przeblysk rozumu u Poroszenki, a moze ?

12.11.14, 02:03
doszedl do wniosku ze przegra ze swoim narodem :
Президент Укрaины Петр Пoрoшенкo зaявил, чтo хoчет прекрaтить вoенные дейcтвия в Дoнбaccе. «Девянocтo шеcть лет нaзaд зaкoнчилacь Первaя мирoвaя вoйнa. Я хoчy прекрaтить вoйнy. Не дaть шaнc кoмy-тo нaчaть третье вcемирнoе безyмие», — нaпиcaл oн в Twitter: ria.ru/world/20141111/1032727789.html

    • j-k a moze - moze ? 12.11.14, 02:14
      Poroszenko - coby nie muvic

      jest umiarkowynm politykiem.

      odda Rassiji Donbass i Ukraina bedzie wolna

      - trzymam kciuki.
      • zgred-zisko Re: a moze - moze ? 12.11.14, 05:44
        Ja też.
      • vladexpat Re: a moze - moze ? 12.11.14, 11:01
        j-k napisał:

        > Poroszenko - coby nie muvic
        >
        > jest umiarkowynm politykiem.
        >
        > odda Rassiji Donbass i Ukraina bedzie wolna
        >
        A gdzie jest powiedziane, że Rosja chce Donbasu? Jakby chciała, to dawno wzięłaby, tak jak wzięła Krym.
        • j-k a moze - nie moze ? 12.11.14, 12:15
          vladexpat napisał:
          ]A gdzie jest powiedziane, że Rosja chce Donbasu?[/b] Jakby chciała, to dawno
          > wzięłaby, tak jak wzięła Krym

          Nie moze.
          Do Krymu Rosja ma prawa historyczne.
          Do Donbassu takich praw nie ma.
          Moze go sobie wziac tylko rekami rosyjskich separatystow, ale jakos srednio im to idzie...
          • vladexpat Re: a moze - nie moze ? 12.11.14, 12:58
            j-k napisał:

            > vladexpat napisał:
            > ]A gdzie jest powiedziane, że Rosja chce Donbasu?[/b] Jakby chciała, to dawno
            > > wzięłaby, tak jak wzięła Krym
            >
            > Nie moze.
            > Do Krymu Rosja ma prawa historyczne.
            > Do Donbassu takich praw nie ma.
            > Moze go sobie wziac tylko rekami rosyjskich separatystow, ale jakos srednio im
            > to idzie...
            Po pierwsze "historyczne prawa" to Rosja może zgłaszać do całej Ukrainy bo wchodziła w skład imperium dłużej niż Krym. Może także zgłaszać np. do Finlandii i do Polski. Jakie to ma znaczenie w praktyce?
            Po drugie Krym nie został wzięty przez separatystów a przez "uprzejmych ludzi" czy też "zielone ludziki" jeśli kto woli. Zatem co stało na przeszkodzie, poza brakiem woli, do przeprowadzenia podobnej operacji w Donbasie?
            Zatem brak woli przyłączenia Donbasu jest na Kremlu wręcz ewidentny. Potwierdzony ostatnio brakiem uznania dla wyników wyborów. A przecież krymskie "wybory" były uznane następnego dnia i chwilę potem władze proklamowały chęć wstąpienia do FR.
            Jakie są przyczyny tej niechęci do aneksji Donbasu, to już zupełnie inna sprawa. Moim skromnym zdaniem Rosji zależy na zablokowaniu stabilizacji na Ukrainie. Trwająca w nieskończoność rebelia będzie tego najlepszym gwarantem.
            • j-k nie. 12.11.14, 13:09
              Rosja lyknela Krym i Zachod nawet nie pisnal - gdyz po cichu uznaje historyczne prawa Rosji
              do Krymu, mimo, ze nie chce tego oficjalnie przyznac.

              Inaczej jest z Donbassem. Zbrojne zajecie Donbassu przez owych "Zielonych Ludzikow" bylo by uznane poprzez ONZ za jawna agresje i Rosja zostalaby na lata postawiona w ONZ do kata
              (mimo, ze faktycznie ta organizacja nie ma wiekszego znaczenia).

              Rosji nie zalezy na dluzsza mete na balaganie na UKrainie, bo ten balagan i Rosje sporo kosztuje i nie moze sobie ekonomicznie pozwolic na ciagniecie tego w nieskonczonosc.

              Chciano przylaczyc Donbass rekami separatystow, ale to sie w sumie nie udalo.

