestyny "są słabszą
                      stroną"? A jakie to ma znaczenie przy rozstrzyganiu winy? Poza tym , czy
                      naprawdę klienci pizzeri Sbarro mieli jakąkolwiek przewagę nad palestyńskim
                      skrytobójcą-mordercą? Nie chcę wierzyć że tak właśnie myślisz.). Zrozum, że nie
                      wszyscy myślą tak jak ty, nie wszyscy wyznają twoje wartości, nie wszyscy dąża
                      do rzeczy których słuszność dla ciebie jest oczywista. Trzymaj się faktów! To
                      jedyna droga, inna wyprowadzi cię na manowce. A na Bliskim Wschodzie "krew jest
                      tania, a logika jest pustym słowem". I nie jest tak za sprawą Żydów,
                      bynajmniej.

                      A nazywanie skinów Żydami nie ma sensu z tego prostego powodu , że skin nie
                      jest Żydem i odwrotnie, poza tym ani jeden ani drugi tego nie chce.

                      • free-minds.org Re: FAKTY!!! 12.04.02, 18:14


                        > Twoja "Zasada Odwrócenia". Ciekawe kiedy wreszcie zrozumiecie, że ludzie nie są
                        >
                        > tacy sami i nie do takich samych rzeczy dążą.
                        Ja chciałbym tylko, żeby każdy mógł żyć po swojemu nie wadząc nikomu. To, co
                        widze w Palestynie, budowanie osiedli i lepsze rpawa dla Żydów, to eksterminacja.
                        A eksterminator zasługuje na ekterminację.

                        > Że skutek nie jest przyczyną.
                        > Rozumiem że chcesz wierzyć w to że wszyscy chcą tego samego co ty, a ty
                        > przecież chcesz pokoju i sprawiedliwości (fachowo nazywa się to projekcja). Ale
                        >
                        > tak nie jest (arafat mógł mieć pokój już dawno gdyby wykazał minimum
                        > zainteresowania - pamiętasz jeszce co mu oferowano, zanim zerwał rozmowy?

                        Gdyby Żydzi byli uczciwi w swoich propozycjach, nie budowaliby osiedli i uddaliby
                        ziemię z 67 r.

                        >Czy
                        > może w tej chwili to już jest nieważne, bo przecież palestyny "są słabszą
                        > stroną"? A jakie to ma znaczenie przy rozstrzyganiu winy? Poza tym , czy
                        > naprawdę klienci pizzeri Sbarro mieli jakąkolwiek przewagę nad palestyńskim
                        > skrytobójcą-mordercą?

                        Nie. Moze poza tym, że dostali wsparcie od państwa, które zabroniło temu
                        człowiekowi remontować dom i uczestniczyć w życiu politycznym kraju.

                        >Nie chcę wierzyć że tak właśnie myślisz.). Zrozum, że nie
                        >
                        > wszyscy myślą tak jak ty, nie wszyscy wyznają twoje wartości, nie wszyscy dąża
                        > do rzeczy których słuszność dla ciebie jest oczywista.

                        tak, większości adwersarzy misja religijna przysłoniła ocenę moralną działań.
                        nie myślimy podobnie, to prawda

                        >Trzymaj się faktów! To
                        > jedyna droga, inna wyprowadzi cię na manowce.

                        Coż, na razie to twoi kumple kłamią, co kilka razy im wytknąłem.

                        >A na Bliskim Wschodzie "krew jest
                        >
                        > tania, a logika jest pustym słowem". I nie jest tak za sprawą Żydów,
                        > bynajmniej.

                        gdyby nie wymyślili sobie od nowa państwa, byłoby lepiej.

                        > A nazywanie skinów Żydami nie ma sensu z tego prostego powodu , że skin nie
                        > jest Żydem i odwrotnie, poza tym ani jeden ani drugi tego nie chce.

                        Niech więc się poczują tymi, których wyzywaja od śmieci.
                        A ja po części czuję się żydem, chrześcijaninem i muzułmanienm, w tej wojnie
                        starszy mój brat żyd gnębi młodszego i słabszego muzułmanina.

          • normalna Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 22:22
            werw napisał(a):

            > To naprawdę przykre że uważasz się za normalną. Zamiast krytykować morderców
            > szmuglujących broń w ambulansach lepiej przecież udawać że nie odróżnia się
            > skutku od przyczyny. Oczywiście bazylika też jest atakawana bez przyczyny, z
            > czystej nienawiści do chrześcijaństwa: arabski bandzior wlezie w każde święte
            > miejsce, byleby potem mogła pojawić się w mediach wiadomość "Izrael atakuje
            > bazylikę". Czy deratyzacja nieruchomości to atak na nią?.

            Iscie szaronowski jezyk. Krwawa rozprawe z bojownikami narodu walczacego o
            wolnosc nazywasz deratyzacja? Szczyt cynizmu!

            To prawda, ze demokratyczna armia izraelska nie dopuszcza dziennikarzy, ze nie
            pozwala niczego fotografowac. Sa jednak przecieki. Ty zas czlowieku musisz
            ogladac tylko to , co filmuja kamerameni ,,bohaterskich'' IDF. Naturalnie, dobre
            samopoczucie masz zapewnione.
      • free-minds.org nominacja dla najbardziej agresywnego żyda forum 08.04.02, 14:58
        masz szanse zostać najbardziej agresywnym żydem na forum
        powodzenia
        • werw Re: nominacja dla najbardziej agresywnego żyda forum 08.04.02, 15:06
          Tu muszę cię rozczarować. Jestem Polakiem , całym sercem za Izraelem.
          • free-minds.org Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 15:17
            A ja jestem za Palestyną, bo sprzyjam słabszym, poza tym Żydzi często pluli w
            mediach ma mój kraj (przypomnij sobie tę gnidę z USA) i uważali go za w pełni
            antysemicki, młodzi Żydzi nie kryją pogardy, bo tak ich wychowano, niech
            spadają,
            a Palestyńczycy raczej odnosili się do nas OK, albo po prostu mieli nas w nosie,
            ale nie jestem całym sercem za Palestyną, bo całym sercem jestem za Polską, za
            sprawiedliwą Polską.
            Bo jestem Polakiem, a nie Żydem.
            • werw Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 15:37
              Po pierwsze jesteś szrekiem.
              Po drugie wśród Polaków jest przynajmniej tyle samo skretyniałych antysemitów
              co wśród Żydów skretyniałych polonofobów.
              Po trzecie, pomieszkaj sobie trochę wśród arabów, w jakiejś arabskiej dzielnicy
              (najlepiej w Paryżu lub w Marsylii) to zrozumiesz o czym mowa.
              Po czwarte to jest ten błąd który popełniasz ty i tobie podobni "jestem za
              słabszymi". Myślisz tzw. kalkami myślowymi, co utrudnia ci zrozumienie że
              silniejszy też może mieć rację. A silniejszy jest dzięki swemu bohaterstwu.
              Shalom Israel!!!
              • free-minds.org Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 16:02
                Nie wiem, co znaczy słowo szrek. Czy to coś obraźliwego?
                Nie mieszkałem nigdy w dzielnicy arabskiej europejskiego miasta, bo uważam
                takie skupiska za zdegenerowane siedliska emigrantów: alkohol, narkotyki,
                hazard, kradzieże, przemoc.
                A jak będzie państwo Palestyna, będą mieli swoje własne problemy.
            • yidele Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 15:57
              No i widzisz, tu się ten twój darmowy umysł konczy. Ludzie zamknieci w ciasnych
              więzach nacjonalizmu wolni są tylko w kolejce po następne porcje nienawisci.
              Jesli myslisz w kategoriach nacjonalistycznych to napewno trudno ci zrozumieć
              co to znaczy np. być żydem, chrześcijaninem czy muzułmaninem - każda z tych
              trzech religii celuje w uniwersalizm ( to, że ten uniwersalizm jest mocno
              przykrojony to swoja drogą też prawda ). Wdzisz, free.minds, Ja mogę być Żydem
              i Polakiem - dla mnie nie stanowi to konfliktu, ty zaś od samego początku
              ograniczasz sobie opcje - powiedz mi tedy, czy można być Polakiem i
              Katolikiem? Przeciez Katolicy uznają jedynie Papierza za swojego zwierzchnika
              moralnego na ziemi ( jak by nie było, głowę innego państwa), czy będąc np.
              Katolikiem ( nie twierdzę że nim jesteś, po prostu taki eksperyment umysłowy )
              bądź muzułmaninem jesteś w 100% Polakiem? Widzisz, swiat wcale nie jest taki
              prosty jak to wykłada oo. Rydzyk lub Jankowski. Konieczne jest rozróżnienie
              autorytetu moralnego o temporalnego - a to zostało w europie częściowo
              ustanowione w jednej z najkrwawszych wojen religijnych o jakiej wiemy - 30
              letnia wojna post-Reformacyjna. Nacjonaliści Angielscy i Niemieccy, Hiszpańscy,
              Francuzcy, Szwedzi, niderlandzccy,Polscy i wielu, wielu innych z gorliwością
              mordowało się nawzajem w imię Chrystusa ( nam przy okazji też się dostało od
              luteran, bowiem M.Luter spodziewał się ze Żydzi masowo będą się "konwertować"
              na jego odmianę chrześcijaństwa).
              Do dnia dzisiejszego JEDYNYM KRAJEM NA ŚWIECIE który w sposób jednoznaczny
              odzielił w całości sprawy stanu od religii są .... Stany Zjednoczone - i to
              właśnie te Stany są znienawidzonym oponentem neo-wahabitów i innych
              nawiedzonych neo-barbarzyńców którzy chcieli by nawiedzić świat następną
              iteracją terroru religijnego. Mam pobożna nadzieję ze im się to nie uda - ale
              jeśli miałoby się to udać, tedy wolę aby cały bliski wschód zmienił się w
              piekło nuklearne - bo alternatywa życia pod stopą neo-talibów jest nie do
              przyjęcia przez to własnie społeczeństwo które umożliwia ci naszą dyskusję,
              internet i technologię jaką wszyscy codziennie uzywamy. Wiedz, wolna ( nie
              zajęta, ledig ) mózgownico że to własnie dzięki spotkaniu kultur wschodu i
              zachodu powstała dziedzina szeroko pojątej filozofii i moralności oderwana od
              kontekstu religijnego. To włąśnie dla tego możemy sobie dyskutować, bowiem pod
              żądami talibów dyskusji ani opinii przeciwnej mullom nie ma.
              I to by było na tyle.


              • free-minds.org Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 16:20

                > No i widzisz, tu się ten twój darmowy umysł konczy.
                Pama umysł jest niezmierzony. Dlatego miło mi z panem się gawędzi.