              Obecna sytuacja JEST PATOWA. Obie strony biora sie na zmeczenie i nie sposob przewidziec koncowych efektow tej przepychanki.
              Wydaje sie, ze Putin liczy na kompletne zalamanie gospodarki ukrainskiej w przyszlym roku
              i dopiero potem wykona jakies kroki w/s Donbassu.
              • vladexpat Re: nie. 12.11.14, 13:28
                j-k napisał:

                > Rosja lyknela Krym i Zachod nawet nie pisnal - gdyz po cichu uznaje historyczn
                > e prawa Rosji
                > do Krymu, mimo, ze nie chce tego oficjalnie przyznac.

                Zachód ma gdzieś "historyczne prawa". Za to liczy się z faktami. A faktem jest, że Krym został anektowany przy niezaprzeczalnie przeważającej akceptacji ze strony miejscowej ludności.
                >
                > Inaczej jest z Donbassem. Zbrojne zajecie Donbassu przez owych "Zielonych Ludzi
                > kow" bylo by uznane poprzez ONZ za jawna agresje i Rosja zostalaby na lata post
                > awiona w ONZ do kata

                Jakie zbrojne zajęcie? W pierwszej fazie konfliktu zajęcie odbyłoby się dokładnie tak jak na Krymie. Bez rannych i zabitych, co najwyżej z kilkoma strzałami ostrzegawczymi. I też przy poparciu lub obojętności miejscowych.
                >
                > Rosji nie zalezy na dluzsza mete na balaganie na UKrainie, bo ten balagan i Ros
                > je sporo kosztuje i nie moze sobie ekonomicznie pozwolic na ciagniecie tego w
                > nieskonczonosc.
                >
                > Chciano przylaczyc Donbass rekami separatystow, ale to sie w sumie nie udalo.
                >
                > Obecna sytuacja JEST PATOWA. Obie strony biora sie na zmeczenie i nie sposob pr
                > zewidziec koncowych efektow tej przepychanki.
                > Wydaje sie, ze Putin liczy na kompletne zalamanie gospodarki ukrainskiej w przy
                > szlym roku
                > i dopiero potem wykona jakies kroki w/s Donbassu.

                Przeczysz sam sobie pisząc, że Rosji nie zależy na długotrwałym bałaganie na Ukrainie a jednocześnie liczy na kompletne załamanie gospodarcze. Po załamaniu w 3 minuty będzie porządek? Nie żartuj.
                A odnośnie pata to się zgadzam. Rosjanie chyba się przeliczyli. Chcieli destabilizacji ale raczej nie chcieli wojny. Mają i jedno i drugie i do tego jeszcze coraz boleśniejsze sankcje, które zmuszają ich do gwałtownego przeorientowania gospodarki na wschód. A to grozi postępującym uzależnieniem od Chin. Ale jak wycofać się z Ukrainy nie ryzykując utraty wpływów w pozostałych krajach "bliskiej zagranicy"? Chyba nie ma na to pomysłu.
                • marko125 Re: nie. 12.11.14, 13:31
                  To jest właśnie genialna polityka eunuchów z Kremla :)
                • j-k zaprzeczasz, by... 12.11.14, 15:52
                  na koncu sie ze mna zgodzic...

                  no, to mile z Twojej strony :)
                • europitek Re: nie. 12.11.14, 17:34
                  > Zachód ma gdzieś "historyczne prawa"

                  Rosja jeszcze bardziej, a używa takiego argumentu tylko na płaszczyźnie propagandowej. Wszelkieswoje "prawa" Rosja przekreśliła trzykrotnie dobrowolnie rezygnując z Krymu na rzecz Ukrainy - przekazując do Ukraińskiej SRR z czasach ZSRR, rozwiązując ZSRR bez pretensji terytorialnych w stosunku do Ukrainy i podpisując memorandum budapeszteńskie.
                  Równie dobrze można by twierdzić, że Polska ma prawa do obwodu irkuckiego, gdzie ilośc polskiech zesłańców była za caratu tak duża, że nawet wybuchło polskie powstanie narodowe.
                  Oddajcie nam polski Bajkał!

                  > Jakie zbrojne zajęcie?