                >Ludzie zamknieci w ciasnych
                >
                > więzach nacjonalizmu wolni są tylko w kolejce po następne porcje nienawisci.

                Oczywiście, że tak jest. Dlatego napisałem, ze jestem za sprawiedliwą Polską.
                Tzn. taką, co potrafi powiedzieć: nie miałam racji. I uderzyć się w piersi.
                Pan, jako Żyd, nie potrafi tego powiedzieć o swoim państwie. I to pana tragedia.

                > Jesli myslisz w kategoriach nacjonalistycznych to napewno trudno ci zrozumieć
                > co to znaczy np. być żydem, chrześcijaninem czy muzułmaninem - każda z tych
                > trzech religii celuje w uniwersalizm ( to, że ten uniwersalizm jest mocno
                > przykrojony to swoja drogą też prawda )

                Zgadza się. Dlatego bardziej się dla mnie liczy, żeby w Polsce mieszkali porządni
                ludzie jakiejkolwiek narodowości, bo to nas umacnia, a nie zaściankowi patrioci
                spod endeckiej gwiazdy.

                >. Wdzisz, free.minds, Ja mogę być Żydem
                > i Polakiem - dla mnie nie stanowi to konfliktu, ty zaś od samego początku
                > ograniczasz sobie opcje - powiedz mi tedy, czy można być Polakiem i
                > Katolikiem?

                Oczywiście. Katolicy nie mają problemu, bo już nie istieje mocarstwo papieskie i
                nie muszą cierpieć katuszy bycia i tu tam, nie mają dwóch domów, jak pan Kafka,
                który był w Pradze, a jakby był gdzieś indziej, bo wszędzie był trochę obcy.


                >Przeciez Katolicy uznają jedynie Papierza za swojego zwierzchnika

                Papieża (drobna korekta)

                > moralnego na ziemi ( jak by nie było, głowę innego państwa),

                Dzięki królowi i Garibaldiemu tego państwa faktycznie już nie ma

                > czy będąc np.
                > Katolikiem ( nie twierdzę że nim jesteś, po prostu taki eksperyment umysłowy )
                > bądź muzułmaninem jesteś w 100% Polakiem?
                To nie problem krwi, ale więzi. Jestem Polakiem, bo sie nim czuję. Nie jestem
                przez to ani lepszy, ani wybrany, nie mam żadnych przywilejów, po prostu moje
                serce jest przy tej krainie.

                >Widzisz, swiat wcale nie jest taki
                > prosty jak to wykłada oo. Rydzyk lub Jankowski.

                och, ich świat jest dla mnie za bardzo skomlikowany, tyle fobii i dumy.

                >Konieczne jest rozróżnienie
                > autorytetu moralnego o temporalnego - a to zostało w europie częściowo
                > ustanowione w jednej z najkrwawszych wojen religijnych o jakiej wiemy - 30
                > letnia wojna post-Reformacyjna. Nacjonaliści Angielscy i Niemieccy, Hiszpańscy,
                >
                > Francuzcy, Szwedzi, niderlandzccy,Polscy i wielu, wielu innych z gorliwością
                > mordowało się nawzajem w imię Chrystusa ( nam przy okazji też się dostało od
                > luteran, bowiem M.Luter spodziewał się ze Żydzi masowo będą się "konwertować"
                > na jego odmianę chrześcijaństwa).
                > Do dnia dzisiejszego JEDYNYM KRAJEM NA ŚWIECIE który w sposób jednoznaczny
                > odzielił w całości sprawy stanu od religii są .... Stany Zjednoczone -

                Zgadza się, Stany Zjednoczone są takim krajem, czy to oznacza, że stwierdzenie:
                jestem całym sercem po stronie sprawiedliwej Ameryki, skwitowałby pan jako
                ograniczony nacjonalizm

                >i to
                > właśnie te Stany są znienawidzonym oponentem neo-wahabitów i innych
                > nawiedzonych neo-barbarzyńców którzy chcieli by nawiedzić świat następną
                > iteracją terroru religijnego.

                Oczywiście, ma pan rację. Od tego miejsca możemy rozpocząć wspólne działanie.

                >Mam pobożna nadzieję ze im się to nie uda - ale
                > jeśli miałoby się to udać, tedy wolę aby cały bliski wschód zmienił się w
                > piekło nuklearne - bo alternatywa życia pod stopą neo-talibów jest nie do
                > przyjęcia przez to własnie społeczeństwo które umożliwia ci naszą dyskusję,
                > internet i technologię jaką wszyscy codziennie uzywamy.

                To prawda, ja też wolałbym piekło nuklearne niż życie w upodleniu pod butem
                fanatyków.

                >Wiedz, wolna ( nie
                > zajęta, ledig ) mózgownico że to własnie dzięki spotkaniu kultur wschodu i
                > zachodu powstała dziedzina szeroko pojątej filozofii i moralności oderwana od
                > kontekstu religijnego. To włąśnie dla tego możemy sobie dyskutować, bowiem pod
                > żądami talibów dyskusji ani opinii przeciwnej mullom nie ma.
                > I to by było na tyle.

                Widzę, że w momencie, kiedy odchodzimy od tematu naród wybrany (samo określenie
                jest dla mnie nie do przyjęcia, bo tkwi korzeniami w mentalnym prewahabityzmie)
                znajdujemy wiele wspólnych przekonań.
                I tak powinno być.
              • Gość: JOrl Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.02, 17:16
                Oj, krecisz, kolego Yidele
                >Do dnia dzisiejszego JEDYNYM KRAJEM NA ŚWIECIE który w sposób
                >jednoznaczny odzielił w całości sprawy stanu od religii są .... Stany
                Zjednoczone - i >to właśnie te Stany są znienawidzonym oponentem neo-
                wahabitów i innych
                Mieszkam w Niemczech i tutaj naprawde religia nie odgrywa w panstwie zadnej
                roli. A w USA mozna sobie zobaczyc roznych nawiedzonych, przemawiajacych do
                otumanionych. Co prawda jest ich duzo roznych. W Europie Zachodniej religia
                jest praktycznie przezytkiem. Cos w rodzaju miejscem spotkan towarzyskich. Ale
                jesli Ci chodzi o brak religii w kraju to komuna byla np. najlepsza.
                A jeszcze co do USA. Wiele lat uzywala tych muzulmanow-wahabitow przeciwko
                najpierw ZSRR (Afganistan) a teraz Rosji (Czeczenia). Ale tez Uzbekistan,
                Tatarstan, Azerbeidzan itd. Widzisz, kto mieczem wojuje to od miecza ginie. I
                jeszcze raz twierdze, gdyby Izrael nie powstal, NIE byloby problemu terroryzmu
                arabskiego. Ktory moze nawet zagrazac Europie. Moze nie tak jak Ty straszysz,
                ale zawsze. Po prostu ten jedyny w swiecie experyment jak powstanie panstwa
                Izrael sie dla swiata po prostu nie oplacil. Sam juz straszysz wojna atomowa.
                I nie opowiadaj, ze ci imigranci do Izraela musieli tam przyjechac. Te ponad
                milion tych niby zydow z Rosji mieli taki piekny, duzy kraj. A przyjechali do
                Izraela, bo to byla ich praktycznie jedyna mozliwosc ucieczki do tzw. dobrobytu
                zachodniego. Teraz zapewne zaluja. I wlasnie dlatego jest ten terror, aby
                zalowali tego przyjazdu. Nie dalej jak wczoraj slyszalem jednego 26letniego
                pisarza z Izraela, ktory mowil, ze wiekszosc mlodych izraelitow rozmawia o
                emigracji.
                A o rosjanach nie opowiadaj mi ze wyjechali z tesknoty za Izraelem, albo ze
                byli przesladowani w ZSRR czy Rosji. Ja mieszkalem w komunie, wiem co ludzie
                naprawde mysleli, a Ty potrafisz tylko przytaczac jakies idiotyczne analizy z
                tzw. Bardzo Powaznych Gazet. Amerykanskich. Jak ja te analizy czytam, to mnie
                pusty smiech bierze jakie tam glupoty stoja. Bo ja w komunie mieszkalem, a
                teraz mieszkam na Zachodzie i wiem co mowie.
                Jeszcze Ci powiem. Narobiliscie dla calego swiata bagno. Z pomoca USA. I chyba
                swiat musi wam te zabawki z rak zabrac, bo naprawde go podpalicie. A sami tu
                nie zyjecie. Jest nas jeszcze pare miliardow.
                Pozdrowienia
                • yidele Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam 08.04.02, 21:10
                  Gość portalu: JOrl napisał(a):