                  Zbrojne oznaczać może "przy użyciu sił zbrojnych" - niekoniecznie walki i wojnę.
          • berek_p Re: a moze - nie moze ? 12.11.14, 14:55
            Oczywiście że Donbass historycznie należy do Rosji.
            Cała Ruś Północna oraz Ruś Południowa jest terenem ich powstania.
            Włącznie z Galicja później podbitą przez Polskę.
            Besarabia czyli dzisiejsza Mołdowa jest rosyjska.
            Na lewym brzegu rzeki Prut leży kraina Mołdawia w składzie Rumunii.
            Rumunii nie mają praw do Mołdowy,czyli rosyjskiej Besarabii.
          • europitek Re: a moze - nie moze ? 12.11.14, 17:20
            > Do Krymu Rosja ma prawa historyczne.

            Nie historyczne, a histeryczne.
            Jak zacząć liczyć, to się ikaże, ze Rosja jest daleko w kolejce.
            • j-k Kazuistyka slowna :) 13.11.14, 14:32
              jakbys tego nie nazywal to:
              1. Wygrala wyscig :)
              2. Ma wieksze prawa do Krymu, niz USA do Hawajow (ktore anektowaly w 1898)
      • tornson Re: a moze - moze ? 12.11.14, 15:04
        j-k napisał:

        > Poroszenko - coby nie muvic
        >
        > jest umiarkowynm politykiem.
        >
        > odda Rassiji Donbass i Ukraina bedzie wolna
        Od czego będzie wolna Ukraina? Jak na razie dzięki Majdanowi jest wolna od powszechnej opieki medycznej, wolna od ciepłej wody i od ogrzewania zimą. Jakie jeszcze "wolności" USA i ich kundelki szykują Ukraińcom?
    • jk2007 Schetyna o Ukrainie jako polskiej kolonii. 12.11.14, 08:29
      - Rozmawiać bez Polski o Ukrainie, to tak jakby w sprawach Libii, Algierii, Tunezji, Maroka rozmawiać bez Włoch, Francji, Hiszpanii - takiego mało dyplomatycznego porównania, tuż przed dzisiejszym wystąpieniem w Sejmie, użył szef MSZ Grzegorz Schetyna, co zostało bardzo negatywnie odebrane na Ukrainie. Słowa obecnego ministra spraw zagranicznych RP, który przedstawia Ukrainę jako quasi kolonię Polski - to kolejna już (po rewelacjach Sikorskiego nt. rozbioru Ukrainy) wypowiedź, która może bardzo zaszkodzić relacjom Polska-Ukraina.
      niezalezna.pl/61132-schetyna-o-ukrainie-jako-polskiej-kolonii-byl-pod-wplywem-alkoholu
      • j-k Uwaga byla sluszna, tylko ze niedyplomatyczna. 12.11.14, 12:26
        Sa pewne sprawy , ktorych nie mozna nazwac po imieniu...
        bo to zal skrzywdzonego chlopczyka, troche lez pocieknie, a i tak niczego to nie zmieni.

        Sikorski milczal na ten temat - gdy go o to pytano.
        Mial po prostu wiecej klasy.
        • jk2007 Polska ma prawo 12.11.14, 13:39
          odzyskac dostep do swoich dawnych ziem
          • berek_p Re: Polska ma prawo 12.11.14, 14:59
            tych ziem zagrabionych ruskim księstwom ?
            • tornson Re: Polska ma prawo 12.11.14, 15:02
              berek_p napisał:

              > tych ziem zagrabionych ruskim księstwom ?
              Banderowcy odcinają się od swojej rusińskiej przeszłości, więc też nie mogą mówić że to ich historyczne ziemie. Inna sprawa że gdyby Polska chciała odzyskać Lwów to musiałaby wysiedlić banderowców, bo z Lwów z banderowcami to byłoby dla Polski kukułcze jajo.
    • ramzesa_brat Prosiak to obludnik 12.11.14, 08:49
      Doprowadzil kraj do dna a teraz boi sie o swoja dupe....jego miejsce jest na ruszcie no pasaran
      • kaszebe12 Re: Prosiak to obludnik 12.11.14, 11:40
        Alez panie bracie ! -Tylko slowo "ruszt" sugeruje we Francji jawny antysemityzm.-Ja sie poskarze gdzie nalezy...
      • eva15 W Kijowie trwa przeciąganie liny z banderowcami 12.11.14, 13:40
        W Kijowie trwa przeciąganie liny między koalicjantami. Podczas gdy Poroszenko chce wcielić bandziorów z dobrowolnych armii - tych wszystkich z oddziałów Azow, Dniepr, Donbas etc., - frakcja Awakowa (za którą stoi) Jaz chce mieć kontrolę nad nimi poza strukturami oficjalnego wojska, czyli chce by zarządzało nimi nadal min. spraw wewn. i Gwardia Narodowa.