                  > Oj, krecisz, kolego Yidele
                  > >Do dnia dzisiejszego JEDYNYM KRAJEM NA ŚWIECIE który w sposób
                  >
                  > >jednoznaczny odzielił w całości sprawy stanu od religii są .... Stany
                  > Zjednoczone - i >to właśnie te Stany są znienawidzonym oponentem neo-
                  > wahabitów i innych
                  > Mieszkam w Niemczech i tutaj naprawde religia nie odgrywa w panstwie zadnej
                  > roli. A w USA mozna sobie zobaczyc roznych nawiedzonych, przemawiajacych do
                  > otumanionych. Co prawda jest ich duzo roznych. W Europie Zachodniej religia
                  > jest praktycznie przezytkiem. Cos w rodzaju miejscem spotkan towarzyskich. Ale
                  > jesli Ci chodzi o brak religii w kraju to komuna byla np. najlepsza.
                  Cóż, sam widzisz jakim przeżytkiem religia jest w krajach post-komuny gdzie każdy
                  żądzący musi się albo cerkwi,albo papiezowi kłaniać. Nawet na Kubie!
                  Chadecja - to Chrześcijańska Demokracja, a to że w tzw. towarzystwie religia jest
                  konwenasem to nic nowego dla klasy średniej. Niemiecki ustrój jest po prostu
                  wyrostkiem amerykańskiego, ale wzrastające masy bezrobotnych i neo-nazi szukają
                  przywódców-czarodziejów którzy wytłumaczą im jak to wszystko jest winą zyda i
                  murzyna....
                  > A jeszcze co do USA. Wiele lat uzywala tych muzulmanow-wahabitow przeciwko
                  > najpierw ZSRR (Afganistan) a teraz Rosji (Czeczenia). Ale tez Uzbekistan,
                  > Tatarstan, Azerbeidzan itd. Widzisz, kto mieczem wojuje to od miecza ginie.
                  Widzisz, zapomniałeś nadmienic jak Rossija przez dziesięciolecia "pomagała"
                  Libii, Irakowi, Iranowi, Egiptowi - jesli szukasz winnego za konflikt to pomyśl
                  sobie co by te nacje zrobiły bez ruskiej broni, inżynierów, infrastruktury
                  przemysłowej czy wreszcie "doradców" ( aswan?)
                  I
                  > jeszcze raz twierdze, gdyby Izrael nie powstal, NIE byloby problemu terroryzmu
                  > arabskiego. Ktory moze nawet zagrazac Europie. Moze nie tak jak Ty straszysz,
                  > ale zawsze. Po prostu ten jedyny w swiecie experyment jak powstanie panstwa
                  > Izrael sie dla swiata po prostu nie oplacil. Sam juz straszysz wojna atomowa.
                  Oczywiście zakładasz że gdyby niebyło Izraela to po prostu wszyscy by sie
                  grzecznie rozeszli do swoich nor? II wojna dowiodła że najwartościowsze złoża na
                  swiecie są własnie tam, i nikt, nigdy by im nie pozwolił żyć spokojnie - a już
                  napewno nie Rossija czy Anglia, Francja. zapominasz, miły panie, że to były
                  kolonie angielskie i francuzkie zdobyte w I wojnie światowej, Anglia zaś
                  zdechłaby bez ropy, tak jak reszta europy. Co by się stało gdyby jakimś dziwnym
                  wypadkiem nie podzielono terytorium plestyny - transjordanii? wojna o zasoby w
                  której obie strony ( Rossija i Zachod ) użyłyby broni ciężkiej, może nawet
                  atomowej. Zakłądając że tak by niebyło ( czyli że Amis i Komis by się dogadali ;)
                  zobaczyłbys podział strefy wpływów pomiędzy strony i stworzenie krajów które
                  odzwierciedlałyby te strefy - a to sie własnie stało, tyle że Izrael jest jednym
                  z tych krajów. Zobacz co się stało kiedy izraelski kontratak w '56 roku zagroził
                  kanałowi sueskiemu; Anglia i Francja wysłały ultimatum wymagające cofnięcia się
                  wojsk Izraelskich
                  > I nie opowiadaj, ze ci imigranci do Izraela musieli tam przyjechac. Te ponad
                  > milion tych niby zydow z Rosji mieli taki piekny, duzy kraj. A przyjechali do
                  > Izraela, bo to byla ich praktycznie jedyna mozliwosc ucieczki do tzw. dobrobytu
                  > zachodniego. Teraz zapewne zaluja. I wlasnie dlatego jest ten terror, aby
                  > zalowali tego przyjazdu. Nie dalej jak wczoraj slyszalem jednego 26letniego
                  > pisarza z Izraela, ktory mowil, ze wiekszosc mlodych izraelitow rozmawia o
                  > emigracji.
                  "Unknown are the ways of the Lord" - Pewnie że nie musieli, ale mogli,
                  przyjechali i teraz są tam mimo tego że emigrowac mogą gdzie chcą. Piszesz
                  jakobym ja powtarzał za zachodnimi gazetami ( bynajmniej nie jest to prawdą, moje
                  opinie - jakiekolwiek one są, sa wynikiem moch przemysleń, nie zas dyktanda
                  prasowego) a coś mi sie zdaje ze sam się chyba troszke przejadłeś cudzą
                  propagandą - tą która twierdzi że ludzie którzy przyjechali do Izraela to nie
                  zydzi, lub ruscy konwersi...Znam ruskich żydów którzy wyjechali do Izraela (
                  dwóch z nich studiowało ze mną w USA ) i co więcej obydwu wróciło do Izraela. Mój
                  pierwszy nie-rodzinny seder był własnie w towarzystwie jednego z nich i rodziny,
                  ci ludzie nie mieli zadnych powodów aby w USA "udawać" żydów...
                  > A o rosjanach nie opowiadaj mi ze wyjechali z tesknoty za Izraelem, albo ze
                  > byli przesladowani w ZSRR czy Rosji.
                  Chyba ci ( z cały uszanowaniem) odbiło. Nie przesladowani? w rosji? Nawet nie
                  chce mi sie sięgac po opisy - wystarczy powiedziec że na początku to nie ruscy
                  inzynierowie budowali sowiecka rosje.
                  >Ja mieszkalem w komunie, wiem co ludzie
                  > naprawde mysleli, a Ty potrafisz tylko przytaczac jakies idiotyczne analizy z
                  > tzw. Bardzo Powaznych Gazet. Amerykanskich. Jak ja te analizy czytam, to mnie
                  > pusty smiech bierze jakie tam glupoty stoja. Bo ja w komunie mieszkalem, a
                  > teraz mieszkam na Zachodzie i wiem co mowie.
                  I? Mieszkałem na zachodzie 20+ lat. Wychowałem się w Polsce ( w komunie) i na
                  Zachodzie i wiem co mowię, ale na pewno nie potrzebuję zachodnich gazet dla
                  kształtowania mi światopoglądu. "Parvdy" tez mi do tego nie potrzeba , ani
                  Haaretz, ani Jerusalem Post.
                  > Jeszcze Ci powiem. Narobiliscie dla calego swiata bagno. Z pomoca USA. I chyba
                  > swiat musi wam te zabawki z rak zabrac, bo naprawde go podpalicie. A sami tu
                  > nie zyjecie. Jest nas jeszcze pare miliardow. Pozdrowienia
                  Bagno, szanowny kolego, zrobili wielcy tego swiata Rossija, USA, Hitlerowskie
                  niemcy, Anglia Chamberlain'a, Francja - wszystko kraje które wykorzystuja inne
                  narody i tłuką się od II wojny "by proxy". Czy teren sporny będzie zwany Izraelem
                  czy Arabia Not-So_Felix nie robi różnicy i o niczym nie stanowi, bo to wielcy
                  tego swiata decydują.. lub raczej decydowali. Jak sam widzisz UE niema wiele ( na
                  szczęscie) do powiedzenia w rejonie, USA, Anglia i Niemcy zas wspieraja Izrael
                  nie z jakiś humanitarnych potrzeb lecz z motywacji bardzo przyziemnych - tych
                  które ongiś zwane były "realpolitik". Smierc zydów i arabów jest po prostu
                  jeszcze jedną z składowych - Pokój zas zapanuje wtedy kiedy będzie to wygodne i
                  uzyteczne mocodawcom. Co do prawa do tej ziemi, nikt chyba nie ma tak długiej i
                  udokumentowanej w niej historii ale nawet to jest narzędziem w ręku
                  manipulujących sił. Szkoda ludzi.

                  Pozdrowienia
                  • Gość: JOrl Re: Żaden Polak nie jest całym sercem za Izraelam IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.02, 18:23
                    yidele napisał(a):

                    >Cóż, sam widzisz jakim przeżytkiem religia jest w krajach post-komuny gdzie
                    >każdy żądzący musi się albo cerkwi,albo papiezowi kłaniać. Nawet na Kubie!
                    Prawda, ale coraz mniej. Co najmniej w Polsce. A jest to sila rozpendu, bo
                    pochodzi z tej skutecznej, oglupiajacej propagany antykomunistycznej. I ludze
                    robili na przekor. Dlatego chodzili do kosciola. To wybranie papieza-polaka bylo
                    doskonalym posunieciem dla Zachodu.
                    >Chadecja - to Chrześcijańska Demokracja, a to że w tzw. towarzystwie religia
                    >jest konwenasem to nic nowego dla klasy średniej. Niemiecki ustrój jest po
                    >prostu wyrostkiem amerykańskiego, ale wzrastające masy bezrobotnych i neo-nazi
                    >szukają przywódców-czarodziejów którzy wytłumaczą im jak to wszystko jest winą
                    >zyda i murzyna....
                    Co do chadecji to jest to nazwa po prostu historyczna. I z wiara nie ma
                    wspolczesnie wiele wspolnego. Chyba ze na uroczystosciach.
                    Co do nazi. Juz Tobie raz tlumaczylem, ze to bzdura. A o NPD juz tez raz
                    opowiadalem. Ze chca ja zabronic. I wiesz co sie dalej jeszcze okazalo? Ze te
                    najbardziej nazistowskie mowy na jakis wiecach (ktore tak naprawde ja nie
                    widzialem, bo sa dosyc nieistotne, albo po prostu nie pokazywane) pisali kapusie
                    Urzedu Ochrony Konstytucji. Bez nich ta partia by nie istniala. Smieszne, prawda?
                    >Widzisz, zapomniałeś nadmienic jak Rossija przez dziesięciolecia "pomagała"
                    >Libii, Irakowi, Iranowi, Egiptowi - jesli szukasz winnego za konflikt to pomyśl
                    >sobie co by te nacje zrobiły bez ruskiej broni, inżynierów, infrastruktury
                    >przemysłowej czy wreszcie "doradców" ( aswan?)
                    A to jest teraz najciekawsze. I w tym pogladzie sie zasadniczo roznimy. Wiec po
                    kolei. Zauwazyles moze, ze komunisci, gdziekolwiek weszli, starali sie PODNIESC
                    POZIOM CYWILIZACYJNY tubylcow? A wy? OBNIZYC!. Wlasnie w Czeczeni, jak Dudajew
                    przejal wladze, to zlikwidowano szkoly dla dzieci, i zalozono takie wahabickie. I
                    tam uczono dzieci nienawisci do niewiernych, rosjan. Nie uczono matematyki,
                    fizyki, literatury swiatowej itd. To nazywa sie dla mnie cofniecie ludzi. Zreszta
                    w Afganistanie nie robiliscie inaczej. Talibowie wasz wynalazek. Zreszta i ich
                    poprzednicy tez. Tylko oni sie w latach 90 zorientowali, ze to droga do nikad i
                    zaczeli trzymac z Rosja. Ten Sojusz Polnocny. Bo ludzie chca rozwoju!
                    A rosjanie robili inaczej. I co jest wedlug Ciebie lepsze? No chyba ze
                    rozpatrujesz tylko geopolitycznie. I dlatego tak robicie. Najlepiej ludzi cofac.
                    Bo sie takimi latwiej rzadzi. I latwiej na kogos napuscic. Np. rosjan. A wiesz
                    dlaczego tak nielubicie Iraku? I Saddama? Bo on staral sie, majac pieniadze za
                    rope, nie zyc w luksusuie jak Arabia Saudyjska, czy Kuwejt, tylko podniesc poziom
                    cywilizacyjny swojego kraju. I nawet nie traktowal religii powaznie. Potem,
                    staral sie, przymuszony wojna i naciskiem udawac wierzacego. Aby miec troche
                    sprzymierzencow w religijnych krajach. I wlasnie dlatego, ze jest madry i dla
                    swojego narodu chcialby rozsadny rozwoj, tak go napadacie. Zauwaz, ze on nie ma
                    terrorystow-samobojcow. Jak bys sobie poczytal historyczne dyskusje o terroryzmie
                    z poczatku wieku, to bys wiedzial, ze komunisci uwazali go za droge do nikad.
                    Ale, zebys sie nie ludzil. Terroryzm palestynczykow jest skuteczny, ale tylko
                    dlatego, ze stoi za nim arabska ropa. Gdyby jej nie bylo, to byscie go zgnietli
                    szybko.
                    A co do bagna, to te Twoje stwierdzenia o potrzebie uzycia bronii atomowej.
                    Chociaz Ci powiem, ze nawet rozumiem Ciebie. Jestes zydem, i rozumiem, ze Twoim
                    obowiazkiem jest bronic Izraela w tej naprawde ciezkiej chwili. Ja naprawde nie
                    jestem przeciwko Izraelowi. Ale nie lubie krajow, ktorych podstawa polityki jest
                    cofanie ludzi w rozwoju cywilizacyjnym. To uwazam za zbrodnie. A takim krajem
                    jest USA. A Izrael? No coz, nie ma wyjscia. Kto z kim przestaje, takim sie staje.
                    Zreszta, juz pisalem, byl to blad teoretyczny to powstanie Izraela w morzu
                    arabow, ktorzy dzieki ropie nie dadza sie zepchnac jak indianie do rezerwatow.
                    Jak juz pisze, to moze jeszcze cos. Mimo, ze nie wyrazasz sie, ze arabowie,
                    brudasy itd. ich niedocenisz. Nawet jako przeciwnikow. Zauwazyles, ze po tych
                    przegranych wojnach z Izraelem, sasiednie kraje arabskie "oddaly" te sporne
                    tereny nowo utworzonej "narodowosci" palestynskiej. Zgoda, poprzednio jej nie
                    bylo. I zmuszono ich siedziec w tych obozach i to nawet sila. Czarny Wrzesien w
                    Jordanii. A dlaczego? Mogliby przeciez powyjezdzac do innych krajow arabskich, i
                    napewno, gdyby im pozwolono, by to zrobili. Ale wtedy Izrael by WYGRAL.
                    Dodatkowo utrzymywana byla ich religia, pchajaca ich do szybkiego sie
                    rozmnazania. I teraz macie niedaleko ich miliony, utrzymywanych przez bogate
                    kraje arabskie. Nawet w samym Izraelu jest ich juz ponad milion. I przy tym
                    tempie ich rozwoju po jednej generacji albo 2 bedzie ich wiecej jak zydow. W
                    samym Izraelu! Nie myslisz, ze to taki byl ich plan? Wolisz myslec i mowic, ze
                    oni mysla tylko na nastepne pol godziny. Nie, nie. Ich przywodcy sa ludzmie
                    wyksztalconymi. I sadzac po rezultatach wybrali jedyna, skuteczna droge w celu
                    zniszczenia Izraela. I tu tak naprawde wam bomba atomowa nie pomoze.
                    I dlatego tez twierdze, ze gdyby nie powstalo panstwo Izrael, to by arabowie nie
                    wymyslili terroru. I byc moze, i ich religia bylaby jak na Zachodzie
                    chrzescijanstwo. Patrz Irak. Po prostu wyksztalcenie i chec ludzi zycia lepiej by
                    to zrobila.
                    Co do EU. Uslyszalem dzisiaj, ze wprowadza sie embargo na export wyrobow do
                    Izraela uzywanych w waszej produkcju wojskowej. Napewno nie za surowy, ale
                    zawsze. I oczywiscie z powodu ropy naftowej. I nie mysl, ze na tych arabskich
                    spotkaniach na szczycie, o ktorych opowiadasz z usmieszkiem, naprawde tak jast
                    smiesznie. Ze sie kloca, itd. Cos sadzac po efektach, dzialaja dosyc optymalnie.
                    A teatr sie w polityce tez przydaje. W koncu wiedza, ze macie bron atomowa. Bo
                    lepiej grac glupcow dla zachodniej opini publicznej, bo przeciez na takich rzucac
                    bomby atomowe dosyc niezrecznie, prawda?
                    Pozdrowienia