        Jeśli to zostanie zachowane, na Ukrainie będzie dwuwladza i jeszcze większy bardak.
        • nie-tak Re: W Kijowie trwa przeciąganie liny z banderowca 12.11.14, 23:40
          Eva15 banderowcy czyli partia Swoboda musi opuscic parlament (w ramach "wyborow") jak sadzisz odbedzie sie to spokojnie?

          _______________________________________________________________
          Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
          • eva15 Re: W Kijowie trwa przeciąganie liny z banderowca 13.11.14, 00:17
            Jaz (Jaceniuk) stworzył nagle, tuż przed wyborami nową partię tzw, "Front narodowy" 'i upchnął tam mnóstwo banderowców przebranych już za "demokratów". Kontrolę nad tą hołotą ja teraz Jaz i jego przydupas - Awakow.
            Oficjalne partie banderowskie, typu "Swoboda" mają faktycznie nieco przesrane w nowych wyborach, kto sprytny ukrył się u Jaza i Awakowa.

            Zachód nie lubi się afiszować z otwartymi nazistami/banderowcami . Ale jak się ich dobrze ukryje i przebierze za demokratówto już co innego:-). Zachód mógł więc dumnie ogłosić, że partie radykalne/nazistwowskie nie wygrały wyborów:-). Wygrał demokratyczny Jaz i Awakow:-).

            • eva15 Re: W Kijowie trwa przeciąganie liny z banderowca 13.11.14, 00:19
              Sorry:

              > Kontrolę nad tą hołotą ma teraz Jaz i jego przydupas - Awakow.
    • jk2007 trafna uwaga 12.11.14, 11:39
      Глaвнoе oтличие пcевдoэлит пocтcoветcких гocyдaрcтв oт нaциoнaльных элит либерaльных демoкрaтий cocтoит в их фyнкциoнaльнoм преднaзнaчении. Первые, нaхoдяcь пoд зaпaдным cюзеренитетoм, держaтcя вo влacти зa cчёт пoдчинения вoле Зaпaдa, oбcлyживaя егo интереcы; втoрые oбcлyживaют грaждaнcкoе oбщеcтвo.
      ttolk.ru/?p=21126
    • gobo2 uzywanie slowa narod, w stosunku do 12.11.14, 13:40
      panstwa,ktorego prezydentem jest, to troche na wyrost...?


      boavista4 napisał(a):

      > doszedl do wniosku ze przegra ze swoim narodem :
      • boavista4 Re: przyznaje racje panu gobo 12.11.14, 14:15
        istotnie , to nie narod, ale obywatele panstwa zwanego Ukraina. Polowa z nich chce byc obywatelami Polski, a druga polowa chce do Rosji. Trzeba respektowac ich pragnienia.
        • gobo2 obywatele, czy tylko mieszkancy 12.11.14, 14:27
          panstwa zwanego ukraina, ktorzy, moga glosowac..?

          boavista4 napisał(a):

          > istotnie , to nie narod, ale obywatele panstwa zwanego Ukraina. (...)
      • misterrob Ciekawe jakbys swoja wypowiedz uzasadnil? 12.11.14, 15:03
        Przeciez istnieje cos takiego jak "swiadomosc narodowa", a to juz o czyms stanowi. Sa rowniez grupy etniczne, ktore mimo wspolnych wyroznikow nie maja poczucia bycia narodem.
        • gobo2 czy mozna prosic o definicje i przyklady...? 12.11.14, 15:11
          jakiekolwiek....!
          misterrob napisał:

          > Przeciez istnieje cos takiego jak "swiadomosc narodowa", a to juz o czyms stano
          > wi.(...)
          • misterrob A moze w logicznej kolejnosci? 12.11.14, 15:29
            Czyzby serce nie podpowiadalo czym jest swiadomosc narodowa?

            • gobo2 zaczynasz robic za igoruka...? 12.11.14, 15:41
              czy mozna prosic, o definicje i przyklady...?

              misterrob napisał:

              > Czyzby serce nie podpowiadalo czym jest swiadomosc narodowa?
              >
              • misterrob Prosze, przestan insynuowac. 12.11.14, 16:04
                To jest po prostu nie w porzadku i w pewnym sensie swiadczy o Twojej zlosliwosci lub przebieglosci, a ja od tego chcialbym byc daleko.

                Napisales przeciez: uzywanie slowa narod, w stosunku do panstwa,ktorego prezydentem jest, to troche na wyrost...?


                W zwiazku z czym zaptalem Ciebie jakbys swoja wypowiedz uzasadnil. To wszystko.