            • miou Jestem Polką i jestem za Izraelem 11.04.02, 21:58
              I gdzie tu według ciebie sprzeczność? Jeśli błąd logiczny jest już w tytule
              postu, to co dopiero w jego zawartości?
              • free-minds.org Ja też. Ale nie jestem za eksterminacją słabszego 12.04.02, 18:05
                • miou Słabszy też może eksterminować 13.04.02, 17:42
                  A ja nie jestem za eksterminacją kogokolwiek, obojętnie, czy jest - jak
                  piszesz - słabszy czy silniejszy. Jak rozumiem, według Ciebie eksterminowani są
                  Palestyńczycy, jako ci z założenia słabsi. Takie opinie powtarzane są przez
                  wielu jak mantra. Wiesz, jestem już na tyle doświadczoną osobą, że wiem, iż
                  słabszy również może być skończonym zwyrodnialcem. Ale jak Cię przekonać, skoro
                  wyrok już zapadł? Może pomogłaby jakaś wizyta w kraju, który w Twoim
                  mniemaniu "eksterminuje" Arabów - czyli w Izraelu? Na pewno nie spotkasz tam
                  eksterminowanych Arabów, przeciwnie - ludzi, którzy jakmiś cudem za żadne
                  skarby Arabii nie chcą opuścić tego kraju, bo daje on im pracę, godność i
                  możliwość rozwoju. Nie jest to pustosłowie z mojej strony, ale o tym można się
                  przekonać jedynie na miejscu, a nie z egzaltowanych wypowiedzi Waldemara
                  Milewicza.
                  • Gość: Emigrant Re: Słabszy też może eksterminować IP: *.clvhoh.adelphia.net 13.04.02, 17:57
                    Nikt tutaj nie ma racji. Palestynczycy zyli tutaj okolo 2000 lat, od czasu jak
                    Zydzi wykonczyli ten kraj zadzierajac niepotrzebnie z Rzymianami. Teraz Zydzi
                    uwazaja ten caly kraj wlaczajac Samarie i Judee, czyli na zachod od Jordanu.
                    Tak jak to bylo 3000 lat temu. Teraz, ile jest krajow na swiecie ktore
                    istnieja ponad 3000 lat. Nie ma takiego kraju. Nawet Chiny, India, i Japonia
                    sa inne niz byly 1000 lat temu. Zydzi nie patrzcie sie co bylo 3000 plus lat
                    temu. Patrzce sie co sie dzieje teraz? Czy wy macie szanse wygrac. Za ile
                    zabitych po obu stronach?
                    Emigrant
                  • werw Re: Słabszy też może eksterminować 13.04.02, 18:44
                    Margo?
    • Gość: AP/SS Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: *.tnt1.st-petersburg.fl.da.uu.net 08.04.02, 15:02
      Masz racje, zydom wolno zabijac i niszczyc, a palestynczym nie. Dajmy im te
      sama bron i beda wtedy walczyc jak rowny z rownym.
      • free-minds.org Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 15:05
        Na przykład polskie czołgi, karabiny i uzbrojenie dla Palestyny za ropę, nam by
        się opłacało, oni też by byli zadowoleni, mieliby czym walczyć.
        • Gość: AP/SS Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? IP: *.tnt1.st-petersburg.fl.da.uu.net 08.04.02, 15:14
          To by bylo O.K.. I polski przemysl zbrojeniowy by mogl przetrwac.
          • free-minds.org Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 15:19
            Dokładnie.
            Dać broń jednym i drugim, niech rozstzygnie równa potyczka.
            A nasza zbrojeniówka by odżyła.
            • werw Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 15:40
              No widzisz jak może byc pięknie? Podajcie sobie łapki a na do widzenia po
              kilogramie plastiku w gacie i do roboty.
              • free-minds.org Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 08.04.02, 16:23
                Wam też możemy sprzedawać czołgi, trzeba łatać dziurę w budżecie,
                tylko gotówka na stół, bo jutro może nie być twojego państwa (I paru innych
                przy okazji).
                • yidele Re: twardy? 08.04.02, 16:40
                  ...to nie merkawah III. Juz lepiej kupic A1 Abrahms ( choć drogie)
                • werw Re: yidele, beściak - Czy stać was, by potępić Izrael? 09.04.02, 11:30
                  Powiedziałem ci już że nie jestem Żydem, nie mam też (a szkoda) pochodzenia
                  żydowskiego, a moim państwem jest Polska. Natomiast Izrael i Żydzi mają tu
                  przyjacół i to więcej niż prawdopodobnie myślisz
                  • free-minds.org Nawet przyjaciel (USA) potępia niegodziwość 12.04.02, 17:57
    • Gość: mirmat Antysemici- Czy stać was, by potępić Sudan? IP: *.dialup.eol.ca 13.04.02, 18:38
      Reuters podaje z Nairobi apel katolickich biskupow Sudanu o pomoc i zatrzymanie
      mordowania ,gwalcenia i trzymania w niewolnictwie czarnej ludnosci tego
      kraju przez arabow z Sudanu .
      Apel pietnuje tez koncerny naftowe wspomagajace krwawy ,nieludzki arabski-
      muzulmanski rezim pieniedzmi w zamian za prawa poszukiwania ropy na
      zdobytych i spustoszonych terenach .
      Arabstwo w ciagu 18 letniej wojny domowej zamordowalo !!! 2 000 000
      chrzescijan i zniewolilo tysiace .
      Co roku ONZ i inne amerykanskie org.wykupuja kilkuset niewolnikow od
      arabow ,po czym ci lapia nowych .

      Gdzie jest konferencja w Durban ,ONZ ,Watykan .....milcza lub mowia
      szeptem.
      Ten apel ogloszony po zakonczeniu corocznego spotkania biskupow w Keni mowi o
      szczegolnie okrutnych , ostatnich trzech latach arabskiego teroru ,pieniadze
      z koncesji naftowych pomagaja dyktaturze w masowym zakupie broni .
      Arabstwo przelewa krew ludzka masowo ,a typki takie jak viri ,prowokator
      vist pisza nam tutaj o swoich falszywkach .
      Zasmiecaja forum klamstwami o Izraelu ..........gdy tymczasem w innym miejscu
      muzulmanie morduja w setki tysiecy !!!!!
      Jeszcze raz w ciagu 18 lat wojny domowej zabili 2 000 000 (dwa miliony
      ludzi ,chrzescijanie meczeni ,zabijani i sila nawracani na
      muzulmanizm ) !!!!!!!!!!!!!
      TO SA DOPIERO ZBOCZENCY , nie zapomnijmy tez o arabskim zwyczaju
      trzymania niewolnikow teraz w XXI wieku .

Pełna wersja