                Przeciez "cos" Ciebie motywowalo do takiego stwierdzenia, prawda? Wlasnie tego bylem bardzo ciekaw. Jezeli nie chcesz odpowiedziec, to jest ok, ale przyrownywanie mnie do igora mija sie ze zdrowym rozsadkiem piszacego.
                • gobo2 prosze tylko o definicje i przyklady....! 12.11.14, 16:16
                  zadnej zlosliwosci i przebieglosci....!

                  misterrob napisał:

                  > Przeciez istnieje cos takiego jak "swiadomosc narodowa", a to juz o czyms stano
                  > wi.(...)

                  misterrob napisał:

                  > To jest po prostu nie w porzadku i w pewnym sensie(...)
                  • misterrob To ja pierwszy zapytalem. 12.11.14, 22:55
                    Na Twoj wielce watpliwy wpis zapytalem Ciebie: Ciekawe jakbys swoja wypowiedz uzasadnil?

                    Od tego momentu robisz uniki zadajac smieszne pytanie na temat swiadomosci narodowej , na ktora to, w bardzo ogledny sposob, zwrocilem Twoja uwage.

                    Prosze wiec uzasadnij swoj wpis na temat narodu ukrainskiego, ktora to "narodowosc" zdyskredytowales.

                    Jezeli jestes powazny, to sie do tego w sposob racjonalny ustosunkujesz.
                    • boavista4 Re: narod, nie narod, wojna, nie wojna 12.11.14, 23:42
                      wszystko zalezy od 'ukraincow'. USA. Rosji i Europy. Ukraincy maja dosc obecnej beznadziei, jak Zachod zagra z Rosja w nastepnych miesiacach, to znaczy w zimie? W tej chwili , czytam ze Zachod oskarza Rosje o wkroczenie na tereny Ukrainy, Rosja zaprzecza. Czy zrobia z tego wojne? Co to znaczy Rosja wkroczyla? czy Zachod uwaza Opolczencow za Rosje ? Wiadomo ze Barack mial bardzo zgryzliwa mine w Pekinie.
                    • gobo2 kochasiu, nie mozna dyskredytowac czegos, czego 13.11.14, 13:33
                      nie ma...!
                      ty wprowadziles do tej rozmowy "swiadomosc norodowa"...
                      ja, tylko, prosze o opis i przyklady....?

                      gobo2 12.11.14, 13:40
                      uzywanie slowa narod, w stosunku do panstwa,ktorego prezydentem jest, to troche na wyrost...?
                      boavista4 napisał(a):
                      > doszedl do wniosku ze przegra ze swoim narodem :

                      misterrob napisał: (...)

                      > Od tego momentu robisz uniki zadajac smieszne pytanie na temat swiadomosci nar
                      > odowej , na ktora to, w bardzo ogledny sposob, zwrocilem Twoja uwage.(...)
                      • misterrob Tylko bez tandetnej poufalosci prosze. 13.11.14, 14:03
                        Wyrazanie opinii bez umiejetnosci jej uzasadnienia swiadczy tylko o tym, iz piszacy jest czlowiekiem niepowaznym, niedouczonym lub forumowym blaznem.

                        Jezeli juz cos musisz napisac, to musisz sie liczyc z tym, iz nalezy "produkt" swoich przemyslen uzasadnic.

                        Kazdy moze napisac, ze narod ukrainski (lub kazdy inny) nie jest narodem, ale tylko glupiec nie potrafi tego uzasadnic.


                        W tym momencie koncze dyskusje z Toba, a jako ze dalszego ciagu juz nie bedzie, to podaje link do informacji dla tych, co material gimnazjum na "intelektualna" armate zamienili.


                        Swiadomosc narodowa a panstwo.


                        www.google.pl/#q=świadomość+narodowa+a+państwo
                        • gobo2 kolejny obrazalski,w sina dal odchodzi...:)! 13.11.14, 14:15
                          www.youtube.com/watch?v=v5URyPf2iAw
                          gobo2 12.11.14, 16:16
                          prosze tylko o definicje i przyklady....!
                          zadnej zlosliwosci i przebieglosci....!

                          misterrob napisał:

                          > Przeciez istnieje cos takiego jak "swiadomosc narodowa", a to juz o czyms stano
                          > wi.(...)
                          misterrob napisał:

                          > Jezeli juz cos musisz napisac, to musisz sie liczyc z tym, iz nalezy "produkt"
                          > swoich przemyslen uzasadnic.(...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja